• Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result

Test: Volkswagen ID.3 Pro Performance – plan B

Bartłomiej Puchała Autor Bartłomiej Puchała
29/11/2023
w Elektryczne samochody
2
VW ID.3 zdjęcie główne
354
SHARES
3.2k
VIEWS
Share on FacebookShare on Twitter

Facelifting ID.3 pojawił się wcześniej niż oczekiwano. Czy plan B Volkswagena ma szansę na powodzenie?

Plan A był prosty. Zapowiadany jako kamień milowy w historii marki Volkswagen ID.3 miał pozamiatać na rynku. Miał być trzecim, po Beetle’u i Golfie modelem, który zmieni zasady gry. Po hucznej prezentacji (wrzesień 2019) pełnej ckliwych słów i odważnych deklaracji klienci mieli się rzucić do salonów po swojego nowego, elektrycznego hatchbacka dla ludu.

Warto przeczytać

SUV-y MG atakują segment premium: premiera MGS6 EV i MGS9 PHEV

Test: Xpeng G6 Long Range Pro – ani słowa o Tesli

Trudne Wybory: BYD Sealion 7 vs Ford Mustang Mach-e

Rzeczywistość pokazała jak bardzo ktoś w Volkswagenie odleciał. Okazało się, że lud jeszcze nie jest gotowy na EV, a sam produkt nie reprezentuje poziomu jakiego od niego oczekiwano. Auto zebrało wiele krytyki, a głównymi argumentami na jego niekorzyść była słaba jakość materiałów we wnętrzu, skomplikowane multimedia, dziwny wygląd i odważna cena. ID.3 okazał się kompletnym przeciwieństwem wartości z jakich słynęły Golfy i Passaty z poprzednich lat. Nie było śladu po niemieckiej przewidywalności, ergonomii i solidności. Wkrótce stało się jasne, że trzeba opracować plan B.

Lifting ID.3 miał się pojawić w 2024 roku

Uginając się pod falą krytyki Volkswagen ostro przyspieszył prace nad odświeżeniem ID.3. Lifting tego modelu wprowadzono 12 miesięcy wcześniej niż pierwotnie zakładano. Koncern dużo mówi o poprawie jakości, ale przy okazji wprowadzono poprawki designu oraz uproszczono ofertę rynkową. Aby skonfrontować deklaracje z rzeczywistością przejechałem się poliftowym ID.3 w wersji Pro Performance.

Zostając na chwilę przy designie, zmiany widać głównie z przodu. Zrezygnowano z wszechobecnego motywu tłoczonych sześciokątów, zniknęła też szpara powyżej przedniej tablicy rejestracyjnej. Pojawiły się za to rozbudowane sekcje boczne zderzaka przedniego z wlotami kierującymi strugę powietrza wzdłuż boków auta. Nie ma też czarnego fragmentu podszybia, który optycznie skracał maskę ID.3. Między innymi dzięki temu Volkswagen wydaje się teraz bardziej dwubryłowy.

VW ID.3 matrix led
VW ID.3 przód
VW ID.3 lampa tylna
VW ID.3 lewy tył

Nasz egzemplarz wyposażono w opcjonalne 20-calowe felgi w dwukolorowym wzorze charakterystycznym dla ID.3. Nadwozie kompaktowego VW jest w standardzie dwukolorowe – czarny dach łączy się z różnymi lakierami podstawowymi, w naszym przypadku czerwonym Kings Metallic. Mimo wszystko producent pozostawił kontrastowe białe paski ciągnące się od podstaw słupków A wzdłuż dachu.

Wnętrze ID.3 pozytywnie zaskakuje przestrzenią

Platforma MEB dedykowana dla samochodów EV pozwala zoptymalizować wielkość wnętrza względem nadwozia. ID.3 mierzy zaledwie 4,26 m długości, a jego kabina wydaje się równie przestronna jak w autach o klasę wyższych. Bagażnik o pojemności 385 l ma podwójną podłogę zwiększającą praktyczność. Szkoda tylko, że pod przednią maską nie wygospodarowano miejsca na drobiazgi, chociażby na przewody do ładowania.

