Małe miejskie crossovery klasy premium są chętnie wybierane przez klientów. Po pierwsze są modne, a po drugie są… premium. Volvo XC40 to najmniejszy spalinowy crossover aktualnie oferowany przez Volvo. Audi Q3 to prawie najmniejszy, nie tylko spalinowy crossover oferowany przez Audi (jest jeszcze Q2) będący bezpośrednim konkurentem XC40. Który pomysł na miejskiego wojownika jest lepszy? Szwedzki czy niemiecki?
XC40 zadebiutowało w 2017 roku. Model ma już 9 lat na karku, ale nie chce schodzić ze sceny. Poza tym, co to jest 9 lat dla Volvo? Xc90 jest już z nami od lat 12 i nadal kusi i nęci klientów. Audi Q3 to zdecydowanie nowsza propozycja. Aktualna generacja to już trzecia odsłona tego modelu. Odsłona, która miała swój debiut w połowie 2025 roku.
Nie do pomylenia
Patrząc na oba auta… nie da się ich pomylić. XC40 to rasowe Volvo. Pudełkowate z wieloma charakterystycznymi elementami (przednie i tylne lampy). Wciąż modne i dobrze, a wręcz bardzo dobrze ukrywające swój wiek.


Po Q3 także od raz widać, że to Audi. Co prawda niemiecka marka stara się tworzyć coraz odważniejsze projekty, ale nawet narysowany od nowa miejski crossover wyraźnie nawiązuje do starszych produktów. Niemcy starają się jednak mocniej akcentować detale. Zmieniające się wzory przednich, jak i tylnych świateł oraz podświetlany znaczek to ostatni krzyk mody, z którym… nie utożsamia się Volvo.
Prezentowane Q3 to odmiana Sportback. Taka ze ściętym tyłem, bardziej sportowa (w teorii). XC40 też ma bardziej rasowo narysowaną wersję, która nazywa się EC40 i jest… elektrykiem. Elektrycznego napędu w nowym Q3 jednak nie znajdziemy. A skoro już przy układach napędowych jestem…


Do wyboru, do koloru
Oferta jednostek dostępnych do Audi Q3 jest wręcz zaskakująca, jak na dzisiejsze standardy. Są silniki benzynowe, jest hybryda plug-in, jest nawet diesel. Dodatkowo, każe Q3 ma automatyczną skrzynię biegów, a niektóre odmiany mogą posiadać napęd quattro. Wow.
Każda, aktualnie oferowana wersja XC40 także ma automatyczną skrzynię, ale cała reszta wygląda mniej imponująca. Napęd AWD? Brak nawet w opcji. Silniki? Miękka hybryda 2.0 R4 o mocy 163 lub 197 KM. Koniec. Większego wyboru nie ma.


Typowe Volvo?
Wbrew pozorom, brak szerokiego wyboru napędów w XC40 może okazać się… plusem. Nie musimy się zastanawiać, analizować wad i zalet oraz dokładnie rozpisywać naszych potrzeb. Wybór silnika w Volvo ogranicza się praktycznie do jednego pytania – mocniejszy czy słabszy?
Auto ze zdjęć miało pod maską 163 KM (wersja B3), co sprawiało, że nie wywoływało żadnego zaskoczenia. Setka w mniej niż 9 sekund (bez tragedii), brzmienie 4-cylindrowca ok (nie tak brzęczące, jak w 3-cylindrowcach), a sama jazda dość relaksacyjna i typowa dla Volvo. Małym zaskoczeniem było dla mnie zawieszenie. Zawieszenie, które okazało się dość sprężyste i niezbyt rozkołysane. Na pewno znajdą się tacy, dla których będzie to minus, ale jak ktoś lubi szybciej i pewniej pojechać, to ten zawias naprawdę da rade.
Zdjęcia Audi Q3 2.0 TFSI 265 KM:



















Czy radę daje spalanie? Poniżej 8 l/100 km w cyklu mieszanym nie udało mi się zejść. Pomimo zastosowania miękkiej hybrydy silnik Volvo nie jest abstynentem. O ile biorąc pod uwagę pojemność silnika (2.0 l w dzisiejszych czasach to już jest coś) niezbyt mały apetyt na paliwo da się jeszcze jakoś obronić, o tyle patrząc na moc (większe moce osiągają dziś dużo mniejsze silniki) argument obronny szybko zostaje wytrącony z ręki.
Szybkie i oszczędne Audi!
Jakikolwiek argument dotyczący spalania Volvo blednie na tle porównania z Audi. Prezentowany egzemplarz miał pod maską 2.0 TFSi o mocy 265 KM. Wiem, że bardziej miarodajnym rywalem dla opisywanego XC40 byłoby Audi z jednostką 1.5 TFSi o podobnej do Volvo mocy, ale to zestawienie, które właśnie czytacie dokładnie pokazuje jak różne mogą być dziś 2-litrowe siniki.


