Japończycy postanowili połączyć uterenowionego SUV-a z praktycznym kombi. Efektem tego mariażu jest nowa Toyota bZ4X Touring, która właśnie wjeżdża na rynek. W Polsce zobaczymy ją już za kilka miesięcy.
Najnowsze dziecko Toyoty mierzy 4830 mm długości oraz 1670 mm wysokości. Tym samym jest dłuższe o 140 mm i wyższe o kolejne 20 mm względem bazowego modelu. Oczywiście w parze z większymi wymiarami podąża pojemniejszy bagażnik, którego przestrzeń załadunkowa wzrosła aż o 33 procent. W efekcie czego przy złożonych fotelach pomieścimy nie 452 lecz 600 litrów bagażu. Do tego tylna kanapa składa się w proporcji 40:60, co również przełożyło się na praktyczność samochodu.
Klienci będą mogli kupić nową Toyotę bZ4X Touring zarówno z napędem wyłącznie na przednią oś, jak i na wszystkie koła. Ta pierwsza zaoferuje nam 224 KM mocy. Jeżeli jednak zdecydujemy się na 380-konny wariant z napędem na obie osie, to dostaniemy jeszcze technologię XMODE i system Grip Control. W efekcie czego praktyczny Japończyk będzie stabilniejszy na mokrej lub nierównej nawierzchni. Niezależnie od wybranego wariantu dostaniemy baterię litowo-jonową o pojemności 74,7 kWh brutto, która pozwoli nam przejechać do 560 km według norm WLTP.

Toyota bZ4X Touring ma kilka asów w wydechu
Nowa Toyota bZ4X Touring doczekała się również kilku przydatnych funkcji. Dostaliśmy nowy system chłodzenia cieczą, a także funkcję przygotowania baterii do ładowania, co z pewnością przyda się szczególnie zimą. Kierowca może aktywować ją ręcznie lub też automatycznie po wprowadzeniu ładowarki jako punktu docelowego w nawigacji. Jeśli chodzi o samą moc ładowania, to możemy podłączyć wtyczkę AC o mocy do 22 kW lub przy DC do 150 kW. Poza tym dostaliśmy nowy e-Axle z wydajniejszymi półprzewodnikami z węglika krzemu, co dodatkowo pozwoliło zredukować masę i zwiększyć efektywność napędu. Ponadto Toyota stawia na przestronność tego samochodu i będziemy mogli pociągnąć nim przyczepę do 1500 kg.
Oczywiście trzeba było wyróżnić ten samochód na tle rodzeństwa. Więc poza wydłużonym nadwoziem dostaliśmy również czarne nadkola, relingi dachowe z maksymalnym udźwigiem 70 kg i tylną listwę świetlną LED. Całość zmian dopełnia nowy zestaw felg oraz debiutujący lakier Brilliant Bronze. Z kolei wnętrze wykorzystuje sprawdzony projekt z bazowego bZ4X, który możemy teraz dostać w nowym kolorze tapicerki City Moss. Ponadto na liście standardowego wyposażnia znajdziemy 14-calowy wyświetlacz centralny wraz z nawigacją BEV. Dzięki niej mamy podgląd na mapę z uwzględnieniem posiadanego zasięgu oraz z lokalizacją najbliższych ładowarek. Warto również wspomnieć, że Toyota zamierza przyciągnąć klientów swoim programem Battery Care. W ramach programu dostajemy gwarancję ochrony akumulatora przez 10 lat lub do przejechania miliona kilometrów. Rzecz jasna musimy dokonywać corocznych kontroli technicznych, aby spełnić jego warunki.
Damian Kaletka
fot. Toyota







