Test: Smart ForTwo Cabrio – zaskakuje na każdym kroku

Patrząc na niego z zewnątrz trudno się nie uśmiechnąć z lekko sarkastycznym zabarwieniem. Na szczęście po zajęciu miejsca za kierownicą ta zabawka staje się normalnym autem. Jak to możliwe?

 

To prawda, ciężko w to uwierzyć, ale Smart ForTwo Cabrio zaskoczył mnie bardzo pozytywnie i okazał się pełnoprawnym samochodem. I nieważne, że swoją ręką dotkniesz zarówno przedniej, jak i tylnej szyby, a kładąc się koło niego będziesz zajmować prawie tyle miejsca, co długość pojazdu. Złamię stereotyp i powiem szczerze! To nie jest zdalnie sterowane autko dla Waszego kilkuletniego dziecka, by go prowadzić potrzeba Prawa Jazdy kategorii B.

Łatwo się pomylić gdy na parkingu stoi auto, którego długość to tylko 2,7 metra. To naprawdę niedużo, zwłaszcza jeśli dodam, że niektóre samochody mają tej długości równy rozstaw osi. Wysokość? Ponad 166 centymetrów. To sprawia, że auto jest bardzo nieproporcjonalne, ale na szczęście nie brzydkie. Przynajmniej według mnie, ponieważ połączenie dwukolorowego malowania powoduje, że szary mat bardzo dobrze komponuje się z blado żółtym. Kontrastowe są natomiast koła – czerń 16-calowych alufelg potęguje pozytywne wrażenie. Na tyle, że nie wstydziłem się do tego auta wsiadać. I owszem obecna generacja Smarta wygląda dużo lepiej niż jego poprzednik.

 

Smart ForTwo Cabrio 16 Test: Smart ForTwo Cabrio   zaskakuje na każdym kroku

 

Na to wpłynęła jeszcze jedna bardzo ciekawa rzecz. Otóż do testów otrzymałem wersję cabrio tego maluszka. Niestety w czasie pierwszych śniegów w Małopolsce, więc niestety nie na długo mogłem się cieszyć zdjętym dachem. Mimo to, takie nadwozie bardzo mocno podnosi walory estetyczne małego Smarta. Bez dachu, a raczej środkowej jego części  auto jeszcze bardziej zwraca na siebie uwagę. Zwłaszcza płci pięknej, więc jeśli szukacie akurat pary na sylwestra, to Smart ForTwo Cabrio może być dobrym wabikiem.

Nie jedźcie jednak na tę imprezę za daleko. Ponieważ jak sam producent oznajmia, Smart ForTwo jest tylko dla dwóch osób. I jest to konfiguracja 1+1, więc albo mąż, albo dziecko, albo Twój pies. Warto wybrać też osoby, które nie lubią zabierać ze sobą sporo rzeczy. Mimo, że wsiadając do środka nie czułem się klaustrofobicznie i było w nim dużo więcej miejsca niż sobie to wyobrażałem stojąc kilka minut wcześniej poza autem. To przyjemne rozczarowanie, aczkolwiek wszystkie zakupy, torebki, plecaki trzeba zostawić w 260-litrowym bagażniku. Co ciekawe, jego klapa otwiera się jak w pickupie (na dół). Mam jeszcze jedną radę – w środku lepiej nie oglądać się za siebie, ponieważ można tam zobaczyć cały mechanizm składania dachu, który nie do końca wygląda atrakcyjnie.

Dla samych użytkowników Smarta przestrzeni jest jednak tyle samo co w większej konkurencji. Owszem, nie każdy Polak będzie czuł się w nim komfortowo, zwłaszcza gdy ma sporą posturę lub powyżej 190 cm wzrostu, lecz dla wszystkich innych będzie tu OK. Producent dużo mocniej przyłożył się do wyposażenia wnętrza oraz jego wyglądu. Smart ForTwo w środku wygląda nowocześnie i w końcu przypomina inne samochody segmentu A. Łatwo odnaleźć w nim podobieństwo do nowego Renault Twingo, chociaż Smart nie jest aż tak kolorowy.

 

Smart ForTwo Cabrio 13 Test: Smart ForTwo Cabrio   zaskakuje na każdym kroku

 

Ciemne, twarde plastiki rozświetla jedynie parę akcentów szarości oraz dotykowy ekran systemu multimedialnego, który opatulono błyszczącym tworzywem sztucznym w kolorze fortepianowej czerni. Ciekawie wygląda również kierownica, na której umieszczono kilka przycisków, w tym dodatkowe okrągłe do obsługi tempomatu i łączności telefonu za pomocą Bluetooth. Wspomniane podobieństwo z francuską marką widać najbardziej we wspomnianym systemie, który do złudzenia przypomina R-link. Znajdziemy w nim tę samą nawigację TomTom’a z aktualną sytuacją na drodze, możliwość sprawdzenia prognozy pogody, kamerę cofania lub kilka źródeł odtwarzania audio. Różni się jedynie wygląd ikonek, przejść i tym podobniej – nawet przyciski obok ekranu są takie same. Nie mówię jednak, że to wada, ponieważ ten system działa bardzo szybko i obsługuje się go intuicyjnie, więc jeśli kopiować to tylko dobre rozwiązania!

To kolejny dowód na to, że Smart to już pełnoprawny samochód. Wspomniane wyposażenie uzupełnione o manualną klimatyzację, elektrycznie regulowane lusterka i szyby boczne, to poziom niedościgniony jeszcze kilka lat temu. Niestety te wszystkie dodatki mocno podnoszą cenę auta. O niej jednak ponarzekam trochę później.

