Masz dużą rodzinę i nie lubisz SUV-ów? Musisz zainteresować się vanami, ale jeśli garaż nie pozwala zaszaleć, to są jeszcze kombivany. O taki Renault Grand Kangoo na przykład, który na pokład bez problemu weźmie nawet siedem osób.
Wiecie dobrze, że fanem popularnych SUV-ów nie jestem, ale wielkiej rodziny też nie mam. Nie przeszkodziło mi to jednak w tym, żebym rodzinnego kombivana przetestował. Sam za dzieciaka często podróżowałem pierwszą generacją Kangoo i wspominam to całkiem nieźle. Dziś najnowsza odmiana Grand Kangoo na drodze mocno się wyróżnia, ale może być naprawdę dobrą alternatywą pojazdu, który sporo pomieści.
Grand Kangoo jest długie
I widać to już na pierwszy rzut oka. Po prostu wariant Grand został odpowiednie przedłużony, by ten trzeci rząd siedzeń zmieścić. I tak samochód ma około 4,9 metra długości. Przez to projekt został lekko zaburzony i można nazwać tego kangura z lekką nadwagą. Samochód nie jest też niski. Ponad 180 centymetrów, a wszystko przez relingi i wysoko poprowadzoną linię dachu.

Z drugiej strony… Kto kupuje kombivana względami wizualnymi? I to zwłaszcza z zewnątrz? Renault Grand Kangoo wygląda poprawnie. Duża atrapa chłodnicy ze znaczkiem, niezłe reflektory i pionowe światła z tyłu. Istotna kwestią są na pewno podwójne przesuwne drzwi z obu stron, które ułatwiają codzienne korzystanie z auta.
Wnętrze hołduje tradycję
Ten dyplomatyczny śródtytuł można opisać bardziej dosadnie. Wnętrze Kangoo jest do bólu praktyczne, wykonane z odpornych i twardych materiałów, a sam projekt jest dość nudny. Jest ciemno, szaro, czarno, ale warto pochwalić spasowanie. Nic nie skrzypi i nie piszczy. Ale piano black czy drewniana ozdobna listwa nie poprawia za bardzo ogólnego odbioru.

Szkoda, że w tym modelu producent skorzystał ze sprawdzonych, ale starszych rozwiązań. Stąd na przykład pokrętła do dwustrefowej automatycznej klimatyzacji znane z Dacii czy mały ekran systemu multimedialnego. Pamięta pierwsze tego typu sprzęty z francuskiej marki – jest wolny, ma niewyraźne grafiki, ale za to ma wszystko co potrzeba (nawigację, audio czy nawet bezprzewodową łączność z telefonem z Carplay lub AndroidAuto).
Mało? Auto posiada podgrzewane przednie fotele czy automatyczne parkowanie i kamerę cofania z szeregiem czujników. Oj mogą się przydać się przy tych wymiarach tego pojazdu.

Sporo przestrzeni w środku
Ważniejsza jest jednak praktyczność tego wnętrza. Auto posiada ogrom schowków, a dzięki konotacji z autami dostawczymi jest ich jeszcze więcej niż w osobówkach. Na przykład półka przy dachu czy schowki na podszybiu. Do tego spore kieszenie w drzwiach, tunelu środkowym czy ogromna szuflada przed pasażerem z przodu.
Ponadto każde z 7 miejsc to osobny fotel (4 ma ISOFIX), który można dowolnie regulować. Owszem dostęp do trzeciego rzędu jest utrudniony, ale każde siedzenie można śmiało wymontować i zostawić w domu. Dzięki temu dopasujecie Grand Kangoo do swoich potrzeb i zmienić pojemność bagażnika.

Pod ogromną klapą w zależności od ilości pasażerów w środku litraż potrafi się zmieniać. Od 500 litrów do nawet 1340 litrów. Ważne, że dzięki konstrukcji auta bagażnik pomieści też wysokie przedmioty. Także zakupy w meblowym czy ze sprzętami AGD też nie powinny stanowić większego problemu. Z dwoma fotelami przestrzeń do 3750 litrów.
Renault Grand Kangoo – wady i zalety:
130 koni mechanicznych będzie się starać
Granatowy egzemplarz ze zdjęć korzystał z czterocylindrowego silnika o pojemności 1,3 litra. Jest to motor benzynowy z turbosprężarką, który może pochwalić się mocą 130 koni mechanicznych i maksymalnym momentem obrotowym równym 250 Nm. Domyślacie się pewnie, że takie stado stara się jak może, ale auto nie można nazwać dynamicznych. Potwierdzają to osiągi, które wynoszą: 0-100 km/h w 12-13 sekund, a prędkość maksymalna to 150-160 km/h.
Alternatywą jest 95-konny silnik Diesla, który gwarantuje jeszcze gorsze osiągi. Oczywiście, wiem z jakim autem miałem do czynienia, ale elastyczność i zapas mocy pomaga czasem zachować bezpieczeństwo.

Jak jeździ Renault Grand Kangoo?
Wiemy już, że na pewno nie sportowo. Mimo wszystko ta moc sprawia, że auto porusza się sprawnie niezależnie od tego jak mocno jest załadowane. W codziennej jeździe na pewno pomaga automatyczna skrzynia EDC o siedmiu przełożeniach, która radzi sobie z autem i dzielnie wspomaga kierowcę.
Podczas jazdy nie da się jednak ukryć powiązania Kangoo z autami dostawczymi. Tak więc jeżdżąc na pusto samochód potrafi podskakiwać – zwłaszcza na poprzecznych nierównościach. Przy obciążeniu sytuacja znacząco się poprawia.

Jeśli przyczepimy się spalania, to w tym aspekcie nie jest najgorzej. Średnie spalanie Grand Kangoo to 6-7 litrów na 100 km. W trasie nie autostradowej ten wynik może jeszcze się poprawić, więc oceniam ten aspekt tego auta bardzo pozytywnie.
Wspomnę jeszcze, że duża kabina też wolno się nagrzewa, więc bywa w niej chłodno.

Cena może zasłonić niedoskonałości
Pewne braki można tłumaczyć jednak ceną Grand Kangoo. Samochód został wyceniony minimalnie na 129 900 złotych. Konfigurator nie jest za wielki, bo można wybrać 130-konny silnik z ręczną lub automatyczną skrzynią biegów albo wspomnianego diesla. Oczywiście jest kilka poziomów wyposażenia. Nasz egzemplarz z dodatkami dobił okolic 150 tysięcy złotych, ale miał już na pokładzie niemal wszystko.
SUV-y powinny się bać?
Oczywiście Renault Grand Kangoo nie jest aż tak dobre, że producenci powinni zacząć wycofywać SUV-y. To bardzo rozsądne auto dla specyficznego klienta. Nie tylko dla hydraulika czy innego małego przedsiębiorcy, ale też dla dużej rodziny czy pary ze sporymi psami lub lubiących aktywnie spędzać czas. Konfiguracja wnętrza Grand Kangoo pozwala naprawdę na sporo, tylko pamiętajcie o jego wymiarach, żeby nie zdziwić się potem na osiedlowym parkingu.
Konrad Stopa
Zdjęcia Renault Grand Kangoo:































Dane techniczne Renault Grand Kangoo:
Silnik: czterocylindrowy benzyniak plus silnik elektryczny
Pojemność: 1498 cm³
Moc układu napędowego: 204 KM
Maksymalny moment obrotowy: 350 Nm
Skrzynia biegów: automatyczna, 6-stopniowa dwusprzęgłowa
0-100 km/h: 8,1 sekundy
V-max: 220 km/h
Cena: od 163 100 zł brutto, egzemplarz testowy 226 850 zł brutto
Zajrzyjcie również na nasz kanał na YouTube