Mocna Q3 osiąga setkę w mniej niż 6 sekund. Osiągi oraz ogólna dynamika są wręcz nieporównywalne z XC40, ale… chyba nikogo nie powinno to dziwić biorąc pod uwagę ponad 100 KM różnicy w mocy. Dziwić już może apetyt na paliwo, ponieważ tak mocna i dynamiczna Q-trójka pali… bardzo podobne wartości paliwa do dużo słabszego XC40! W niemieckim aucie także trudno zejść poniżej 8 l/100 km, ale wspomniane wyżej osiągi stoją na zupełnie innym poziomie.
Na zupełnie innym poziomie stoi także szeroki wachlarz możliwości Q3. Audi może być leniwe, a może być także zawadiacko szybkie. Ma kilka, diametralnie różniących się od siebie trybów jazdy do wyboru! W Volvo za dużo nie pozmieniacie. Chociaż na pokładzie jest tryb… off-road. Tak, w przednionapędowym crossoverze.


Wewnętrznie podobni
Oceniając wnętrza obu pojazdów z jednej strony widać spore różnice, ale także wyraźne podobieństwa. I Audi, i Volvo stawiają na minimalizm. Fizycznych przycisków praktycznie nie ma. Obsługa odbywa się poprzez ekran dotykowy. Jednak w Volvo ów ekran jest ładnie wkomponowany w deskę i nie przypomina tableta przyczepionego już po wyprodukowaniu samochodu. Audi idzie z duchem czasu i umieszcza na desce rozdzielczej tablet, które płynnie przechodzi w wirtualne zegary. Który projekt wygląda lepiej? To już oceńcie sami.
W obu przypadkach na pochwałę zasługują systemy multimedialne. Bardzo nowoczesne, z opcjami online oraz olbrzymimi możliwościami personalizacji. W Q3 zawodzą wirtualne zegary. Nie tylko są niezbyt okazałe, ale praktycznie nie mają żadnej możliwości konfiguracji i personalizacji znanej chociażby ze kilku starszych modeli. XC40 co prawda także posiada jeden motyw wirtualnych zegarów, ale w jego przypadku wygląda on bardziej dojrzale i zdecydowanie lepiej „spina się” z wizerunkiem auta premium.
Zdjęcia Volvo XC40 B3:













Z rzeczy istotnych dodam jeszcze, że w obu samochodach wygodnie będą podróżowały 4 osoby. W Q3 Sportback jest z tylu mniej miejsca na głowy niż w XC40, ale jeśli dla kogoś jest to priorytet, może wybrać standardową odmianę Q3. Bagażniki? 443 litry w XC40, 488 litrów w Q3 Sportback.
Jakościowe zaskoczenie
Być może kogoś teraz zaskoczę, ale biorąc na tapet jakość wykończenia wnętrz, lepsze wrażenie robi… Volvo! Materiały użyte do wykończenia kabiny XC40 dają przyjemne odczucia, są świetnie spasowane i różnorodne. Twardego plastiku oczywiście nie zabrakło, ale spasowanie jest bardzo solidne. Jakość może nie jest tak fajna, jak w większym XC60 czy XC90, ale jest lepsza niż dużo młodszym EX30.
Wnętrze Q3 też potrafi robić dobre wrażenie, ale dużo zależy od konkretnej konfiguracji. Jeśli nie sypniesz groszem, to możesz być zaskoczony (niezbyt pozytywnie). Piano black, plastik… Ale może być też dużo alcantary. W XC40 większość materiałów dobrze ze sobą współgra. W Audi możesz mieć ciekawe i naprawdę premium tworzywo, które łączy się z naprawdę tanim i nie przystającym wręcz do produktu premium plastikiem.


Nieco wcześniej wspominałem o sypaniu groszem. Ile więc trzeba sypnąć, żeby stać się posiadaczem jednego lub drugiego auta?
Cena nowości
177 tys. zł kosztuje najtańsze XC40. Wersje ciekawsze, lepiej wyposażone i po prostu zdecydowanie bardziej godne polecenia kosztują 200-215 tys. zł. Absolutny top kupicie za około 250 tys. zł. Jak to wygląda w Audi? Najtańsze Q3 kosztuje 189 tys. zł (odmiana Sportback jest wyjściowo droższa o około 9 tys. zł). Wersje lepsze, lepiej wyposażone, z mocniejszymi silnikami potrafią kosztować 230-268 tys. zł. Jednak w przeciwieństwie do Volvo, Audi pozwala na szeroką personalizację i duży wybór opcji dodatkowych. Brzmi świetnie? Być może, ale ostateczny rachunek za niemieckie auto może przekroczyć… 350 tys. zł.


Q3 jest droższą propozycją. Ale taka jest właśnie cena nowości. Jednak czy Q3 jest także lepszym autem z prezentowanej dwójki? Wygląd unie oceniam. Jeden woli młynarza, drugi córkę marynarza. Wnętrza? Lepsze wrażenie zrobiła na mnie kabina XC40. Układ napędowy? Tutaj wyraźnie góruje Q3. Ideałem byłoby auto z wnętrzem Volvo i silnikiem Audi. Ale, jak wiadomo nawet w bajkach ideały zdarzają się niezmiernie rzadko.
Paweł Kaczor