Do napędzenia tego tonowego samochodu służyła trzycylindrowa jednostka o pojemności 0,9 litra i mocy 90 KM. Jej umiejscowienie pod bagażnikiem oraz tylny napęd, a także nadwozie kabrioletu niestety źle wpłynęło na komfort jazdy. Odgłos szumu powietrza i pracy silnika dość mocno przedostaje się do wnętrza auta. Z drugiej jednak strony motor ten genialnie radzi sobie z małym autem. Smart ForTwo z takim silnikiem jest bardzo dynamicznym samochodem w miejskich warunkach.

 

Smart ForTwo Cabrio 18 Test: Smart ForTwo Cabrio   zaskakuje na każdym kroku

 

Małe wymiary, słabe wyciszenie oraz osiągi (max 155 km/h oraz 11,7 s do setki) sprawiają jednak, że ten maluch powinien zostać na zawsze w miejskiej dżungli. To tutaj najlepiej sprawdzą się jego atuty jak zwrotność i wymiary. Żadna uliczka lub miejsce parkingowe nie sprawi żadnego problemu. Co więcej 2,7 metra sprawia, że autem można stanąć nawet w poprzek. Powiem szczerze, że podjeżdżając pod jeden z krakowskich multipleksów w weekend nie zamieniłbym Smarta na nic innego.

Niestety to miejskie ograniczenie auta ma jeszcze jeden problem. Wysokie spalanie podczas dynamicznej jazdy lub korków dosyć szybko zużywa 35-litrowy bak. Otóż średnio jest to 9 litrów na 100 kilometrów. Taki wynik sprawia, że przyjazd auta z Warszawy do Krakowa pochłonął prawie cały bak. To dość męczące, chociaż komputer pokładowy Smarta pokazuje zasięg możliwy do przejechania w litrach, a nie kilometrach jak wszędzie indziej.

Kolejnym problemem może być bardzo twarde zawieszenie. Fakt, że spore felgi na pewno wpływają na to dość negatywnie, ale podczas wjazdu na krawężniki lub wyrwy w drogach należy bardzo uważać. Na szczęście pewny układ kierowniczy oraz hamulcowy dbają oto, by Smart jeździł dobrze. Na tyle dobrze, że nie przechyla się na zakrętach, a to nie jest takie oczywiste w krótkich, a wysokich samochodach.

 

Smart ForTwo Cabrio 5 Test: Smart ForTwo Cabrio   zaskakuje na każdym kroku

 

Ostatnim akcentem, o którym niestety muszę wspomnieć to koszt zakupu takiego Smarta. Bycie modnym i chęć ciągłego wyróżniania zawsze sporo kosztuje, aczkolwiek cena ponad 90 tysięcy złotych za auto wielkości połowy innych samochodów to sporo za dużo. Nawet, jeśli jest ono kabrioletem. Na szczęście bazowa wersja Smarta kosztuje „tylko” 55 tysięcy złotych.

Mimo to, już dawno żaden z testowych samochodów nie dał mi tyle frajdy. Co ważniejsze Smart ForTwo Cabrio pozytywnie mnie rozczarował. Gdy zobaczyłem go w kalendarzu, sądziłem, że jego test będzie niemiłym obowiązkiem, a okazało się, że w dużym mieście jak Kraków, to spora przyjemność podróżować takim maluchem. Nawet jeśli rozsądek i wszystkie racjonalne argumenty temu przeczą.

 

Konrad Stopa

fot. Grzegorz Wawryszczuk

 

Wygląd:%name Test: Smart ForTwo Cabrio   zaskakuje na każdym kroku (9 / 10)
Wnętrze:%name Test: Smart ForTwo Cabrio   zaskakuje na każdym kroku (6 / 10)
Silnik:%name Test: Smart ForTwo Cabrio   zaskakuje na każdym kroku (7 / 10)
Skrzynia:%name Test: Smart ForTwo Cabrio   zaskakuje na każdym kroku (7 / 10)
Przyspieszenie:%name Test: Smart ForTwo Cabrio   zaskakuje na każdym kroku (8 / 10)
Jazda:%name Test: Smart ForTwo Cabrio   zaskakuje na każdym kroku (6 / 10)
Zawieszenie:%name Test: Smart ForTwo Cabrio   zaskakuje na każdym kroku (6 / 10)
Komfort:%name Test: Smart ForTwo Cabrio   zaskakuje na każdym kroku (6 / 10)
Wyposażenie:%name Test: Smart ForTwo Cabrio   zaskakuje na każdym kroku (8 / 10)
Cena/jakość:%name Test: Smart ForTwo Cabrio   zaskakuje na każdym kroku (4 / 10)
Ogółem:%name Test: Smart ForTwo Cabrio   zaskakuje na każdym kroku (67/100)

 

 

Dane Techniczne:

Silnik: R3
Pojemność: 898 cm3
Moc: 90 KM/5500 obr./min.
Moment: 135 Nm/2500 obr./min.
Skrzynia biegów: Automatyczna, sześciobiegowa
0-100 km/h: 11,7 s
Prędkość max. 155 km/h
Cena ok. 95 000 PLN

Dyskusja

komentarzy

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości, który pisze o samochodach z wielką przyjemnością czekając na komentarze, nawet te uszczypliwe. Od małego poznawał auta na ulicy po dźwięku silnika i już wtedy marzył, by zmieniać "cztery kółka" jak rękawiczki - dzięki Motopodprad.pl to się spełnia! Tego zapaleńca znajdziecie też na Instagramie - @stopao
Follow Me: