Co chwilę wraca sprawa braku motoryzacyjnych obiektów w Polsce, a te które już funkcjonują też zazwyczaj mają pod górkę. Tymczasem docierają do nas zaskakujące informacje z Dolnego Śląska. W Żmigrodzie może powstać tor na miarę Formuły 1.
Spokojnie, żadna koparka jeszcze nie pracuje, a żadna łopata jeszcze nie została wbita w ziemię. Przez to Max czy Lando nie szukają informacji o dziwnie brzmiącej nazwie miejscowości w Polsce.
Jeśli jednak wy zaczniecie googlować, to szybko traficie na postać Roberta Lewandowskiego. I spokojnie nie będę udawał, i grał na dziwnych nagłówkach. Po prostu Burmistrzem Gminy Żmigród jest Robert Lewandowski, który poinformował o planach gminy wraz z prywatnym inwestorem. Piłkarz z Chicago Fire nie ma z tym nic wspólnego.
Tor Żmigród – gdzie to w ogóle jest i o co chodzi?
Otóż pomiędzy Wrocławiem, a Poznaniem przy trasie ekspresowej S5 jest sobie teren o powierzchni 60 hektarów, które nabył prywatny inwestor. Zrobił to dopiero teraz, ale od kilku lat trwają już intensywne prace projektowe i formalne. Trzeba było pogmerać w planach zagospodarowania terenu i inne tego typu historie, ale efektem jest plan budowy obiektu motoryzacyjnego, który ma być tak zrobiony by mógł mieścić międzynarodowe imprezy motosportowe – również F1.
Oprócz toru powstaną oczywiście bazy noclegowe oraz inne usługi. Inwestor chce być anonimowy, a więcej o budowie zdradzają lokalne władze.

Co ciekawe, oprócz dobrego dojazdu własnym samochodem, do obiektu będzie można też dojechać pociągiem z Wrocławia.
Czy to się uda?
Fakt, że lokalne władze i inwestor mają wspólny cel i kroczą w jednym kierunku brzmią dobrze, ale budowa takiego obiektu to spory wydatek. Nie wiemy nic o planowanej homologacji, źródłach finansowania, a zapewne prędzej czy później pojawią się też protesty mieszkańców.
Oczywiście za projekt trzymam kciuki, ale co parę lat pojawiają się ambitne plany torów w Polsce, a tych ostatnio więcej się zamyka niż otwiera… Dobrze, że chociaż Tor Poznań się utrzymał, a przypomnę, że tylko on ma międzynarodową homologację FIA.
Konrad Stopa







