Test: Samsung Galaxy Note Pro 12.2

Samsung już dawno wprowadził na rynek serię swoich produktów z rysikiem w zestawie. I mimo, że żadna inna marka nie skopiowała tego pomysłu na stałe, koreański producent kontynuuje tę drogę w tabletach. Na szczęście ma to o wiele większy sens, niż w telefonach komórkowych.

A sprawdziłem to na nie byle jakim sprzęcie. Samsung Galaxy Note Pro 12.2, którego otrzymałem do testu, to największe urządzenie z tej serii, a chyba nawet ze wszystkich tabletów. Dodatkowo, według producenta to sprzęt dla profesjonalistów, więc jako amator powinienem być tym bardziej zadowolony.

I tak było. Oczywiście po wyjęciu tabletu z pudełka towarzyszyło mi zdziwienia i komentarz typu “o kurczę”, ponieważ 12.2-calowy wyświetlacz opakowany w piękną metalową obudową o fakturze przypominającą skórę robi wrażenie. Jeszcze nie dawno na tak dużym ekranie oglądało się telewizję, a teraz proszę…

Dotykowy ekran osłonięty jest oczywiście Gorilla Glass, która chroni wyświetlacz przed niechcianą pajęczyną w bardzo przyzwoity sposób. Na przednim ekranie znajdziemy jeszcze przycisk funkcyjny oraz przycisk wstecz i tzw. przełącznik pomiędzy aplikacja. Obudowa skrywa jeszcze przycisk włączenia/blokady, przyciski głośności, port podczerwieni (tablet może służyć jako pilot), slot microSD, USB oraz rysik, którym niczym eleganckie pióro jest aluminiowy i posiada funkcyjny przycisk wywołujący dodatkowe opcje.

Niestety wielkość jest też wadą urządzenia. 750 gramów najlepiej spoczywa jednak na kolanach niż w ręce, ponieważ ciężar czuć już po kilku minutach. Dołączenie drugiej ręki nie poprawia sytuacji, a przecież czymś trzeba jeszcze klikać.

 

IMG 0265 Test: Samsung Galaxy Note Pro 12.2

 

Wspomniany wyświetlacz to o dziwno nie dobrze znany AMOLED, tylko Super Clear LCD, który niewiele odbiega od tego pierwszego (m. in. mniejszy kąt widzenia). Rozdzielczość 2560×1600 robi ogromne wrażenie a takie wartości są równoważne jak na ekranie laptopa lub PC. Jasność 370 cd/m2 pozwala pracować na tablecie nawet podczas upalnego dnia na plaży.

Za dobrą pracę tabletu odpowiada czterordzeniowy procesor Cortex-A15 (1,9 Ghz) oraz Cortex-A7 (1,3 Ghz). Takie połączenie pozwoli na co tylko sobie zamarzycie. Wraz z 3 GB pamięci RAM nie ma możliwości, żeby jakakolwiek aplikacja lub strona internetowa zacięły się. Niestety jest jedno “ale” – najbardziej wymagające gry mogą sprawić Samsungowi trudności, ale właściciele takiego sprzętu chyba jakoś to przeboleją.

W zamian otrzymają przykładowo 8 Mpx aparat z szybkim autofocusem, dzięki czemu fotografie są pełne kolorów i ostre, a ich autor nie ma powodów do wstydu. Oczywiście Galaxy Note Pro 12.2 posiada również przednią kamerę o rozdzielczośći 2 Mpx, która śmiało wystarczy do rozmów wideo np. przez Skype.

Idąc dalej drogą multimediów, audio w testowanym tablecie stoi na dobrym poziomie. Dostępne aplikacjie pozwolą na słuchanie muzyki lub oglądanie filmów (nawet w formacie HD). W sumie ostatnią czynność wykonywałem podczas testów najczęściej.

