Fiat zawsze miał zdolności do tworzenia małych, ale praktycznych samochodów. Dotychczas najmniejsze Topolino świetnie sprawdza się w ciepłych kurortach gdzie wozi turystów. Dla przedsiębiorców z kolei powstał model Tris.
Topolino jest świetne. To mało wymagające auto miejskie, które z uwagi na swoją budowę sprawdzi się głównie w ciepłych krajach. Auto ma swoje ograniczenia – tak, może przewiezie 2 osoby ale o przewiezieniu jakichkolwiek towarów nie ma mowy. Do tego celu Fiat stworzył jeszcze mniejszy model. To samochód o nazwie Tris i konstrukcyjnie czerpie wiele z Topolino.
Fiat Tris to trójkołowiec, który zadebiutował w Brukseli podczas targów motoryzacyjnych. Skierowany jest do firm oferujących transport tzw. ostatniej mili zachwyca prostotą i przyciąga osobliwym stylem. Jego zadaniem jest spełnienie potrzeb przedsiębiorstw poruszających się po mieście a w szczególności dostawców, którzy pokonują niewielkie odległości, przemieszczają się przez wąskie uliczki. Jego prostota ale przede wszystkim wymiary i zwrotność mają być kluczowym elementem dla osób niezdecydowanych a potrzebujących środka transportu do przewozu towarów.

Samochód jest do bólu prosty i pozbawiony zbędnych dodatków. Dominuje tu twardy plastik a wyświetlacz umieszczony przed kierownicą pokazuje tylko prędkość, zasięg i przebieg. Fiat Tris to elektryczny samochód, który ma mieć do 90 kilometrów zasięgu. W miejskiej dżungli to wystarczy.
Fiat przewiduje trzy wersje Trisa: podwozie z kabiną, platforma i pick-up. Tris mierzy zaledwie 3,17 m długości a jego promień skrętu wynosi 3,05 m a wersji z plandeką ma 540 kg ładowności. Ostatnią ale jakże ważna zaletą jest cena. Ma ona nie przekroczyć 9.000 euro.
Fiat Tris od kilku miesięcy jest oferowany w Maroku. Marka dostarczyła już ponad 50 egzemplarzy. Samochód ma trafić też na inne rynki Europy. Niestety nie wiadomo czy trafi on również do Polski.
Tekst: Paweł Oblizajek
Zdjęcia: Fiat
Zajrzyjcie również na nasz kanał na YouTube:








Komentarze 1