Z zalet wnętrza skorzystają głównie pasażerowie, także ci na tylnej kanapie. Auto nie jest aż tak szerokie, aby z tyłu wygodnie siedziały trzy osoby, za to na nogi i nad głową miejsca jest aż nadto. Mimo wszystko najlepsze miejsca siedzące są z przodu. Warto wybrać opcje zawierające fotele sportowe ergoActive z elektrycznym sterowaniem i pamięcią ustawień. Dzięki nim każdy znajdzie optymalną pozycję, a podróżowanie na dłuższym dystansie nie będzie obciążać kręgosłupa. ID.3 nie posiada typowej wysokiej konsoli środkowej, dlatego dodatkowo przednie fotele mają osobne podłokietniki po wewnętrznej stronie.

VW ID.3 fotele
VW ID.3 wybierak biegów
VW ID.3 ergoactive
VW ID.3 układ wnętrza

A czy faktycznie błędy poprzednika zostały poprawione? Jeśli chodzi o jakość materiałów, jest naprawdę dobrze. Plastiki są dość przyjemne w dotyku, poza tym boczki drzwi i tapicerka foteli składają się głównie z przyjemnej w dotyku alcantary. Poprawiły się też multimedia. 12-calowy ekran dotykowy działa wyraźnie lepiej i szybciej, choć nadal konstrukcja jego rozbudowanego menu może być trudna do ogarnięcia. Często krytykowano dotykowe suwaki sterujące temperaturą klimatyzacji oraz głośnością. Przede wszystkim producent wysłuchał apeli i dodał im podświetlenie, ale nadal nie jest to rozwiązanie tak intuicyjne jak tradycyjne pokrętła. Bardziej designerski gadżet niż realna ergonomiczna korzyść.

Ruszamy w trasę

Głównym problemem w użytkowaniu samochodów elektrycznych jest zasięg. Postanowiłem się zmierzyć z tym problemem zabierając ID.3 w trasę z kompletem pasażerów i pełnym bagażnikiem. Teoretycznie bateria 58 kWh zapewnia zasięg w okolicach 410 km, w trasie jest to oczywiście mniej. Miałem do przejechania nieco ponad 150 km, więc nie czułem wielkiej presji. Celem było dojechanie na miejsce bez rezygnowania z klimatyzacji i prędkości przelotowej 120 km/h na ekspresówce.

Zużycie energii oscylowało wokół 22-23 kWh/100 km, ale ostatecznie udało się dojechać bez oszczędzania i nerwowego spoglądania na wskaźniki. Na koniec bateria wciąż miała energię na około 80 km. Rezygnacja z klimatyzacji dałaby dodatkowe kilkanaście kilometrów zasięgu, jednak bez jej pracy szyby szybko pokrywają się parą ograniczającą widoczność.

VW ID.3 ekran zegarów

Ogrzewanie jest tym czynnikiem, który zjada najwięcej cennej energii. Ustawienie wysokiej temperatury, gdy wsiadamy do samochodu po chłodnej nocy, od razu powoduje spadek zasięgu o 40%. Co ciekawe, ogrzewanie foteli i kierownicy praktycznie nie wpływa na zasięg. Realnie ID.3 w mieście ma około 350 km zasięgu, w trasie ta liczba spada do mniej więcej 270 km.

Ładowanie

Po dotarciu do celu zostawiłem ID.3 na 3,5 godziny przy ładowarce 11 kW. Poziom baterii znów wzrósł do pełnych 100%, a za naładowanie prawie 40 kWh zapłaciłem 2zł/kWh netto, czyli niecałe 100 zł brutto. Gdybym skorzystał z szybkiej ładowarki mógłbym ładować Volkswagena z mocą do 120 kW. Wtedy uzupełnienie energii od 5 do 80% trwałoby 35 minut. Warto wiedzieć, że wybierając ID.3 z większą baterią moc ładowania rośnie do 170 kW, więc jeśli tylko znajdziecie odpowiednio mocną ładowarkę, czas ten będzie podobny.

