• Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result

Test: Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę

Bartłomiej Puchała Autor Bartłomiej Puchała
30/08/2016
w Nowe samochody
4
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 1 e1472493839976

Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 1 e1472493839976

155
SHARES
1.4k
VIEWS
Share on FacebookShare on Twitter

Toyota wraz z Lexusem zajmują 96% rynku hybryd w Polsce, a najpopularniejszym modelem tego typu jest Auris. Podczas naszego testu sprawdzamy w czym tkwi sukces hybrydowego kompaktu Toyoty.

Warto przeczytać

Test: Honda Civic e:HEV – propozycja poza radarem

Test: Renault Austral full hybrid E-Tech – dobre odświeżenie

Test: Ford Puma Sound Edition – limitowana wersja dla audiofila

 

Przyznam, że jestem uprzedzony do hybryd, ale do tej pory miałem minimalną styczność z tym rodzajem motoryzacji. Jak do wszystkiego co nowe i nieznane, podchodziłem sceptycznie, a w głowie odbijały mi się zasłyszane informacje gromadzone przez lata: hybrydy są trudne w naprawach, drogie w zakupie i wcale nie tak bardzo oszczędne, a już na pewno nie ekologiczne ze względu na zużywające się baterie, które trzeba kiedyś zutylizować. A do tego Auris nigdy nie był moim ulubionym modelem. Ba! Uważałem, że jest jednym z najnudniejszych w swojej klasie. Być może jest to trochę przydługi wstęp, ale potrzebne było wyjaśnienie kontekstu tego testu.


Niewątpliwą zaletą Aurisa jest sylwetka klasycznego hatchbacka, w odróżnieniu od Priusa projektowanego od zera jako hybryda. Z zewnątrz tylko emblematy odróżniają ten model od reszty rodziny. Nasz egzemplarz dodatkowo został wyposażony we wszystkie opcje, zatem cieszy oko 17-calowymi felgami i białym, perłowym lakierem. Pasuje on do hybrydy, ale trudno go utrzymać w czystości.

 

Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę (18)

 

Kompaktowa Toyota wygląda nowocześnie, przy czym nie jest przestylizowana. Przeprowadzony niedawno lifting właściwie niewiele zmienił, a podkreślił jedynie cechy charakterystyczne modelu, upodabniając go do Avensisa. Moim ulubionym detalem zewnętrznym są 'podświetlone’ na niebiesko emblematy Toyoty z przodu jak i z tyłu. Mimo to nadal uważam design Aurisa za dość zachowawczy. W tej klasie są nowocześniejsze kompakty narysowane zdecydowanie odważniej i ciekawiej.


O stylizacji wnętrza można powiedzieć to samo co o linii zewnętrznej: klasycznie, a zarazem nowocześnie, czyli tłumacząc na nasze „szału nie ma, tyłka nie urywa”. Rozplanowanie kokpitu jest wzorowe i niczym nas nie zaskoczy. Ktoś, kto lubi prostotę, poczuje się tu jak w domu. Większość konsoli centralnej zajmuje siedmiocalowy ekran pokładowego centrum sterowania i nawigacji, a razem z nim elektroniczny zegarek. Kierownica, fotele, zegary, wszelkie przyciski i manetki – znów górą jest prostota kształtów i nastawienie na funkcję. Miłym akcentem są zegary osadzone w głębokich tubach niczym w Alfie Romeo.

O ile ilość miejsca w Aurisie trzeba uznać za przeciętną, to należą się pochwały za jakość użytych materiałów. Wygląda to naprawdę przyzwoicie, a czar wcale nie pryska po dotknięciu. Aurisem komfortowo przewieziemy cztery osoby, ale tylko jeśli nie mają zbyt wiele bagażu. Kufer o pojemności 360 litrów to na pewno nie jest czołówką segmentu. Jest on ograniczony przez zestaw baterii upchnięty gdzieś pod spodem, ale zdecydowanie można poprawić jego wykończenie – boczki bagażnika nie są chyba wcale przymocowane. Na dodatek mam wrażenie, że klapa bagażnika otwiera się trochę za nisko.

 

Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę (13)

 

Zasiadając za obszyte skórą koło kierownicy przywołuję  w głowie dane techniczne Aurisa: silnik 1.8 o mocy 99 KM w parze z motorem elektrycznym 80 KM dają razem 136 KM poprzez skrzynię CVT. Mamy tu trzy tryby: EV, Eco i Power. Pierwszego można właściwie wcale nie używać. Dlaczego? Ano dlatego, że i tak niemal każde wciśnięcie gazu będzie go dezaktywować. Auris na prądzie porusza się jak grubas na lekcji WF – ociężale i opornie. Próba jechania po mieście bez włączania silnika spalinowego zawsze kończy się porażką – auto nie jest w stanie podjechać pod żadne wzniesienie, nawet takie, którego nie czujesz jadąc rowerem.

