• Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result

Test: Suzuki Swace Premium Plus 1.8 Hybrid E-CVT – samochód Twojego wujka

Redakcja Motopodprad Autor Redakcja Motopodprad
24/03/2025
w Nowe samochody
0
suzuki swace 03

suzuki swace 03

313
SHARES
2.8k
VIEWS
Share on FacebookShare on Twitter

Rodzinne, niedzielne spotkanie. Jedno z wielu w tym roku. Pojawiają się klasyczne tematy – polityka, obgadywanie sąsiadów i wszystko to co was średnio obchodzi. Nagle wjeżdża ulubiona przez wszystkich kategoria – motoryzacja. Zazwyczaj była ona dominowana przez Dacie Duster, ale jest na rynku samochód, który może stać się cichym bohaterem.

Suzuki Swace, bo tak mu na imię, jest niczym innym jak ratunkiem dla Suzuki przed pędzącymi normami emisji. Suzuki w zasadzie nie potrzebuje tego modelu – rynek kompaktów już dawno temu został przez Japończyków zapomniany. Mają oni parę SUV-ów i Crossover-ów, które gdzieś tam lawirują dookoła tej klasy. Dlatego też „tworząc” typowego kompakta poszli oni w jedyne słuszne miejsce – do Toyoty. Chłopaki się dogadali i tak oto Suzuki upiekło kilka pieczeni na jednym ogniu. Mają kompakta, do tego hybrydowego i jeszcze lekko zbitą emisję dla całej gamy. Czy może być lepiej?

Warto przeczytać

Test: DS 7 Jules Verne – zakiszony na rynku

SUV-y MG atakują segment premium: premiera MGS6 EV i MGS9 PHEV

Test: Mercedes CLA 200 – niezły sedan

Toyota Swace, czy Suzuki Corolla?

Jakby nie patrzeć Swace idealnie wpisuje się swym wyglądem w to do czego przyzwyczaiło nas Suzuki. Nie ma tu przesadnych szaleństw. Przód jest nieco agresywniej narysowany, jednak nadwozie zostało zdominowane przez proste linie. Jest trochę generycznie, tak by spodobało się każdemu po mniej więcej 40 roku życia. Japończycy nawet nie starają się ukryć pochodzenia swojego modelu. Konwersja z Toyoty jest zrobiona w zasadzie najmniejszym możliwym kosztem. Tu i tam na szybko wsadzono logotypy Suzuki przy okazji pozostawiając te z Toyoty. Z Corollą tożsame są też kolory nadwozia, gdzie dominują szare i dosyć nudne barwy, czy też wzory felg.

Co więcej, testowana przez nas wersja nie posiadała czujników parkowania, a w przednim zderzaku już przygotowano na nie miejsce pod postacią zaślepek. Musze przyznać, że dawno nie widziałem czegoś takiego w nowym aucie i według mnie świadczy to o tym jak bardzo cięto koszty. Nie ma tu także wyboru wersji nadwozia – Swace dostępny jest tylko jako kombi.

suzuki swace 02
suzuki swace 02

Prosty i solidny projekt kabiny

Wnętrze to również znana i lubiana konstrukcja z Toyoty. Na kierownicę wrzucono logo Suzuki i to by było na tyle. Cała reszta jest zabrana wprost z Corolli. Jest to o tyle ciekawe, że korzystając z Apple CarPlay w ustawieniach tegoż systemu nie wyświetla się nawet logo Suzuki, które pozwala wrócić do wbudowanych w samochód multimediów.

Niemniej jednak wasz wujek na pewno doceni ergonomię oraz przestronność wnętrza. Miejsca jest tu naprawdę bardzo dużo, zarówno z przodu jak i z tyłu. Kanapa z tyłu jest obszerna i miękka, jednak przednie fotele mogłyby być nieco wygodniejsze. Obsługa wszystkich urządzeń pokładowych jest intuicyjna i przyjemna za sprawą całej masy fizycznych przycisków, które zostały logicznie pogrupowane. Są klasyczne pokrętła od klimatyzacji i proste multimedia. Próżno w nich szukać wyrafinowanych grafik czy animacji, ale z drugiej strony, skoro robią to co mają robić to ciężko jest na nie narzekać. Zarzucić im mogę dokładnie to samo co w Toyotach – niektóre opcje są umieszczone w totalnie randomowych i głupich miejscach. Materiały użyte do wykończenia kabiny są przeciętne. Są oczywiście miejsca, gdzie znajdziemy trochę miękkiego, ale nie da się niestety ukryć japońskich korzeni. Na całe szczęście montaż stoi na wzorowym poziomie.

Bagażnik Swace pomieści w sobie 596 litrów. Jak przystało na kombi mamy tu regularne kształty i kilka dodatkowych schowków po bokach czy na samym końcu bagażnika. Dodatkowo pod podłogą znalazła się potężnych rozmiarów dziura, która aż prosi się o wsadzenie w nią butli z gazem. Dzięki niej dostaniemy hybrydę absolutną.

suzuki swace 10
suzuki swace 10

Okrojony wybór jednostek napędowych

Podobnie jak w przypadku nadwozia oferta Swace jest lekko wykastrowana. Mamy tutaj zatem tylko jeden rodzaj napędu. To piąta generacja hybryd Toyoty i druga dla Suzuki. Oznacza to zatem obecność wolnossącej jednostki 1.8 o mocy 98 KM i momencie obrotowym na poziomie 142 Nm. Współpracuje z nim jednostka elektryczna o mocy 95 KM i 185 Nm momentu obrotowego. Sumaryczna moc układu to 140 KM dająca nam przyspieszenie do pierwszej „setki” w czasie 9.4 sekundy oraz prędkość maksymalną na poziomie 180 km/h. Za przeniesienie mocy na przednie koła odpowiada oczywiście bezstopniowa przekładnia e-CVT. Co więcej, silnik nadal posiada wtrysk wielopunktowy więc świetnie dogada się on z gazikiem.

Co do pracy układu hybrydowego ciężko jest mieć jakiekolwiek zastrzeżenia. Toyota opanowała ten temat do perfekcji, a zwiększenie mocy silnika elektrycznego podczas ostatniego liftingu sprawiło, że w mieście przez większość czasu możemy poruszać się wyłącznie na prądzie. Ingerencję elektryka czuć także podczas ruszania czy przyspieszania. Oczywiście nie pozbyto się tutaj klasycznego wycia jednostki napędowej podczas korzystania z pełnej mocy układu. Na tym polu jest jeszcze sporo do poprawy.

suzuki swace 18
suzuki swace 18

Prowadzeniem nie szokuje, ale też nie rozczarowuje

Swace jest samochodem, który prowadzi się dokładnie tak jak wygląda. Jest poprawnie i nic ponad to. To po prostu skuteczne auto do przemieszczania się z punktu A do punktu B. Nie oczekujcie od niego przesadnych emocji czy wrażeń. Mimo wszystko też nie rozczarowuje on swoim zachowaniem. Ciężko jest wyprowadzić go z równowagi, a wasz wujek polubi wysoką stabilność na drogach szybkiego ruchu czy autostradach, gdzie Suzuki dzielnie opiera się podmuchom bocznego wiatru. Układ kierowniczy jest przyjemny w obyciu, a zawieszenie bardzo dobrze radzi sobie z wybieraniem nierówności. Największą wadą jest wyciszenie. Klasycznie dla japońskich samochodów praktycznie nie istnieje. W kabinie robi się głośno już od około 100 km/h, a przy prędkościach autostradowych jest już absurdalnie głośno. Słychać wszystko – od beznadziejnie wyciszonych nadkoli po szum opływającego powietrza czy lusterka.

Wyniki zużycia paliwa potrafią być natomiast abstrakcyjne. W mieście przy spokojnej jeździe i małym ruchu udało mi się zejść poniżej 4 litrów. Gdy ruch stawał się gęstszy, zużycie paliwa oscylowało w okolicach 5 litrów co nadal uważam za bardzo dobry wynik. Na drogach ekspresowych Swace potrzebowało 5.6 litra na każde 100 kilometrów, a na autostradzie wynik ten podskakiwał do 6.5 litra.

suzuki swace 01
suzuki swace 01

Sprytnie skalkulowana cena i wyposażenie

Cennik Swace rozpoczyna się kwotą 128 900 zł za wersję Premium Plus, czyli dokładnie taką jak testowana. Lista opcji jest potężna i jedyne co można tu dobrać to lakier za 2 690 zł. Wyposażenie tej wersji jest naprawdę obszerne i tak naprawdę jedyne czego zabrakło mi podczas testu to lepszych świateł z przodu, czujników parkowania i systemu bezkluczykowego, który w podstawowej wersji pozwala tylko na uruchomienie samochodu. Wszystkie te dodatki są dostępne w wyższej wersji wyposażenia Elegance i wymaga ona wyłożenia minimum 142 900 zł.

