We francuskiej marce aktualnie to Renault Rafale pełni funkcję reprezentacyjną. Nowy model wozi m.in. prezydenta tego kraju, a czy poza tym ma jeszcze jakieś niespodzianki? Poświęciłem chwilę, żeby to sprawdzić!
Ja aż tak ważną personą nie jestem, ale to już powoli standard, że w wielu markach to właśnie auto typu SUV staje się flagowym modelem. Po prostu u wielu popularnych producentów sedany lub limuzyny wymarły. Tak stało się też w Renault, więc to Rafale stoi na szczycie możliwości tej marki, a to sprawia, że ten samochód jest naprawdę miły.
Masywnie i agresywnie – Rafale z zewnątrz
Jeżdżąc parę dni Rafale zauważyłem kątem oka, że ta szara karoseria ściąga wzrok przechodniów. Zwłaszcza działo się to na parkingach sklepów. Nie wiem czy to kwestia atrakcyjnej sylwetki czy może aspektu świeżości i rzadkości tego modelu na ulicach. Jakby nie patrzeć to dobra cecha i ja w sumie z opiniami ludu się zgadzam, ponieważ ten SUV w stylu coupe ma prawo się podobać.

Argumenty, które to potwierdzają to na pewno czarny grill pełen rombów pomiędzy, którymi pojawił się kolor niebieski. Z daleka wygląda to jakby podświetlenie, więc naprawdę fajny motyw, który pasuje do płaskich reflektorów i pionowych świateł do jazdy dziennej.
Nazwa Rafale nawiązywać ma do specjalnego samolotu z przeszłości, w który Francuzi byli zaangażowani. W karoserii tej inspiracji nie widzę, ale masywny tył samochodu również brzydki nie jest. Wysoko poprowadzona linia okien, duża lotka oraz dość mocno rozbudowany zderzak sprawiają, że cały projekt jest po prostu ładny. Nawet szary lakier nieźle komponuje się z czarnymi połyskującymi elementami (np. felgi, szyby lub zderzaki).

Nowocześnie i wygodnie – Rafale wewnątrz
Elegancko i przyjemnie jest również w środku samochodu. Spora w tym zasługa najwyższego wyposażenia esprit Alpine, które dba nie tylko o nowinki techniczne, ale też kwestie wizualne. Nie wierzycie? To mieliście kiedyś w aucie niebieskie dywaniki lub pasy z przeszyciami? Jak to jeszcze wam nie wystarczy to logotyp na oparciu niemal kubełkowego fotela jest podświetlany (i to na różne kolory pasujące do reszty ambientowego oświetlenia).
Połączenie połyskującego plastiku z dużą ilością szarej skóry oraz niebieskich nici wygląda więc bardzo elegancko. Jest też nieźle wykonane, ale pierwsze skrzypce bez wątpienia gra tutaj pionowy ekran systemu Open R-link, który oparty na infrastrukturze Google oferuje ogrom opcji. Od dobrego audio, przez mapy, łączność z telefonem po różne aplikacje czy nawet oczyszczanie powietrza. Niestety klimatyzacja obsługiwana jest właśnie w owym wyświetlaczu, co nie zawsze bywa intuicyjne.

Istotnym elementem obsługi Rafale jest też wajcha zmiany biegów, która pojawiła się po prawej stronie kwadratowej kierownicy. Trzeba się do tego położenia przyzwyczaić, ale nie stanowi to większego problemu!
W kwestii pasażerskiej Renault spokojnie może posłużyć za auto rodzinne ponieważ kabina jest pojemna. Jest też jasna – spore okno dachowe z grafiką wspomnianego samolotu daje sporo światła i uwaga – szkło niczym w Porsche się zaciemnia i to w kawałkach! Poza tym również w bagażniku miejsca nie brakuje – jego pojemność to, w zależności od ustawienia tylnej kanapy, nawet 630 litrów.