Dobra, zatem włączam Eco i nagle wszystko nabiera sensu. Silnik elektryczny wcale tu nie jest po to, żeby pracował samotnie. Napęd został stworzony jako zespół – prąd wykorzystujemy w momentach, gdy normalny samochód wysyła w powietrze najwięcej paliwa: podczas ruszania i powolnego toczenia się z równomierną prędkością np. w korku. Przy tym samochód potrafi odzyskiwać energię z hamowania zarówno silnikiem jak i przy użyciu hamulców, o czym informuje nas 'wskaźnik mocy’ usytuowany zamiast obrotomierza. Dzięki temu nie ma potrzeby ładować Aurisa z gniazdka, nawet gdyby była taka możliwość. Dodając to wszystko do siebie można wywnioskować optymalny sposób jazdy hybrydową Toyotą: nabrać prędkości na benzynie, utrzymywać siłą prądu.

Tryb Power jest odpowiednikiem Sport w innych samochodach. W Toyocie spina on silniki powodując bardziej spontaniczną reakcję na gaz, co jest dobre na drodze szybkiego ruchu. Należy tu jeszcze wspomnieć o skrzyni. Na drążku odnajdziemy tajemniczą literkę B. Aktywowanie tego 'przełożenia’ powoduje odzyskiwanie energii podczas hamowania silnikiem. Jest to dobre do miasta, bo powoduje że prawie nie używamy właściwych hamulców, ale nie polecam na szybkie trasy. Kryją się tu dwa haczyki: 1. w tym ustawieniu nie można jechać na tempomacie i 2. system mocno hałasuje przy wysokich prędkościach.

 

Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę (10)

 

Odcinając się już od napędu, jak jeździ nowy Auris? Zaskakująco dobrze. Do pracy zawieszenia nie mam żadnych zastrzeżeń, we wnętrzu jest cicho, a widoczność dobra (efekt zachowawczej stylistyki). Nie podoba mi się jedynie układ kierowniczy, który sprawia wrażenie zbyt luźnego w położeniu centralnym. Dochodzi jeszcze kwestia skrzyni CVT, która powoduje wycie silnika przy przyspieszaniu, ale cytując klasyka „no co zrobisz, nic nie zrobisz”. Ten typ tak ma.

No i najważniejsze w hybrydzie: ile pali to cudo? No cóż, jeśli nie jedziesz jakby w Twoich majtkach właśnie wybuchł pożar, to uzyskasz jakieś 4,7 litra bez specjalnego wysiłku i taka też średnia wyszła mi z całego testu. Dalsze próby obniżania spalania prowadzą do wyniku 4,2-4,3 litra, a w trasie można zejść do około 3,7 litra na 100 km. Auris ciśnięty na trasie bez wytchnienia spalił 7,5 litra. Oceńcie sami czy to dobry rezultat. Warto wspomnieć, że samochód po wyświetleniu zasięgu 0 km nadal radośnie prze do przodu jeszcze przez co najmniej 20-30 km.

 

Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę (3)

 

Do działania pokładowej elektroniki nie można mieć wiele uwag, ale jak zwykle kilka chochlików się znajdzie. Największym minusem jest działanie systemu rozpoznawania znaków. Toyota nie ma pojęcia o tym, że w Polsce ograniczenie prędkości kończy się, gdy mijamy skrzyżowanie. Potrafi także złapać coś zupełnie innego jako ograniczenie prędkości np. znak B-18 ograniczenie do 10 ton DMC odczytuje jako 10 km/h. Dodatkowo podgrzewanie siedzeń jest moim zdaniem za słabe i łatwo zapomnieć, że jest włączone.

Nasz egzemplarz, czyli wersja Prestige z wszystkimi drogimi opcjami kosztuje jakieś 115 tys. złotych. Jest to w pewien sposób unikat, bo w Polsce hybrydowe Aurisy są kupowane głównie do flot firmowych, więc na pewno w znacznie uboższych wersjach. Próżno szukać Aurisowi jakiejś konkurencji wśród innych marek, zatem najlepiej porównać go z wersjami tradycyjnymi. Cena za innowacyjność wynosi kilka tysięcy na dole cennika (w stosunku do 1.6 D-4D), przy czym im bogatsza wersja wyposażenia, tym jest mniejsza. Przy wersji Prestige hybryda jest nawet tańsza o 500 zł niż diesel (99 900 vs 99 400 zł). Moje odczucie jest takie, że warto rozważyć kupno wersji hybrydowej przede wszystkim wtedy, gdy zależy nam na proekologicznym wizerunku, choć różnice w spalaniu też są odczuwalne. Każdy przed zakupem musi sobie sam przekalkulować, bo Toyota nie narzuca, a jedynie daje wybór. Hybrydowy Auris w tym roku sprzedaje się o 86% lepiej niż w zeszłym, co każe przypuszczać, że coraz więcej klientów dostrzega zalety hybrydy.