Rodzi się tutaj oczywiście pytanie czy warto wybrać Swace zamiast Corolli. Odpowiedź na to pytanie jest prosta. Toyota będzie nieco droższa od Suzuki i da większe pole do popisu, jeśli chodzi o konfigurację i personalizację. Corolla sprawia przez to wrażenie trochę nowocześniejszej. W mojej ocenie Swace ma sens tylko w podstawowej odmianie, chcąc czegoś więcej poszedłbym po Toyotę. Widać jednak, że wszystko zostało tu naprawdę sprytnie wymyślone i oba te modele raczej nie wchodzą w sobie w drogę swoją ofertą. Co wybierze wasz wujek? Oczywiście, że Suzuki o ile do serwisu ma bliżej niż do Daci.

Jakub Głąb

Zdjęcia Suzuki Swace Premium Plus:

suzuki swace 01
suzuki swace 01
suzuki swace 02
suzuki swace 02
suzuki swace 03
suzuki swace 03
suzuki swace 04
suzuki swace 04
suzuki swace 08
suzuki swace 08
suzuki swace 10
suzuki swace 10
suzuki swace 11
suzuki swace 11
suzuki swace 12
suzuki swace 12
suzuki swace 13
suzuki swace 13
suzuki swace 15
suzuki swace 15
suzuki swace 16
suzuki swace 16
suzuki swace 17
suzuki swace 17
suzuki swace 18
suzuki swace 18
suzuki swace 19
suzuki swace 19
suzuki swace 20
suzuki swace 20
suzuki swace 21
suzuki swace 21
suzuki swace 23
suzuki swace 23

Dane techniczne Suzuki Swace Premium Plus:

Silnik: R4, wolnossący + elektryczny
Pojemność: 1798 cm3
Moc silnika spalinowego: 98 KM
Maksymalny moment obrotowy silnika spalinowego: 142 Nm
Moc silnika elektrycznego: 95 KM
Moc układu hybrydowego: 140 KM
0 – 100 km/h: 9.4 s
Prędkość maksymalna: 180 km/h
Skrzynia biegów: bezstopniowa, E-CVT
Cena: 128 900 zł (podstawa), 131 590 zł (testowany)

Zajrzyjcie również na nasz kanał na Youtube:

Tagi: suzukiswacetest suzukitest suzuki swacetest swace
Poprzedni post

Luksus nie zna granic. Oto podrasowany Cullinan Mansory

Następny post

Nie trzeba było długo czekać na nowego Espace

Redakcja Motopodprad

Redakcja Motopodprad

Podobne artykuły

Test DS 7 Jules Verne

Test: DS 7 Jules Verne – zakiszony na rynku

Autor Damian Kaletka
20/05/2026
0

Lepiej poczekajmy na nową generację.

Premiera MG

SUV-y MG atakują segment premium: premiera MGS6 EV i MGS9 PHEV

Autor Bartłomiej Puchała
19/05/2026
0

MG rozszerza ofertę o nowe modele z wyższych segmentów. MGS6 ma brylować wśród elektryków, a hybrydowe MGS9 jest znacznie bliższe...

TEST Mercedes CLA 2026

Test: Mercedes CLA 200 – niezły sedan

Autor Konrad Stopa
15/05/2026
0

Mercedes CLA trzeciej generacji dostępny jest już nie tylko w elektrycznej odmianie. Jak sprawuje się wersja z konwencjonalnym napędem i...

Test chery tiggo 7 2026

Test: Chery Tiggo 7 AWD Prestige – chińska solidność

Autor Redakcja Motopodprad
13/05/2026
0

Chery Tiggo 7 wpisało się w moje plany wyjazdowe. Podczas tygodniowego testu udało mi się przejechać nim ponad 1300 kilometrów...

Następny post
Espace

Nie trzeba było długo czekać na nowego Espace

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ceneo.pl

Nieprzerwanie od 2012 roku piszemy o naszej największej pasji, jaką jest motoryzacja. Testy, opinie, aktualności, używane, zdjęcia – to wszystko i jeszcze więcej znajdziesz na motopodprad.pl

Kategorie

  • Newsy
  • Testy samochodów
  • Historie
  • Tech
  • Porady

MotoPodPrad.pl

  • Strona główna
  • Współpraca
  • Regulamin i dane kontaktowe

© 2023 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.net

No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca

© 2022 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.NET

No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca

© 2022 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.NET

Go to mobile version
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.