Niestety, jak to z urządzeniem mobilnym bywa, istotny jest również akumulator. Ciężko tak duży sprzęt nazwać mobilnym, ponieważ trzymać go będziemy raczej w jednym miejscu. Jeśli jednak już chcemy zabrać gdzieś ten model Samsunga, pamiętajmy, żeby źródło prądu znaleźć szybciej niż 12 h od wyjścia z domu. Nie zapomnijcie też zabrać ze sobą ładowarki, ponieważ specjalnie dedykowane wejście nie jest uniwersalnym microUSB. Dość egoistyczne podejście – minus dla Samsunga.

 

IMG 0275 Test: Samsung Galaxy Note Pro 12.2

 

Jak pisałem na początku – największym wyróżnikiem urządzenia jest rysik. Na tak dużym ekranie jego stosowanie ma spory sens, ponieważ wygodnie obsługuje się nim wszystkie aplikacje (rzekłbym – wygodniej niż palcami), a poza tym daje możliwość sporządzania notatek pisanych po ekranie. Nowatorskie podejście, zwłaszcza gdy obraz lub inny dokument chcemy uzupełnić własnym komentarzem.

Takie cuda umożliwia jedna z dedykowanych aplikacji (S Note), które Samsung w standardzie dodał do urządzenia. Niestety niektóre z nich nie są przygotowane na rynek polski. Na szczęście w żadnej mierze nie ograniczają one działania tableta, więc nie ma tu mowy o problemach zapełnionej pamięci znanych z tanich azjatyckich smartfonów lub tabletów.

Epitet “tani” w ogóle nie powinien wystąpić w tekście o tym Smasungu, ponieważ mimo wielu zalet i dobrych parametrów koszt zakupu Galaxy Note Pro 12.2 znacznie przewyższa cenę niezłego laptopa nawet tej samej marki. Cena takiego urządzenia zaczyna się od 2600 złotych. Dalsze komentarze pozostawiam więc Wam.

Producenci urządzeń mobilnych prześcigają się, żeby ich produkty jak najlepiej mogły zastąpić laptopy lub tradycyjnie PC-ty. Zapewne by to osiągnąć muszą jeszcze trochę popracować, ale choć stacjonarny komputer w naszym M4 spisze się doskonale, osobiście nadal wybrałbym ultrabooka…

Konrad Stopa

 

PS. Samsung Galaxy Note Pro 12.2 to urządzenie kombajn, które skrywa w sobie ogrom możliwości i nie sposób ich wszystkich przetestować i opisać w tak krótkim czasie.

 

 

Specyfikacja techniczna:

Dane podstawowe
Wymiary296 x 204 x 8.0 mm
Waga753 g
Ekran
Typpojemnościowy Super Clear LCD 12.2”, rozdzielczość 2560×1600, 247ppi
Kluczowe podzespoły
SoCQualcomm Snapdragon 800
Procesor4 rdzeniowy, 2.3GHz, 8974 Krait 400
GPUAdreno 330
RAM3.0 GB
Pamięć32/64GB
Obsługa kart pamięciTAK, do 64 GB
Baterialitowo-polimerowa, poj. 9500mAh
System operacyjny
WersjaAndroid 4.4 KitKat
Łączność, komunikacja i wyjścia
WiFiTAK, 802.11a/b/g/n/ac (2,4 GHz i 5 GHz)
GPSTAK, A-GPS, GLONASS
BluetoothTAK, 4.0 z A2DP
ModemLTE
Portymikro USB2 (obsługuje OTG), audio
Aparat fotograficzny
Główny8MPix (3264×2448), video FullHD (1080), 30kl/s, lampa błyskowa
Dodatkowy2MPix (1600×1200), video FullHD (1080), 30kl/s

 

 

 

Dyskusja

komentarzy

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości, który pisze o samochodach z wielką przyjemnością czekając na komentarze, nawet te uszczypliwe. Od małego poznawał auta na ulicy po dźwięku silnika i już wtedy marzył, by zmieniać "cztery kółka" jak rękawiczki - dzięki Motopodprad.pl to się spełnia! Tego zapaleńca znajdziecie też na Instagramie - @stopao
Follow Me: