Test: Renault Megane RS 280 KM – pozostał lekki niedosyt

Renault Megane RS już od samej zapowiedzi tego modelu święci sukcesy popularności w sieci. Zwłaszcza w Polsce, gdzie fani hothatchy są bardzo aktywni, a ich liczba ciągle rośnie. Do tej grupy również się zaliczam, więc przygody z produktem Renault Sport po prostu nie mogłem się doczekać.

Chwilę musiałem na to czekać, ale ten dzień w końcu nadszedł i mogłem spotkać się z czerwonym lakierem poszerzanego nadwozia tego popularnego kompaktu w wyjątkowej wersji. W pierwszej chwili żałowałem, że nie jest to wyróżniający się żółty kolor, w którym Renault prezentowało ten model na samochodowych salonach, ale czerwień przecież pasuje do sportowego auta.

A takim Megane RS na pewno jest. Wystarczy spojrzeć na tył auta, gdzie widzimy poszerzone zderzaki z wlotami powietrza, duży dyfuzor i dwie końcówki rur wydechowych. Przeprojektowano również boczne progi oraz przedni zderzak, a karoserię ozdabia kilka znaczków RS. Cechą charakterystyczną są oczywiście halogeny w kształcie flag startujących wyścigi. Nie sposób więc pomylić auta z cywilną wersją, ale więcej zmian nie ma – zwłaszcza w porównaniu z wersją GT-Line – choćby podobna lotka przy tylnej klapie.

Renault Megane RS 27 Test: Renault Megane RS 280 KM   pozostał lekki niedosyt

Auto zawieszono 5 milimetrów niżej na 19-calowych obręczach, zza których wystają czerwone zaciski hamulców od Brembo. Dodam, że działają efektywnie, a wyglądają przy tym efektownie. Pomiędzy kołami zmieszczono 2669 milimetrów rozstawu osi, a całość karoserii upchano w wymiary 4 generacji tego popularnego kompaktu, który już w standardzie zaciekawia szerokimi tylnymi reflektorami (genialnie wyglądają po zmroku). Te przednie są dla mnie przekombinowane, ale to przecież francuskie auto, więc i tak mało takich udziwnień.

We wnętrzu różnic jest jeszcze mniej. Parę emblematów, przeszyć czerwoną nicią oraz boczki we wzorze włókna węglowego mogą zaskoczyć. Tak samo jak dość ciasne fotele z wyszytym logo Renault Sport, które nie męczą, a dobrze trzymają ciało kierowcy i przedniego pasażera. A to na pewno się przyda, ponieważ Megane RS potrafi dynamicznie wędrować za ruchami kierowcy.

Renault Megane RS 34 Test: Renault Megane RS 280 KM   pozostał lekki niedosyt

A ten może poczuć się naprawdę dobrze, ponieważ duży wieniec kierownicy wraz z manualną przekładnią (6 biegów) dają pewne poczucie władzy. Mimo, że lewarek ma krótkie skoki i działa z wyraźnym kliknięciem, które na początku wydaje się być haczeniem, to idealnie wpisuje się w ten samochód. Skrzynia jest jakby nie z francuskiego auta. Problem, że nadaje się do szybkiej jazdy, a nie codziennych przejazdów, zwłaszcza przez korki, więc wymaga sporego przyzwyczajenia. Dodając do tego cięższe sprzęgło oraz standardowy hamulec ręczny (a nie przycisk) można rozkoszować się prowadzeniem w pełni.

To jest naprawdę niezłe, chociaż auto nie jest tak surowe, jak choćby Clio RS. Zawieszenie nie chce zepsuć zdrowia podróżujących, a układ kierowniczy posłusznie odbiera polecenia kierowcy. Megane RS śmiało można wybrać się na trasę pełną dynamicznych zakrętów i czerpać wiele endorfin z ich pokonywania. I to bez gorączkowego spoglądania na prognozę pogody lub niebo, ponieważ mokra nawierzchnia nie unieruchamia auta jak choćby Leona Cupra. Duża w tym zasługa systemu 4control, ponieważ tylna oś skrętna znacznie pomaga w prowadzeniu. Jego działanie jest podobne jak w innych modelach – przy niskich prędkościach tylne koła skręcają się przeciwnie do przednich, przy wyższych -w tę samą stronę. Co ważne sporo do wykorzystania jest też pod prawym pedałem gazu.

Renault Megane RS 31 Test: Renault Megane RS 280 KM   pozostał lekki niedosyt

Może osiągi o tym nie świadczą, ponieważ 5,8 sekundy sprintu do setki to umiarkowane wartości jak na 2018 rok, a 255 km/h to tylko lekko przesunięta granica większości aut premium, ale czterocylindrowe 1,8 z turbo potrafi wartko napędzić to półtoratonowe nadwozie. Przecież 280 KM mocy to nie przelewki, zwłaszcza jak dodamy do tego maksymalny moment obrotowy na poziomie 390 NM.

By obraz hot hatcha był w pełni, należy jednak przycisnąć klawisz RS Drive oraz na wielkim tablecie wybrać tryb RACE. To jedyna opcja, która pasuje do tego typu samochodu i jak dla mnie mogłoby innych nie być. Hothatch powinien być charakterny, a nie uniwersalny – nowe Megane RS może jednak stać się też zwykłym, szybkim kompaktem, stąd moja większa ekscytacja Clio RS, które nie było takie dwojakie. To rozczarowanie spotyka większość testujących, ale koniec narzekania – przejdźmy do zalet! No dobra jeszcze jedna wada… Po co w takim aucie emulator pracy silnika we wnętrzu? Bez komentarza, mimo, że to już plaga producentów w nowych autach.

