• Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result

Test: Ssangyong Tivoli

Konrad Stopa Autor Konrad Stopa
31/08/2015
w Nowe samochody
2
IMG 9325

IMG 9325

138
SHARES
1.3k
VIEWS
Share on FacebookShare on Twitter

W czerwcu do salonów SsangYonga wjechało całkowicie nowe Tivoli. Na rodzimym rynku pojawiło się pół roku wcześniej i zostało ciepło przyjęte. Jak sytuacja rozwinie się w Europie i czy warto brać pod uwagę małego crossovera z Południowej Korei?

Niech Was nie zwiedzie europejsko brzmiąca nazwa Tivoli, zaczerpnięta od nazwy jednej z włoskich miejscowości. Zarówno podwozie, układ napędowy jak i projekt nadwozia powstał w Korei, chociaż w przypadku designu ciężko to stwierdzić na pierwszy rzut oka.

Warto przeczytać

Test: Renault Symbioz Full Hybrid E-Tech – nowa hybryda zaskoczy?

Trudne Wybory: Hyundai Santa Fe vs Volkswagen Tayron

Test: Mitsubishi Outlander – dużo więcej niż tylko SUV

Odważny projekt przodu w połączeniu z napompowanymi błotnikami nie pozwalają szybko oderwać oczu od Tivoli, mimo niezbyt fortunnego granatowego lakieru. Przyglądając się bliżej znajdziemy wiele nawiązań do głównych konkurentów, w postaci np. znajomo wyglądającego dekoru znajdującego się u góry słupka C. Kolejnym elementem są reflektory przypominające te z Kii Soul, aż wreszcie można dopatrzeć się elementów typowych dla modeli MINI, czyli lakierowany na czarno słupek A wraz z chromowanym dekorem biegnącym dookoła krawędzi maski.

Tylko z tyłu znajdziemy naleciałości do koreańskich projektów z nietypowymi przetłoczeniami. Ochronne plastiki uformowano w kształt przypominający ten z loga SsangYonga, a elementem zwieńczającym dół zderzaka jest światło przeciwmgielne znajdujące się na samym środku. Design w przypadku tej części nadwozia wyraźnie wziął górę nad praktycznością, przez co krawędź bagażnika powędrowała bardzo wysoko.

IMG_9360

Świetne 18-calowe felgi w połączeniu z możliwością dwukolorowego nadwozia dają możliwość personalizacji małego crossovera. Nietypowym rozwiązaniem jest wyraźnie zaznaczone dwubryłowe nadwozie niezapowiadające dużej ilości miejsca we wnętrzu.

Wnętrze jednak okazuje się obszerne i komfortowe, szczególnie w przedniej części kabiny. W przypadku wersji Sapphire, dla kierowcy przygotowano elektrycznie sterowany fotel z możliwością wentylacji i podgrzewania siedziska, z kolei nawet lista opcji nie przewiduje regulacji odcinka lędźwiowego. Za plecami kierowcy, nawet o wzroście ponad 180 cm bez problemu z miejscem na nogi usiądzie pasażer, który nie powinien narzekać również na miejsce nad głową, a kąt oparcia gwarantuje wygodną podróż nawet na dłuższych trasach. Tylna część foteli pierwszego rzędu wykończona jest twardym plastikiem z gumkami przypominające te znane z klasowego rywala od Renault.

Bagażnik oferuje pokaźne 423 litry i powtórzono w nim gumki organizujące przestrzeń ładunkową. Jedyne zastrzeżenia można tutaj mieć do wysokiego progu załadunku nadkoli wchodzących do wnętrza bagażnika.

IMG_9387

Wykończenie kokpitu stoi na wysokim poziomie. Tu i ówdzie znajdziemy twarde plastiki przeplatane z miększymi materiałami spasowanymi solidnie. Przyzwyczajenia wymagają podłużnie przyciski na panelu klimatyzacji. Niektóre z nich są „dwupołożeniowe”, przez co zmiana temperatury wymaga oderwania wzroku od drogi i celowania w interesujące nas położenie przycisku. W zamian za to na środku znajdziemy potężne koło regulujące siłę nawiewu klimatyzacji z przyciskami odpowiadającymi za włączenie klimatyzacji i jej trybu automatycznego.

Powyżej podłużnymi przyciskami zmienimy opcje komputera pokładowego i siłę wspomagania układu kierowniczego. Idąc dalej do góry znajdziemy normalnej wielkości przyciski systemu multimedialnego i dotykowy wyświetlacz z niesztampowym interfejsem, który po krótkim czasie okazującym się banalnym w obsłudze. Jakość wyświetlacza i obraz z kamery jest wysokiej jakości i do pełni szczęścia brakuje tutaj tylko systemu nawigacji satelitarnej.


