• Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result

Test: Suzuki Ignis 1.2 DualJet 4WD – nie tylko na asfalt

Konrad Stopa Autor Konrad Stopa
16/08/2022
w Nowe samochody
0
Suzuki Ignis 03

Suzuki Ignis 03

362
SHARES
3.3k
VIEWS
Share on FacebookShare on Twitter

Szukacie małego, miejskiego samochodu z nieco większym prześwitem i napędem na wszystkie koła? W takim razie wasz wybór może paść wyłącznie na Suzuki.

Suzuki Ignis to typowy przedstawiciel samochodów klasy A. Kwadratowe nadwozie z kołami rozmieszczonymi przy samych krawędziach karoserii ma dawać jak najwięcej miejsca wewnątrz przy zachowaniu możliwie jak najmniejszych wymiarów na zewnątrz. Ale Japończycy oferują coś czego nie ma w zasadzie nikt inny w tej klasie – mowa tu o napędzie na wszystkie koła. W Ignisie został on rozwiązany w dosyć ciekawy sposób, ale o tym pomówimy za chwilę.

Warto przeczytać

Test: Renault Symbioz Full Hybrid E-Tech – nowa hybryda zaskoczy?

Trudne Wybory: Hyundai Santa Fe vs Volkswagen Tayron

Test: Mitsubishi Outlander – dużo więcej niż tylko SUV

Zmiany wprowadzone po liftingu są skromne

Co zmieniło się w Ignisie od czasu jego rynkowego debiutu? W zasadzie to niezbyt wiele. Dostaliśmy nowy wzór grilla z przodu oraz dodatkowe elementy na zderzakach, które mają przypominać osłony terenowe choć w rzeczywistości nimi nie są. Ogólnie Suzuki buduje dookoła Ignisa marketingową otoczkę samochodu terenowego (lub kompaktowego SUV-a jak możemy przeczytać na stronie), jednak nie ma się co oszukiwać – jego naturalnym środowiskiem jest miejska dżungla, a prześwit wynoszący 18 cm ma pomóc nam w odważniejszym atakowaniu krawężników.

Suzuki Ignis 08
Suzuki Ignis 08

Nadwozie Ignisa mierzy 3,7 metra długości oraz niecałe 1,7 metra szerokości. Rozstaw osi wynosi natomiast 2,43 metra i biorąc pod uwagę te dane zaskakującym jest to, ile miejsca wewnątrz udało się wygospodarować. Kabina jest naprawdę bardzo przestronna. Miejsca nie brakuje zarówno z przodu jak i z tyłu, gdzie wygodnie zasiądą dwie dorosłe osoby. Dodatkowo tylna kanapa to tak naprawdę dwa niezależne fotele, które można przesunąć do przodu, by uzyskać nieco więcej miejsca w bagażniku. Ten ma pojemność od 204 do 267 litrów co jest typowym wynikiem dla tego typu samochodów. Kufer jest dosyć ustawny i da się do niego włożyć więcej niż tylko małe zakupy. Szkoda, że oparcia tylnej kanapy nie kładą się nie płasko, ale w tej klasie nie można mieć wszystkiego.

Deska rozdzielcza Ignisa jest dosyć prosta i bardzo łatwa w obsłudze. Wszystkie przełączniki są duże i wygodne, a centralnie umieszczony ekran skrywa w sobie dosyć ubogi system multimedialny radzący sobie z obsługą systemu Android Auto oraz Apple CarPlay. Nie zabrakło tu oczywiście typowego dla aut japońskich „bolca” przy zegarach do obsługi komputera pokładowego, który na całe szczęście zdublowano zestawem kilku przycisków. Materiały niestety są twarde, nawet bardzo twarde, jednak to kolejny element typowy dla samochód w tej klasie. Na całe szczęście cała deska została solidnie zmontowana i nie wydaje z sobie żadnych dźwięków nawet poza utwardzonymi drogami.

Suzuki Ignis 13
Suzuki Ignis 13

Ignis po liftingu zyskał miękką hybrydę

Być może lifting nie wprowadził w najmniejszym Suzuki spektakularnych zmian na zewnątrz, jednak pod maską pojawiło się trochę więcej modyfikacji. Przede wszystkim, by ograniczyć nieco emisję spalin do wolnossącej jednostki spalinowej dołożono układ miękkiej hybrydy, który opiera się na 12–woltowej instalacji z małym akumulatorem litowo – jonowym i generatorem o mocy 2,3 kW. Cały ten „elektryczny” zestaw generuje 50 Nm momentu obrotowego i ma wspomagać silnik spalinowy podczas ruszania i przyspieszania. Układ ISG pomaga także w odzyskiwaniu energii kinetycznej podczas hamowania. Niestety, układ miękkiej hybrydy nie dodaje nam mocy, dlatego też jesteśmy skazani na 83 KM oraz 107 Nm momentu obrotowego generowanych przez jednostkę 1.2 DualJet.

Osiągi nie są spektakularne – pierwsza „setka” pojawia się tu po 12,7 sekundy, a prędkość maksymalna to 165 km/h, jednak w codziennej, miejskiej eksploatacji Ignis nie jest zawalidrogą. W trasie oczywiście brakuje mu wigoru i elastyczności, ale nie jest to auto stworzone do pokonywania długich dystansów poza obszarami zabudowanymi.

Całkiem dobrze wypadają natomiast wyniki zużycia paliwa. W mieście małe Suzuki podczas testu potrzebowało około 5,3 litra na przejechanie 100 kilometrów. Na trasie podczas jazdy z prędkościami w okolicach 120 km/h (więcej nie polecam jechać) Ignis zużywał równe 5 litrów, natomiast na drogach krajowych da się zejść ze spalaniem nawet i w okolice 4,5 litra. Zbiornik paliwa ma pojemność 30 litrów.

Suzuki Ignis 24
Suzuki Ignis 24

Ignisem w teren?

Choć mamy tutaj 18 cm prześwitu i napęd na wszystkie koła to samochód w żadnym wypadku nie nadaje się do taplania w błocie. W wersji AWD z tyłu w miejsce belki skrętnej pojawia się sztywny most, co jest rozwiązaniem raczej mało popularnym w dzisiejszych czasach zwłaszcza w takich samochodach jakim jest Ignis. Napęd działa całkowicie automatycznie i jest rozdzielany między osiami poprzez elektronikę. Całość działa naprawdę sprawnie, a w przypadku nieco cięższego dojazdu na działkę po deszczu możemy użyć dodatkowego trybu terenowego oraz asystenta zjazdu ze wzniesienia. Na korzyść Suzuki działa także bardzo niska masa własna samochodu – waży on zaledwie 895 kilogramów. Myślę, że Ignis wraz z napędem na wszystkie koła może okazać się nieocenionym towarzyszem w zimie.

Wróćmy jednak na asfalt, by pomówić o tym jak samochód spisuje się na utwardzonych szlakach. Wysokie nadwozie w połączeniu z miękkim i komfortowo nastawionym zawieszeniem sprawia, że Ignis bardzo chętnie kładzie się w zakrętach na boki. Mimo to, jest on stabilny i pewny w prowadzeniu. Układ kierowniczy pracuje lekko tak, by nie trzeba było wkładać zbyt dużo siły w operowanie nim podczas miejskiej eksploatacji. Skrzynia biegów pracuje dosyć topornie i mało precyzyjnie.

Suzuki Ignis 04
Suzuki Ignis 04

Jeśli wpadnie wam do głowy pomysł wyruszenia Ignisem w trasę to musicie przygotować się na dosyć sporą podatność nadwozia na podmuchy bocznego wiatru. Poza tym do 120 km/h jest w aucie stosunkowo cicho i wygodnie, fotele okazują się być wystarczająco wygodne, a samochód nie zaskakuje nas dziwnym zachowaniem. Ogólnie jest lepiej niż można by było się tego spodziewać.

Wysoka cena i mało opcji konfiguracji

Suzuki, jak przystało na japońską markę, nie oferuje zbyt przesadnej ilości wersji wyposażenia ani możliwości konfiguracyjnych. Mamy ustawione na sztywno trzy poziomy wyposażenia, w których możemy zmienić tak naprawdę kolor. Nie ma możliwości indywidualnego wyboru opcji. Silnik jest jeden i może on występować z napędem na przód lub obie osie. Jeśli zdecydujemy się zrezygnować z napędu na wszystkie koła to mamy jeszcze możliwość dorzucenia tu bezstopniowego automatu.

Jeśli zaś chodzi o ceny to podstawowa wersja Comfort Plus otwiera cennik kwotą 66 900 zł. Napęd AWD jest dostępny dopiero od drugiego poziomu wyposażenia Premium Plus i trzeba za niego zapłacić minimum 81 900 zł. Bezstopniowy automat jest łączony tylko i wyłącznie z tą samą wersją wyposażenia i za taką konfigurację trzeba zapłacić 78 900 zł. Testowana przez nas odmiana to najbogatsza wersja Elegance, która wyceniona została na 85 900 zł. Dorzucić da się tylko lakier (Tough Khaki Pearl) wart 2 290 zł, co finalnie daje nam kwotę 88 190 zł.

Suzuki Ignis 09
Suzuki Ignis 09

Ignis jest więc dosyć drogim samochodem nawet biorąc pod uwagę bogate wyposażenie testowanego egzemplarza. Jeśli jednak szukacie czegoś małego z napędem na wszystkie koła to tak naprawdę Suzuki jest jedyną opcją do wyboru. Kiedyś była jeszcze w ofercie Panda 4×4 (obecnie wersje Cross nie posiadają AWD), teraz wszystkie propozycje w tej klasie nie oferują nawet za dopłatą takiej opcji.

Jakub Głąb

Zdjęcia Suzuki Ignis:

Suzuki Ignis 01
Suzuki Ignis 01
Suzuki Ignis 02
Suzuki Ignis 02
Suzuki Ignis 04
Suzuki Ignis 04
Suzuki Ignis 05
Suzuki Ignis 05
Suzuki Ignis 06
Suzuki Ignis 06
Suzuki Ignis 07
Suzuki Ignis 07
Suzuki Ignis 08
Suzuki Ignis 08
Suzuki Ignis 09
Suzuki Ignis 09
Suzuki Ignis 10
Suzuki Ignis 10
Suzuki Ignis 11
Suzuki Ignis 11
Suzuki Ignis 12
Suzuki Ignis 12
Suzuki Ignis 13
Suzuki Ignis 13
Suzuki Ignis 14
Suzuki Ignis 14
Suzuki Ignis 15
Suzuki Ignis 15
Suzuki Ignis 16
Suzuki Ignis 16
Suzuki Ignis 17
Suzuki Ignis 17
Suzuki Ignis 18
Suzuki Ignis 18
Suzuki Ignis 19
Suzuki Ignis 19
Suzuki Ignis 20
Suzuki Ignis 20
Suzuki Ignis 21
Suzuki Ignis 21
Suzuki Ignis 22
Suzuki Ignis 22
Suzuki Ignis 23
Suzuki Ignis 23
Suzuki Ignis 24
Suzuki Ignis 24
Suzuki Ignis 25
Suzuki Ignis 25

Dane techniczne Suzuki Ignis:

Silnik: R4, wolnossący

Pojemność: 1197 cm3

Moc: 83 KM

Maksymalny moment obrotowy: 107 Nm

0 – 100 km/h: 12,7 s

Prędkość maksymalna: 165 km/h

Skrzynie biegów: 5 – biegowa, manualna

Cena: 66 900 zł (podstawa), 88 190 zł (testowany)

Tagi: suzukisuzuki ignistest ignisatest suzuki
Poprzedni post

Tak brzmi SUV? Jaguar F-pace SVR

Następny post

Wziął bolid na przejażdżkę po autostradzie

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości, który pisze o samochodach z wielką przyjemnością czekając na komentarze, nawet te uszczypliwe. Od małego poznawał auta na ulicy po dźwięku silnika i już wtedy marzył, by zmieniać "cztery kółka" jak rękawiczki - dzięki Motopodprad.pl to się spełnia! Tego zapaleńca znajdziecie też na Instagramie - @stopao

Podobne artykuły

Renault Symbioz Full Hybrid E Tech 14

Test: Renault Symbioz Full Hybrid E-Tech – nowa hybryda zaskoczy?

Autor Paweł Zaorski
12/12/2025
0

Renault Symbioz Full Hybrid E-Tech to nowa wersja, które ma poprawić wizerunek modelu. Od premiery mieliśmy dostępny jedynie jeden napęd...

santa fe vs tayron

Trudne Wybory: Hyundai Santa Fe vs Volkswagen Tayron

Autor Redakcja Motopodprad
11/12/2025
0

7-osobowe SUV-y wypchnęły z rynku VAN-y. Dziś słowo VAN znają tylko boomerzy. SUV jest na czasie! Im większy, tym lepszy....

Test Mitsubishi Outlander 2025

Test: Mitsubishi Outlander – dużo więcej niż tylko SUV

Autor Piotr Rodzik
10/12/2025
0

Choć teoretycznie nowy (przynajmniej w Europie) Outlander to przedstawiciel gatunku samochodów, który najchętniej w ogóle nie zjeżdżałyby z asfaltu, okazało...

Test Skoda Superb Sportline

Test: Skoda Superb 2.0 TDI 4×4 Sportline – maratończyk

Autor Redakcja Motopodprad
08/12/2025
0

Silniki wysokoprężne w samochodach osobowych są coraz rzadszym widokiem. Skoda Superb z klasycznym 2.0 TDI przypomniała mi jak bardzo tęskniłem...

Następny post
bolid w czechach

Wziął bolid na przejażdżkę po autostradzie

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ceneo.pl

Nieprzerwanie od 2012 roku piszemy o naszej największej pasji, jaką jest motoryzacja. Testy, opinie, aktualności, używane, zdjęcia – to wszystko i jeszcze więcej znajdziesz na motopodprad.pl

Kategorie

  • Newsy
  • Testy samochodów
  • Historie
  • Tech
  • Porady

MotoPodPrad.pl

  • Strona główna
  • Współpraca
  • Regulamin i dane kontaktowe

© 2023 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.net

No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca

© 2022 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.NET

No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca

© 2022 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.NET

Go to mobile version
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.