Renault Megane RS 40 Test: Renault Megane RS 280 KM   pozostał lekki niedosyt

Były przecież rzeczy ważniejsze – tryb RACE to inna reakcja przepustnicy, inne zegary na wyświetlaczu, wyłączony tryb ESC (kontrola trakcji) i co najważniejsze – sportowy wydech. Wiem, że to trochę żenujące strzelać z wydechu w mieście na każdym kroku, ale to chyba najlepsze opcja w nowym Megane RS. Odpuszczanie gazu skutkuje pięknymi strzałami, a dzięki manualnej skrzyni biegów kręcenie do 7 tysięcy obrotów to żaden problem.

Nie będzie więc żadnym odkryciem, gdy powiem, że auto w tym trybie jeździ po prostu lepiej. Jest bardziej sportowe, wulgarne i bardziej pasuje do charakteru gorącego hatchbaka. Pozostałe tryby (Comfort, Normal, Sport i Perso) służą bardziej do codziennej jazdy gdy Race nam się znudzi lub na zegarach pojawi się magiczna kontrolka rezerwy. A potrafi pojawić się szybko, ponieważ pojemność 50-litrowego baku podczas dobrej zabawy szybko znika. Odpowiednia jazda może jednak zaowocować w średnie spalanie rzędu 10-11 litrów. Trasa to minimum 9 litrów i trudno taką normę obniżyć.

Kto kupując sportowe auto by się jednak takimi rzeczami przejmował? Jeżdżąc często takimi samochodami dochodzę do wniosku, że jednak to również ważne aspekty. Tak samo jak koszt zakupu. Renault Megane RS można dostać od okolic 125 tys. złotych. Egzemplarz ze zdjęć wyceniono na około 160 tysięcy złotych.

Renault Megane RS 11 Test: Renault Megane RS 280 KM   pozostał lekki niedosyt

Skoro już jesteśmy przy przyziemnych sprawach – wnętrze mieści spokojnie 4 osoby, chociaż kubełkowe przednie fotele zabierają wrażenie przestrzeni (są też podgrzewane). Licząc pasażerów można spokojnie włączyć w nie dzieci potrzebujące foteliki z mocowaniem ISOFIX (są 2). Martwić może jedynie bagażnik, ponieważ 294 litrów to umiarkowana pojemność w tym segmencie.

Kierowca może oczywiście liczyć na takie udogodnienia jak kamera cofania, czujniki parkowania (a auto potrafi nawet samo zająć miejsce na parkingu), dwustrefowa automatyczna klimatyzacja oraz szereg asystentów bezpieczeństwa. Co ważne w tym Renault nie uświadczymy problemów spasowania wnętrza, więc francuski producent tym razem się postarał.

Spory tablet we wnętrzu skrywa jednak jeszcze jedną opcję. Otóż po kliknięciu w ikonę RS Monitor na ekranie pojawia się szereg wykresów oraz grafik dotyczących jazdy. Znalazł się tam nie tylko stoper lub prędkościomierz, ale także wykres mocy i momentu obrotowego, stan użycia silnika lub hamulców oraz szereg innych ciekawych informacji.

Nie radzę jednak przyglądać się tym wskazaniom podczas jazdy. Lepiej złapać mocno kierownicę i delektować się emocjami, które samochód przekazuje nam na nasze wszystkie zmysły – nie tylko wzrok. Spojrzenia auto ściąga na ulicy, więc niech inni na nie patrzą, a kierowca niech cieszy się ze swojego uprzywilejowanego miejsca! Ja odczułem wiele przyjemności, lecz lekki niedosyt został – może Megane RS Trophy w przyszłości go zaspokoi.

Konrad Stopa

Wygląd: %name Test: Renault Megane RS 280 KM   pozostał lekki niedosyt (8 / 10)
Wnętrze: %name Test: Renault Megane RS 280 KM   pozostał lekki niedosyt (7 / 10)
Silnik: %name Test: Renault Megane RS 280 KM   pozostał lekki niedosyt (9 / 10)
Skrzynia: %name Test: Renault Megane RS 280 KM   pozostał lekki niedosyt (7 / 10)
Przyspieszenie: %name Test: Renault Megane RS 280 KM   pozostał lekki niedosyt (9 / 10)
Jazda: %name Test: Renault Megane RS 280 KM   pozostał lekki niedosyt (9 / 10)
Zawieszenie: %name Test: Renault Megane RS 280 KM   pozostał lekki niedosyt (9 / 10)
Komfort: %name Test: Renault Megane RS 280 KM   pozostał lekki niedosyt (8 / 10)
Wyposażenie: %name Test: Renault Megane RS 280 KM   pozostał lekki niedosyt (8 / 10)
Cena/jakość: %name Test: Renault Megane RS 280 KM   pozostał lekki niedosyt (8 / 10)
Ogółem: %name Test: Renault Megane RS 280 KM   pozostał lekki niedosyt (82/100)

Dane Techniczne:

Silnik: R4, benzyna, turbo
Pojemność: 1798 cm3
Moc: 280 KM/6000 obr./min.
Moment: 390 Nm/240 obr./min.
Skrzynia biegów: Manualna,  sześciobiegowa
0-100 km/h: 5.8 s
Prędkość max.: 285 km/h
Cena: ok. 160 000 PLN

Dyskusja

komentarzy

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości, który pisze o samochodach z wielką przyjemnością czekając na komentarze, nawet te uszczypliwe. Od małego poznawał auta na ulicy po dźwięku silnika i już wtedy marzył, by zmieniać "cztery kółka" jak rękawiczki - dzięki Motopodprad.pl to się spełnia! Tego zapaleńca znajdziecie też na Instagramie - @stopao
Follow Me: