Test: TomTom GO Classic – dojedziesz co celu

Nawigacja obecnie jest naszym stałym kompanem podróży. Papierowe mapy poszły w niepamięć i zostały zastąpione cyfrową wersją. Zdarza się, że korzystamy z przewodników ale tylko gdy chcemy wyszukać ciekawie miejsca warte uwagi i poświęcenia czasu. Za dotarcie do celu odpowiada nawigacja. Na przykładzie TomTom GO CLASSIC sprawdziłem czy przenośne urządzenie jest dobrą alternatywą dla nawigacji dostępnych w telefonach.

TomTom podobnie jak telefon można zabrać ze sobą wszędzie. Jest lekki i poręczny, a jego obudowa jest solidna. Przy częstych podróżach różnymi samochodami warto zainwestować w dobrane etui.

3 20 1024x682

TomTom jest poręcznym urządzeniem a przekątna ekranu wynosi 5 cali. Wielkość ekranu i jego czytelność sprawia, że podczas jazdy nie mamy najmniejszych problemów z odczytaniem wskazań nawigacji. Dla kierowcy maksymalnie skupionego na drodze przydatne są funkcje głosowe. Mamy do wyboru aż 3 typy komunikatów – jeden żeński i dwa męskie. Trzeba dodać, że wszystkie komunikaty są wyraźne.

Pierwsze użycie

Konfiguracja urządzenia przed pierwszym użyciem zajmuje dosłownie chwilę. Zdecydowanie warto ją poświecić. W zaledwie kilka minut można sprawić, że urządzenie będzie zdecydowanie bardziej funkcjonalne. Funkcja Bluetooth, która dostępne jest w tym urządzeniu pozwala na szybkie połączenie z naszym smartfonem. W ten sposób uzyskujemy informacje o sytuacji drogowej i ewentualnych korkach. Nie zabraknie też informacji o aktualnych cenach paliw czy aktywnych fotoradarach. Kupując TOMTOM GO CLASSIC otrzymujemy 1-miesięczną usługę ostrzeżeń o fotoradarach w czasie rzeczywistym. Gdy zaś skonfigurujemy złącze Wi-Fi otrzymujemy darmową aktualizację map. Polecam przy tym założyć konto w serwisie TomTom. Zdecydowanie skraca to cały proces.

W skład każdego zestawu otrzymujemy poręczne urządzenie, uchwyt na szybę, ładowarkę USB oraz specjalną przejściówkę którą wkładamy w gniazdo zapalniczki. Nie zabraknie również krótkiej instrukcji obsługi.

1 22 1024x682

W drodze

Obsługa TomTom GO Classic jest prosta. Menu jest przejrzyste a ikonki odpowiedniej wielkości. 5-calowy ekran szybko reaguje na dotyk. Podczas testu urządzenia nie zauważyłem wyraźnego opóźnienia w działaniu. Zadbano też o drobiazgi – jest asystent pasa ruchu, który podpowiada nam który pas zająć przy dojeździe do skrzyżowania, jest informacja o naszej aktualnej prędkości czy też informacja jakie ograniczenia prędkości obowiązują na danej trasie. Chociaż w tym wypadku występuje drobne opóźnienie w aktualizacji dozwolonej prędkości. Miły akcentem jest również funkcja przewidywania miejsca docelowego. Urządzenie GO Classic uczy się nawyków i przewiduje miejsca docelowe, umożliwiając błyskawiczne rozpoczęcie jazdy.​ Te kilka elementów znacząco poprawia funkcjonalność urządzenia.

2 20 1024x682

Same mapy dobrze odwzorowują rzeczywistość i mają duże pokrycie. Nawet w mniejszych miejscowościach, przez które przejeżdżałem pojawiały się nazwy ulic, a nawigacja nigdy nie straciła sygnału. To świetna wiadomość. TomTom zadbał więc nie tylko o dokładne mapy dużych aglomeracji, ale również mniejszych, rzadziej uczęszczanych miast i wsi. To na pewno spora zaleta testowanego urządzenia. Zaletą jest także szybka aktualizacja trasy w przypadku innego wyboru drogi przez kierowcę. Jak niemal każde urządzenie – początkowo każe nam zawrócić, by już po chwili wyznaczyć nową trasę. Odnosząc się do kwestii ostrzegania o stacjonarnych fotoradarach – działa bez zarzutu. Kilka dni testów, różne trasy a nawigacja za każdym razem bezbłędnie wskazała miejsce pomiaru prędkości. Informacja o fotoradarze jest przekazywana przez miły dla ucha, nie za głośny dźwięk.

4 19 1024x682

Podsumowanie

TomTom to jeden z liderów w branży związanej z nawigacjami. Modelem GO Classic udowadnia, że nie jest to dziełem przypadku. To poręczne urządzenie sprawdzi u każdego kto niezbyt dobrze czuje się w korzystaniu z nawigacji w telefonie. Urządzenie jest dobrze wykonane, łatwe w obsłudze i działa wystarczająco szybko. To dobry produkt, który z czystym sumieniem można polecić. Szczególnie jak spojrzymy na niezbyt wygórowaną cenę która wynosi nieco ponad 500 złotych.

Tekst i zdjęcia: Paweł Oblizajek

Dyskusja

komentarzy

Paweł Oblizajek

Uwielbia podróże, szczególnie te samochodem. Chciałby na stałe zamieszczać w słonecznej Toskanii i lepiej poznać kulturę życia we Włoszech. Motoryzacją pasjonuje się od najmłodszych lat. Szczególnym zamiłowaniem darzy motoryzacje włoską. Wolne chwile spędza na spacerach z rodziną a w sobotnie wieczory śledzi zmagania angielskiej piłki nożnej. Potrafi też zarwać noc by zobaczyć walki bokserskie na światowym poziomie.