Większość klientów wybierających EV zapewne posiada dom, zatem naturalnie będą oni zainteresowani ładowaniem swojego auta przez domowego wallboxa. Volkswagen oferuje do swoich aut trzy rodzaje ładowarek domowych o mocy 11 kW, a ich ceny kształtują się od 2100 do 4450 zł w zależności od opcji dodatkowych – dostępu zdalnego przez smartfona, zdalnych aktualizacji itp.

VW ID.3 gniazdo ładowania

Ja użytkując auto przez tydzień na wsi, gdzie raczej nie ma nadmiaru ładowarek, musiałem kombinować. Zrobiłem Volkswagenem całkiem sporo kilometrów, więc aby szybko odbudowywać zasięg, zostawiałem auto na kilka godzin na ładowarce sieciowej pod hotelem w mojej okolicy. Oczywiście potrzebna mi była do tego druga osoba z samochodem, bo ów hotel jest oddalony o około 2,5 km. Ładowanie w domu z gniazda 230V nie zapewniłoby mi tak efektywnego uzupełnienia energii, bo od 20 do 90% trwałoby około doby.

Jazda ID.3 po mieście

Kompaktowy Volkswagen w trasie daje radę, ale to miasto jest jego środowiskiem naturalnym. Zużycie energii w mieście spada do mniej więcej 15-16 kWh/100 km, bo do pracy zabiera się system odzyskiwania energii. Kabina skutecznie izoluje pasażerów od otoczenia, w czym pomaga niezła aerodynamika nadwozia. Zawieszenie zestrojono miękko, więc nawet na 20-calowych kołach studzienki i wyrwy w asfalcie nie dają się we znaki. Od sportowych wrażeń w koncernie jest bliźniacza Cupra Born, a w ID.3 chodzi głównie o komfort.

Brak sportowego nastawienia oznacza również to, że układ kierowniczy jest kompletnie pozbawiony emocji. Nie odczułem żadnych zmian w jego działaniu przy zmianie poszczególnych trybów, za to silnik zaczął reagować na ruchy prawej stopy z wyraźnie większym entuzjazmem po włączeniu trybu Sport. Z mniejszą baterią Volkswagen ID.3 osiąga 100 km/h w 7,4 s, a do 50 km/h jest tak żwawy, że płynna jazda w mieście nie stanowi żadnego problemu.

VW ID.3 felgi

Cechą, którą najlepiej zapamiętam z jazdy ID.3 nie jest cisza w kabinie czy przyspieszenie, ale zwrotność. Napęd przenoszony na tył i koła rozmieszczone w narożnikach nadwozia umożliwiły inżynierom wypracowanie dużego kąta wychylenia przednich kół. To naprawdę czuć w codziennych sytuacjach, przede wszystkim podczas manewrów na parkingach podziemnych, gdzie zawsze jest wszystko na styk.

Volkswagen ID.3 – oferta

Początkowo ID.3 był oferowany z trzema pojemnościami baterii. Po liftingu najmniejsza wypadła z cennika, więc zostały dwie: 58 lub 77 kWh. Nie ma też słabszego z dwóch silników, więc teraz każda wersja ma motor o mocy 204 KM i momencie obrotowym 310 Nm. Producent zapewnia, że najtańsza opcja wejdzie do produkcji w późniejszym terminie, ale na razie odcięcie dołu gamy sprawia, że ID.3 można mieć za minimum 191 890 zł. Nasz testowy egzemplarz z dopłatą za lakier, felgi i liczne dodatki kosztuje w okolicach 250 tysięcy.

VW ID.3 design

Prawdę mówiąc, nie dziwi mnie, że sprzedaż elektryków Volkswagena jest tak słaba, że Niemcy mają przestoje w produkcji. W tym momencie na rynku są auta wyższych klas, które kosztują podobnie, a mają większy zasięg i lepsze wyposażenie bazowe. Wystarczy wspomnieć nową Kię e-Niro (204 KM, 64.8 kWh, od 198 900 zł), czy Teslę Model 3 (325 KM, 60 kWh, 205 990 zł).

Podsumowanie

Volkswagen zrobił krok w dobrym kierunku. Dopracował produkt, zlikwidował jego największe bolączki i zrobił to wszystko w tempie godnym podziwu. ID.3 po liftingu wygląda lepiej i lepiej się nim jeździ. Ma wiele zalet, ale i tak jego głównym problemem pozostaje cena. Już w tym momencie Koreańczycy są w stanie sprzedawać auta wyższych klas o podobnych cechach za te same pieniądze, a za rogiem czeka tuzin marek chińskich z potencjalnie lepszymi produktami i technologią. Czas pokaże dokąd to wszystko zmierza.

Tekst i zdjęcia: Bartłomiej Puchała

Galeria VW ID.3:

Dane techniczne VW ID.3:

Silnik: elektryczny
Moc: 204 KM
Moment obr.: 310 Nm
Prędkość maks.: 160 km/h
0-100 km/h: 7,4 s
Bateria: 58 kWh netto
Zasięg: prod. 413 km / realny 340 km
Cena: od 191 890 zł / testowany 250 860 zł

Tagi: elektrykevid.3liftingnówka sztukatestVolkswagen
Poprzedni post

Voyah Free – pierwszy kontakt z chińską marką przynosi ciekawe spostrzeżenia

Następny post

I jest – nowa Dacia Duster

Bartłomiej Puchała

Bartłomiej Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Obecna flota: Honda Accord 2010 do jeżdżenia i VW Lupo GTI do kochania.

Podobne artykuły

Premiera MG

SUV-y MG atakują segment premium: premiera MGS6 EV i MGS9 PHEV

Autor Bartłomiej Puchała
19/05/2026
0

MG rozszerza ofertę o nowe modele z wyższych segmentów. MGS6 ma brylować wśród elektryków, a hybrydowe MGS9 jest znacznie bliższe...

Xpeng G6 okładka

Test: Xpeng G6 Long Range Pro – ani słowa o Tesli

Autor Bartłomiej Puchała
18/05/2026
0

G6 Long Range Pro jest wydajny, starannie zaprojektowany, wygodny i wcale nie drogi. Czy Polacy ruszą do salonów Xpenga? Tesla...

BYD Sealion 7 vs Ford Mustang Mach e

Trudne Wybory: BYD Sealion 7 vs Ford Mustang Mach-e

Autor Paweł Kaczor
14/05/2026
0

Duże, elektryczne SUV-y nie są wyborem oczywistym. Pomimo coraz większej ilości modeli na prąd, klienci zdecydowanie bardziej wolą mniejsze, miejskie...

Changan Deepal S07 01

Byliśmy na polskiej premierze marki Changan

Autor Redakcja Motopodprad
08/05/2026
0

Kolejny dzień, kolejna chińska marka pojawia się na Polskim rynku. Changan, bo o nim mowa, jest dla nas czymś nieznanym, jednak...

Następny post
Dacia Duster nowa

I jest - nowa Dacia Duster

Komentarze 2

  1. Pingback: Test: MG4 Comfort - potencjał na lidera | Moto Pod Prąd
  2. Pingback: Volkswagen kończy produkcję dwóch popularnych modeli. Pożegnamy Tourana i ID.3 | Motopodprad.pl

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ceneo.pl

Nieprzerwanie od 2012 roku piszemy o naszej największej pasji, jaką jest motoryzacja. Testy, opinie, aktualności, używane, zdjęcia – to wszystko i jeszcze więcej znajdziesz na motopodprad.pl

Kategorie

  • Newsy
  • Testy samochodów
  • Historie
  • Tech
  • Porady

MotoPodPrad.pl

  • Strona główna
  • Współpraca
  • Regulamin i dane kontaktowe

© 2023 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.net

No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca

© 2022 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.NET

No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca

© 2022 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.NET

Go to mobile version
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.