Hybrydowe serce Rafale
Renault Rafale ze zdjęć był pełną hybrydą, która spisywała się wyśmienicie. Miała niemal 200 KM, a maksymalny moment obrotowy dosięgał 205 Nm. Tak naprawdę to połączenie trzycylindrowego silnika 1,2 l i dwóch silników elektrycznych obsługiwanych przez automatyczną skrzynię biegów. Oczywiście jest jeszcze bateria o pojemności 2 kWh, bo samochód często korzysta ze zmagazynowanej energii elektrycznej.
Fakt, że 3 cylindry w topowym modelu marki nie brzmi zbyt prestiżowo, ale w ofercie jest jeszcze 300-konna wersja z lepszym napędem (jest też 4×4), więc malkontentów przed narzekaniem od razu uprzedzam. Osobiście stwierdzam, że ta konfiguracja spisuje się dobrze, chociaż zdecydowanie w kabinie słychać kiedy pracuje motor benzynowy, a kiedy jedziemy ekologicznie.

Z 4Control jeździ się bardzo dobrze
Nie będę ukrywać, że jazda współczesnym SUV-em jest jakimś większym wyzwaniem lub nie lada przyjemnością. Auta te dyktowane są pod uniwersalnego kierowcę, który nie lubi się wysilać i podobnie jest z Renault Rafale, którym jeździ się bardzo dobrze z uwzględnieniem komfortu kierowcy oraz pasażerów. Szereg systemów, czujników, kamer sprawia, że jazda nie sprawia żadnych problemów. Nawet na tak dużych kołach i niskoprofilowych oponach, chociaż o krawężnikach należy pamiętać.
Pragnę jednak na chwilę się zatrzymać i wspomnieć o systemie 4 kół skrętnych, które sprawdzają się w szeregu różnych zdarzeń. Najwięcej pomagają przy manewrowaniu na parkingach gdzie zwrotność takiego auta znacznie się poprawia. Na szybkich łukach system również wtrąca swoje pięć groszy, ale tutaj różnica widoczna będzie rzadziej.

Względy praktyczne – spalanie i cennik Rafale
Zacznę od tej lepszej wiadomości czyli spalania. Wyniki w tym względzie były dla mnie miłą niespodzianką, ponieważ średnie spalanie z całego testu wyniosło jedynie 6,5 litra. Porównując to z 55-litrowym zbiornikiem paliwa zasięg tego auta stoi na niezłym poziomie. Oczywiście szybka jazda oraz miejskie otoczenie może ten wynik lekko podwyższyć, ale normalna jazda zdecydowanie oscyluje wokół wspomnianej wartości.
Drugą, lecz gorszą wiadomością jest cennik Rafale. Domyślacie się pewnie, że skoro jest to topowy model marki, to tanio być nie może. Otóż konfigurator otwiera kwota 193 tysięcy złotych, która mała nie jest. Nasz poziom wyposażenia z pewnymi dodatkami podwyższył cenę Rafale do okolic ćwierć miliona złotych…

Renault Rafale – opinia
Wysoka kwota zakupu tego auta zdecydowanie ostudza moje zapędy polecania tego samochodu na lewo i prawo, ale muszę być szczery i powiedzieć, że mi się podoba. Rzadko takie słowa dobieram do SUV-ów więc tym bardziej możecie mi uwierzyć. Nie wiem czy Rafale jest wyborem jedynym i ostatecznym, ale to oferta ładnego wozu z przyjemnym wyposażeniem, oszczędnym silnikiem oraz atrakcyjnym nadwoziem.
Oby taki stan utrzymywał się jak najdłużej po zakupie…
Konrad Stopa
Zdjęcia Renault Rafale E-TECH:


































Dane techniczne Renault Rafale E-TECH:
Silnik: R3, hybryda, turbobenzyna
Pojemność: 1199 cm3
Moc: 200 KM
Maksymalny moment obrotowy: 205 Nm
0 – 100 km/h: 8,9 s
Prędkość maksymalna: 180 km/h
Skrzynia biegów: automatyczna
Cena: około 250 000 złotych








Komentarze 1