 

Wygląd: [usr 7]
Wnętrze: [usr 7]
Silnik: [usr 8]
Skrzynia: [usr 7]
Przyspieszenie: [usr 7]
Jazda: [usr 7]
Zawieszenie: [usr 8]
Komfort: [usr 8]
Wyposażenie: [usr 8]
Cena/jakość: [usr 7]
Ogółem: [usr 7.4 text=”false” img=”06_red.png”] (74/100)

 

Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 1 e1472493839976
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 1 e1472493839976
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 2
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 2
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 3
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 3
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 4
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 4
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 5
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 5
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 6
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 6
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 7
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 7
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 8
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 8
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 14
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 14
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 13
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 13
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 12
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 12
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 11
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 11
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 10
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 10
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 9
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 9
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 15
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 15
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 16
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 16
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 17
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 17
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 18
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 18
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 19
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 19
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 20
Test Toyota Auris Hybrid – popija benzynę przez słomkę 20

 

DANE TECHNICZNE

Silnik: R4, benzynowy + elektryczny, 1798 ccm

Moc: 136 KM / 5200 obr/min

Moment obr.: 142 Nm / 4000 obr/min

Skrzynia biegów: bezstopniowa CVT

Napęd: przedni

Wymiary: 4330 / 1760 / 1475 mm

Rozstaw osi: 2600 mm

Poj. bagażnika: 360 l

Śr. zuż. Paliwa: 4,7 l/100 km

0-100 km/h: 10,5 s

V maks: 175 km/h

Cena: od 99 400 zł

 

Bartłomiej Puchała



Tagi: aurishybrydahybrydowaToyotatoyota auristoyota auris hybrid
Poprzedni post

Drift Masters King of Riga, najlepsza polska liga driftingowa jedzie do Rygi

Następny post

Audi staje do pojedynku z Teslą

Bartłomiej Puchała

Bartłomiej Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Obecna flota: Honda Accord 2010 do jeżdżenia i VW Lupo GTI do kochania.

Podobne artykuły

2026 Honda Civic test pl

Test: Honda Civic e:HEV – propozycja poza radarem

Autor Bartłomiej Puchała
10/07/2026
0

W ostatnich latach hybrydowa Honda Civic e:HEV stała się propozycją spoza głównego nurtu, ale… w zasadzie nie ma żadnego powodu,...

Renault Austral test

Test: Renault Austral full hybrid E-Tech – dobre odświeżenie

Autor Damian Kaletka
08/07/2026
0

Podziękujmy Renault za ten lifting.

Test Ford Puma Sound Edition 2026

Test: Ford Puma Sound Edition – limitowana wersja dla audiofila

Autor Paweł Zaorski
06/07/2026
0

Są samochody, które próbują być wszystkim naraz. Są też takie, które nagle postanawiają skupić się na jednym szczególe. Ford Puma...

duster vs jaecoo 5

Trudne Wybory: Dacia Duster vs Jaecoo 5

Autor Paweł Kaczor
02/07/2026
0

Kiedyś Dacia miała u nas klawe życie. Chciałeś nowe i chciałeś tanio? Wybór był oczywisty i prosty – Dacia! Jednak...

Następny post
2014 523010 audi prologue concept1 e1472629561601

Audi staje do pojedynku z Teslą

Komentarze 4

  1. gabryś says:
    10 lat ago

    słyszałem właśnie że hybrydowy auris mało pali w mieście. jak to się mówi jeździ na kropelce. samochód jest wart zastanowienia .

    Odpowiedz
    • leluś says:
      10 lat ago

      potwierdzam, auris w mieście nie jest paliwożerny 4,7 tak średnio mi pali. nie jest to dużo.

      Odpowiedz
  2. Pingback: Test: Toyota Yaris Hybrid Selection - chłodna kalkulacja? | Moto Pod Prąd
  3. Pingback: Jak hybrydy to tylko Toyoty? | Moto Pod Prąd

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ceneo.pl

Nieprzerwanie od 2012 roku piszemy o naszej największej pasji, jaką jest motoryzacja. Testy, opinie, aktualności, używane, zdjęcia – to wszystko i jeszcze więcej znajdziesz na motopodprad.pl

Kategorie

  • Newsy
  • Testy samochodów
  • Historie
  • Tech
  • Porady

MotoPodPrad.pl

  • Strona główna
  • Współpraca
  • Regulamin i dane kontaktowe

© 2023 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.net

No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca

© 2022 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.NET

No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca

© 2022 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.NET

Go to mobile version
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.