Otwierając maskę znajdziemy jeden z dwóch dostępnych silników. U nas wylądowała jednostka 1.6 generująca przyzwoite 128 KM i moment obrotowy na poziomie 160 Nm bez wykorzystania turbosprężarki czy kompresora. Taki zestaw w połączeniu z masą wynoszącą 1270 kg pozwala na dynamiczną jazdę w warunkach miejskich przy używaniu prędkości obrotowej silnika do 3000 RPM i wtedy też silnik zadowala się przyzwoitymi 7 l/ 100 km. Bolączką Tivoliego jest mało precyzyjny potencjometr zastosowany do obsługi pedału przyspieszenia. Wciskając gaz musimy czekać na wzrost obrotów długo, przez co początkowo łatwo zadusić motor lub ruszyć z piskiem opon. Wypuszczając się poza miasto trzeba liczyć się ze zużyciem w okolicach 6-6.5 l/100 km, a typowo autostradowa jazda z prędkościami w okolicy 140 km/h kończy się wynikiem na poziomie 8.2 l/100 km. Moment obrotowy dostępny w przypadku niższych prędkości obrotowych wystarcza do dynamicznego przyspieszania do prędkości w okolicach 90 km/h. Powyżej tych wartości, chcąc podróżować bardziej dynamicznie, konieczne jest redukowanie przełożeń, co wiąże się z głośną pracą jednostki napędowej.

Niezależnie od jakości dróg do wnętrza nie dochodzą głośne odgłosy pracy układu tłumiącego jak i odgłosy od jednostki napędowej. Zawieszenie zestrojono jest dość twardo i zapewne lepiej będzie współpracowało z opcjonalnym napędem na 4 koła, jednak faktem jest twarde tłumienie nierówności spotykane na łączeniach fragmentów dróg ekspresowych. Sytuację ratuje precyzyjny układ kierowniczy ze zmienną siłą wspomagania pomagającą w trybie sportowym na bezstresowe kierowanie. Jeżdżąc w mieście Tivoli nie ma problemów z atakowaniem wysokich krawężników i przy zjeździe okrakiem nawet z tych najwyższych nadwozie nie wydaje z siebie żadnych odgłosów.

IMG_9341

Podsumowując SsangYong Tivoli jest przemyślaną konstrukcją mającą drobne wady, jednak jest to jak najbardziej do zaakceptowania biorąc pod uwagę ogół poziom jej dopracowania. Jednym brakiem wykończeniowym jest dla mnie brak maskownicy prowadnic przednich foteli i brak możliwości regulacji natężenia podświetlenia zegarów podczas jazdy. Aby to uczynić musimy zatrzymać się, co odblokowuje możliwość wejścia w ustawienia komputera pokładowego. Reszta nie budzi większych zastrzeżeń i czas spędzony z Tivolim wspominam bardzo przyjemnie. Pozostaje jeszcze pytanie jak sprawuje się odmiana z silnikiem Diesla i opcjonalnym napędem na 4 koła, na które najwcześniej uda się odpowiedzieć za około miesiąc, kiedy to tak skonfigurowane egzemplarze trafią do parku prasowego.

Ceny startują od 59 900zł, a za egzemplarze w wersji wyposażeniowej Sapphire przyjdzie Wam zostawić w salonie od 80 900 zł za odmianę z silnikiem benzynowym 1.6, a za Diesla należy dopłacić jeszcze około 10 000 zł. Doposażając Tivoli w kilka dodatków i napęd na 4 koła bez problemu uda się jednak przekroczyć barierę 100 000 zł, a to trochę dużo nawet za auto posiadające kompletne wyposażenie, 5 letnią gwarancję, bo wciąż pozostaje on przedstawicielem segmentu B.

Krzysztof Kunzek

 

Wygląd: [usr 8]
Wnętrze: [usr 7]
Silnik: [usr 6]
Skrzynia: [usr 6]
Przyspieszenie: [usr 6]
Jazda: [usr 7]
Zawieszenie: [usr 6]
Komfort: [usr 6]
Wyposażenie: [usr 7]
Cena/jakość: [usr 5]
Ogółem: [usr 6.4 text=”false” img=”06_red.png”] (64/100)
IMG 9421
IMG 9421
IMG 9347
IMG 9347
IMG 9360
IMG 9360
IMG 9348
IMG 9348
IMG 9344
IMG 9344
IMG 9341
IMG 9341
IMG 9364
IMG 9364
IMG 9337
IMG 9337
IMG 9335
IMG 9335
IMG 9305
IMG 9305
IMG 9299
IMG 9299
IMG 9325
IMG 9325
IMG 9332
IMG 9332
IMG 9334
IMG 9334
IMG 9311
IMG 9311
IMG 9430
IMG 9430
IMG 9402
IMG 9402
IMG 9405
IMG 9405
IMG 9400
IMG 9400
IMG 9418
IMG 9418
IMG 9435
IMG 9435
IMG 9411
IMG 9411
IMG 9407
IMG 9407
IMG 9392
IMG 9392
IMG 9395 2
IMG 9395 2
IMG 9396
IMG 9396
IMG 9397
IMG 9397
IMG 9385
IMG 9385
IMG 9386
IMG 9386
IMG 9387
IMG 9387
IMG 9382
IMG 9382
IMG 9378
IMG 9378
IMG 9371
IMG 9371
collage6
collage6


SILNIK     R4 16V
Paliwo     Benzyna
Pojemność     1597 cm3
Moc maksymalna     94 kW/ 128 KM/ przy 6000 obr./min.
Maks mom. obrotowy     160 Nm/ 4600 obr./min.
Prędkość maksymalna  170 km/h
Skrzynia biegów     manualna/ 6 biegów
Napęd     na przód
Zbiornik paliwa     47 l
Katalogowe zużycie paliwa (miasto/ trasa/ średnie)     8,6/ 5,5/ 6,6
Długość     4195 mm
Szerokość     1795 mm
Wysokość     1590 mm
Rozstaw osi  2600 mm
Masa własna  1270 kg
Pojemność bagażnik  423 l
Hamulce przód/ tył     tarczowe wentylowane/ tarczowe
Zawieszenie przód  kolumny McPhersona
Zawieszenie tył  belka skrętna

Tagi: nowy ssangyongSsangYongSsangYong Tivolitesttest ssangyongatest tivoliTivoli
Poprzedni post

Bugatti Chiron rozniesie konkurencję?

Następny post

Uber zawiezie Cię samochodami z Mad Maxa!

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości, który pisze o samochodach z wielką przyjemnością czekając na komentarze, nawet te uszczypliwe. Od małego poznawał auta na ulicy po dźwięku silnika i już wtedy marzył, by zmieniać "cztery kółka" jak rękawiczki - dzięki Motopodprad.pl to się spełnia! Tego zapaleńca znajdziecie też na Instagramie - @stopao

Podobne artykuły

Renault Symbioz Full Hybrid E Tech 14

Test: Renault Symbioz Full Hybrid E-Tech – nowa hybryda zaskoczy?

Autor Paweł Zaorski
12/12/2025
0

Renault Symbioz Full Hybrid E-Tech to nowa wersja, które ma poprawić wizerunek modelu. Od premiery mieliśmy dostępny jedynie jeden napęd...

santa fe vs tayron

Trudne Wybory: Hyundai Santa Fe vs Volkswagen Tayron

Autor Redakcja Motopodprad
11/12/2025
0

7-osobowe SUV-y wypchnęły z rynku VAN-y. Dziś słowo VAN znają tylko boomerzy. SUV jest na czasie! Im większy, tym lepszy....

Test Mitsubishi Outlander 2025

Test: Mitsubishi Outlander – dużo więcej niż tylko SUV

Autor Piotr Rodzik
10/12/2025
0

Choć teoretycznie nowy (przynajmniej w Europie) Outlander to przedstawiciel gatunku samochodów, który najchętniej w ogóle nie zjeżdżałyby z asfaltu, okazało...

Test Skoda Superb Sportline

Test: Skoda Superb 2.0 TDI 4×4 Sportline – maratończyk

Autor Redakcja Motopodprad
08/12/2025
0

Silniki wysokoprężne w samochodach osobowych są coraz rzadszym widokiem. Skoda Superb z klasycznym 2.0 TDI przypomniała mi jak bardzo tęskniłem...

Następny post
2015 08 31 13 47 33 Uber is offering Mad Max rides in Seattle   The Verge

Uber zawiezie Cię samochodami z Mad Maxa!

Komentarze 2

  1. Pingback: AADC w 2024 roku — Azja zaczyna się rozpychać się w Polsce | Motopodprad.pl
  2. Pingback: Test: KGM Actyon 4WD - złoty, ale czy skromny? | Motopodprad.pl

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ceneo.pl

Nieprzerwanie od 2012 roku piszemy o naszej największej pasji, jaką jest motoryzacja. Testy, opinie, aktualności, używane, zdjęcia – to wszystko i jeszcze więcej znajdziesz na motopodprad.pl

Kategorie

  • Newsy
  • Testy samochodów
  • Historie
  • Tech
  • Porady

MotoPodPrad.pl

  • Strona główna
  • Współpraca
  • Regulamin i dane kontaktowe

© 2023 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.net

No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca

© 2022 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.NET

No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca

© 2022 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.NET

Go to mobile version
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.