• Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result

Test: wideorejestrator Mio MiVue C320 – przyzwoity entry level

Bartłomiej Puchała Autor Bartłomiej Puchała
15/07/2018
w Tech
0
DSC 0136 1

DSC 0136 1

157
SHARES
1.4k
VIEWS
Share on FacebookShare on Twitter

Coraz więcej kierowców przekonuje się do kamer samochodowych, a w cenie około 300 zł rynek jest najbardziej zagęszczony. Sprawdzamy czego można oczekiwać od wideorejestratora typu ‘entry level’ na przykładzie produktu firmy Mio MiVue.

Warto przeczytać

Tymi Fordami przejedziesz półautonomicznie całą Europę. Sprawdziłem je na polskich autostradach

Klucz dynamometryczny Stahlwille – kiedy precyzja dokręcania ma znaczenie?

Najlepszy GPS do samochodu – ranking systemów monitoringu GPS w Polsce (2026)

 

Zasada ograniczonego zaufania – słyszał o niej każdy kierowca. W ramach tej zasady warto wyposażyć się w wideorejestrator, który w razie zdarzenia drogowego pokaże czarno na białym jak wyglądała sytuacja. Nagranie z kamery zawsze jest silnym dowodem w razie ewentualnej szkody lub skutecznym lekiem na próbę wyłudzenia odszkodowania. Koszt na poziomie 300 zł to niewiele za spokój ducha jaki zyskujemy za kierownicą.

Produkty firmy Mio już od lat stanowią czołówkę najchętniej kupowanych wideorejestratorów w naszym kraju. Nie poprę tego żadnymi statystykami, ale wystarczy wejść na YouTube i pooglądać nagrania z polskich dróg – bardzo często wykonane są kamerkami Mio. Na dolnym poziomie cenowym plasuje się model MiVue C320, który trafił do redakcji na test.

 

mio mivue c320

 

Na pierwszy rzut oka MiVue C320 zaskakuje rozmiarami – jest mniej więcej o połowę mniejsze niż kamerki, które do tej pory przeszły mi przez ręce. Ma to oczywisty plus, bo po zainstalowaniu w samochodzie nie ogranicza widoczności, jednak osobiście wolałbym większy i czytelniejszy ekran. Mimo to kamera wygląda solidnie, jest zmontowana bez zarzutu, a jej umieszczenie na szybie to dziecinna igraszka. Kabel jest na tyle długi, że można poprowadzić go przez osłonę przeciwsłoneczną i po słupku A lub sięgnie do gniazda zapalniczki znajdującego się w tylnej części pojazdu, jeśli ktoś ma taką możliwość.

Jedną z największych zalet tego produktu jest intuicyjność – jakieś 30 sekund analizy wystarczy, by rozgryźć sposób poruszania się po menu i po kilku minutach mamy ustawione preferowane parametry, datę i godzinę. Kamera współpracuje z kartą microSD o pojemności do 128 gB, a nagrywa w prostym formacie mp4, z którym poradzą sobie wszystkie programy do odtwarzania i obróbki wideo.

Założenie jest takie, że kamera podpięta do gniazda zapalniczki włącza się wraz z przekręceniem kluczyka i pracuje do momentu zgaszenia samochodu. Nagrania o długości 1,2 lub 3 minut w zależności od ustawień zapisywane są na karcie, a gdy skończy się pamięć, urządzenie nadpisuje najstarsze nagrania. Oczywiście jeśli chcemy utrwalić jakiś fragment, wystarczy wcisnąć przycisk zapisywania, a charakterystyczny dźwięk potwierdzi, że nagranie zostało zachowane w osobnym folderze. Warto wspomnieć, że kamera ma czujnik wstrząsów, który powoduje automatyczne zapisanie fragmentu nagrania w przypadku wykrycia silnego przeciążenia towarzyszącego stłuczce.

W trybie zdjęć urządzenie zapisuje pojedyncze klatki nagrania:

 

IMG180623 141138
IMG180623 141138
IMG180623 123516
IMG180623 123516
IMG180623 123313
IMG180623 123313
IMG180623 123148
IMG180623 123148

 

Tyle teorii, a praktyka? Wszystko działa perfekcyjnie, a przyczepię się tylko do przycisku, którym utrwalamy dany fragment. Mógłby być on lepiej oznaczony, bo kamera ma 4 identyczne przyciski i operuje się nimi ‘na pamięć’ – łatwo pomylić się i wcisnąć zły przycisk, zwłaszcza w sytuacji stresogennej, gdy właśnie byliśmy świadkami jakiegoś zdarzenia.

Na koniec wspomnę, że podczas jazdy kamera nie pokazuje na ekranie nagrywanego obrazu, co na początku daje wrażenie, że urządzenie nie działa. To jest jednak zaplanowane działanie, mające nie odwracać uwagi kierowcy od drogi. O tym, że kamera nagrywa świadczy dioda migająca zielono-pomarańczowym światłem. Podczas grzebania w ustawieniach okazało się iż podgląd na żywo można włączyć.

Mio MiVue C320 nagrywa w jakości FullHD (1080p, 30 fps). W tym budżecie nie można oczekiwać od wideorejestratora niczego więcej, bo jakość nagrań w dzień jest naprawdę bardzo dobra. Przysłona f/2.0 to też bardzo dobra wartość, choć mam wrażenie, że coś jest nie tak z czujnikami optycznymi, bo obraz za dnia jest odrobinę zbyt jasny. W żadnym wypadku nie jest to jednak wada wpływająca na funkcjonalność kamery. Kąt widzenia obiektywu to 130 stopni – to przeciętna wartość, bo za tę cenę można już dostać sprzęt ze 140-to stopniowym polem widzenia.

 

 

Nagrania w trudnych warunkach atmosferycznych i po zmroku są pozytywnym zaskoczeniem, bowiem MiVue C320 wypada korzystnie nie tylko na tle rywali z tej samej półki cenowej, ale także droższych kamer. Jakość nocnych zdjęć jest przyzwoita jednak odczytanie numerów rejestracyjnych szybko umykających pojazdów będzie w wielu przypadkach niemożliwe. Dobrze to widać na załączonym filmie, gdzie nie pomogło nawet oświetlenie tunelu.

Płynnie przechodząc do podsumowania, wideorejestrator Mio MiVue C320 uważam za godny polecenia w budżecie do 300 zł. Urządzenie zaskakuje jakością nagrań i prostotą obsługi, a sama kamera jest zmontowana solidnie, nie odkleja się od szyby i ma wystarczająco długi kabel. Po stronie minusów zapisuję nieco mniejszy niż standard w tej klasie kąt widzenia obiektywu i mało czytelny ekran, bo do innych wspomnianych w tekście mankamentów da się szybko przyzwyczaić. W tym przedziale cenowym oczywiście nie ma sensu wytykać takich rzeczy jak brak modułu GPS czy ostrzegania o fotoradarach – to nie ta półka rynkowa. Jako zwykłe, proste w obsłudze urządzenie rejestrujące przejazdy Mio MiVue C320 sprawdzi się znakomicie.

Na koniec testu ujawniła się jeszcze jedna ‘wada’ Mio – urządzenie przyciągnęło uwagę złodzieja, który postanowił je sobie zabrać pozostawiając mnie bez bocznej szyby w samochodzie…

 

Plusy:

– intuicyjna obsługa

– wysoka jakość nagrań

– solidność wykonania

– łatwość montażu

– długi kabel zasilający

– cena

Minusy:

– mało czytelny ekran

– kąt widzenia optyki poniżej standardu

– słabo oznakowany przycisk zapisujący akcję

 

Bartłomiej Puchała

fot. autor

 

Specyfikacja

Rozdzielczość nagrywania | 1080p – 1920×1080 (30fps)

Sensor optyczny | AIT8328D

Sensor optyczny nagrywania | SOI JX-F02

Kąt widzenia | 130°

Przesłona | f/2.0

Ekran | 2”  LCD

Format nagrywania | .MP4

Kodek | H.264

Nośnik danych | Micro SDHC/SDXC do 128GB

Audio | Wbudowany mikrofon i głośnik

Złącza | miniUSB

Rozmiar (wys. x szer. x gr.) | 51.2 x 62,6 x 37,4 mm

Waga | 60g

Dodatkowe informacje: balans bieli (7 ustawień), automatyczne uruchamianie, tryb zdjęć, sensor przeciążeń o zmiennej czułości, ruchoma głowica mocująca, nagrywanie dźwięku.

W opakowaniu: kamera, kabel zasilający ze złączem do gniazda zapalniczki, głowica mocująca (przyssawka), instrukcja obsługi, karta gwarancyjna

Tagi: miomio mivuetestwideowideorejestrator
Poprzedni post

Test: Honda Civic X 1.5 VTEC Turbo CVT 5D – trzech muszkieterów i lekcja aikido

Następny post

Dlaczego alkomat może być dobrym towarzyszem kierowcy?

Bartłomiej Puchała

Bartłomiej Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Obecna flota: Honda Accord 2010 do jeżdżenia i VW Lupo GTI do kochania.

Podobne artykuły

Ford BlueCruise (7)

Tymi Fordami przejedziesz półautonomicznie całą Europę. Sprawdziłem je na polskich autostradach

Autor Kacper Mazur
30/08/2026
0

Kierowcy spędzający za kółkiem dziesiątki tysięcy kilometrów doskonale wiedzą, jak monotonna i wyczerpująca potrafi być wielogodzinna jazda autostradą. Ford postanowił...

klucz

Klucz dynamometryczny Stahlwille – kiedy precyzja dokręcania ma znaczenie?

Autor Redakcja Motopodprad
22/08/2026
0

Przy wymianie kół, montażu elementów silnika czy naprawie zawieszenia śruby powinny być dokręcone z momentem określonym przez producenta pojazdu. Zbyt...

najlepszy monitoring gps w 2026

Najlepszy GPS do samochodu – ranking systemów monitoringu GPS w Polsce (2026)

Autor Redakcja Motopodprad
30/07/2026
0

Monitoring GPS już dawno przestał być rozwiązaniem przeznaczonym wyłącznie dla dużych firm transportowych. Obecnie korzystają z niego przedsiębiorcy posiadający jeden...

Opona Nankang AR-1

Opony Nankang: lepsze niż myślisz czy tylko pułapka cenowa? Opinie kierowców zebrane przez Autovo.pl

Autor Redakcja Motopodprad
06/07/2026
0

Każdy, kto szukał nowych opon i trafił na opony Nankang, zadał sobie to samo pytanie - czy to w ogóle...

Następny post
Fitalco Galaxy Plus 4

Dlaczego alkomat może być dobrym towarzyszem kierowcy?

Ceneo.pl

Nieprzerwanie od 2012 roku piszemy o naszej największej pasji, jaką jest motoryzacja. Testy, opinie, aktualności, używane, zdjęcia – to wszystko i jeszcze więcej znajdziesz na motopodprad.pl

Kategorie

  • Newsy
  • Testy samochodów
  • Historie
  • Tech
  • Porady

MotoPodPrad.pl

  • Strona główna
  • Współpraca
  • Regulamin i dane kontaktowe

© 2023 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.net

No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca

© 2022 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.NET

No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca

© 2022 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.NET

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.