Aktualna generacja Toyoty Prius nie jest modelem zbyt popularnym. Najprostszym sposobem na przekonanie klienta jest atrakcyjna cena zakupu.
Toyota Prius w Polsce kojarzy się głównie z samochodami do transportu ludzie przez różne korporacje taksówkarskie i prywatne firmy. Niskie spalanie i bezawaryjność sprawiają, że jest to dla nich właściwy wybór. Niestety, zazwyczaj są to też samochody dosyć leciwe. Nie raz miałem okazje jechać z egzemplarzem, którego przebieg przekraczał 300.000 kilometrów. To dużo, bardzo dużo. Pomimo tego podczas jazdy nigdy nie odczułem mechanicznego zmęczenia auta. Prius okazuje się trwałym autem. Podobną drogę może wyznaczyć najnowsza generacja modelu. Chociaż w Polsce nie jest popularna, to ma szereg zalet. Jak zatem sprawić, by dotrzeć do większej ilości niezdecydowanych klientów? Oczywiście poprzez cenę. Dlatego też Toyota obniżyła właśnie ceny Priusa z roku produkcji 2026.
W aktualnym modelu układ napędowy z silnikiem o pojemności 2.0 litra typu Hybrid Dynamic Force Plug-in dysponuje mocą 233 KM. Przekłada się to na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 6,7 sekundy. Dzięki wydajnej baterii o pojemności 13,6 kWh w trybie wyłącznie elektrycznym można pokonać do 86 kilometrów w cyklu mieszanym. Średnie zużycie paliwa wynosi 1,6-2,1 l/100 km.
Najważniejsze jest teraz jednak to, że kupując Toyotę Prius można liczyć na rabat rzędu 17.000 złotych. Samochód kosztuje teraz od 176.900 złotych i jak do tej pory jest dostępny w wersjach Comfort, Prestige i Executive. Przy tej okazji warto dodać, że nawet najtańsza wersja Comfort oferuje niemal kompletne wyposażenie. Otrzymujemy 17-calowe felgi aluminiowe, system multimedialny Toyota Smart Connect z kolorowym ekranem dotykowym (12,3 cala) oraz wbudowaną nawigację Connected z 4-letnim pakietem transmisji danych i trybem offline. Standardem są też zaawansowane systemy bezpieczeństwa i wsparcia kierowcy.

Droższa wersja to wydatek 188.900 złotych. Dodatkowo otrzymujemy tu 19-calowe felgi aluminiowe, podgrzewaną kierownicę, elektrycznie unoszoną klapę bagażnika, światła matrycowe w technologii LED i adaptacyjne światła drogowe. Wersja Executive to wydatek przekraczający 200.000 złotych a dokładniej 205.900 złotych. Na liście wyposażenia dodatkowego względem wersji Prestige znajdują się odgrzewane skrajne siedzenia na tylnej kanapie, wentylowane fotele przednie, pamięć ustawień fotela kierowcy, kamery 360 stopni i panoramiczny dach.
Do każdego Priusa klient bez dopłaty otrzymuje dywaniki welurowe i nakładki progowe, jak również niezbędne akcesoria do ładowania auta. Oferta Toyoty wydaje się być teraz naprawdę warta zauważenia.
Tekst: Paweł Oblizajek
Zdjęcia: Toyota
Zajrzyjcie również na nasz kanał na YouTube:







