Espace ma być przestronny, wygodny a przy tym oszczędny. Czy wersja z hybrydą pod maską spełnia stawiane przed nim oczekiwania?
To, co robi ostatnio koncern Renault jest niewiarygodne. Tworzą samochody, które nie tylko mają prawo się podobać, nie tylko bywają przestronne i dobrze wyposażone, ale również bardzo oszczędne. Jak wiele może zaoferować z pozoru mały, ale mocny silnik przekonałem się podczas testu modelu Espace. Pod maską pracowała nowoczesna hybryda, która pod każdym względem bije na głowę dotychczas bardziej popularnego diesla.

Niepozorny silnik
Dywagacji na temat silnika umieszczonego w Renault Espace jest sporo. Nie trudno znaleźć opinie, że 1 litr (tutaj akurat 1,2 litra) to dobra pojemność dla butelki mleka, że silniki o takiej pojemności i w dodatku 3-cylindrowe, to są dobre dla kosiarki etc. Faktycznie, Renault poszło mocno pod prąd. W największym w gamie samochodzie osobowym umieścili silnik o pojemności 1,2 litra i sporej mocy wynoszącej 200 KM. Do Espace nie trafił większy silnik ale ze znacznie mniejszego modelu – Clio. Mowa oczywiście o jednostce o pojemności 1,8 litra i mocy 160 KM.

Pierwsze spotkanie faktycznie może budzić niepokój. Mała jednostka, duża moc i wielki samochód. Trzeba jednak poznać go bliżej. Opisywana jednostka to samoładująca się hybryda, która współpracuje ze skrzynią automatyczną wielotrybową. Dane techniczne pozwalają zapomnieć o tym, co mamy pod maską. 205 Nm momentu obrotowego, silnik spalinowy wspomagany przez silnik elektryczny, przyspieszenie od 0 do 100 km/h – 8,8 sekundy i prędkość maksymalna wynosząca 180 km/h. To zdecydowanie więcej niż powinniśmy oczekiwać od samochodu rodzinnego tej wielkości. W trybie Eco z maksymalną rekuperacją (uruchamianą przy pomocy łopatek przy kierownicy) udało mi się uzyskać średnie spalanie 5,2 litra na 100 km. Przy takim spalaniu samochód pozwala przejechać ponad 1000 kilometrów bez konieczności wizyty na stacji paliw. Dziw bierze, że tak niskie spalanie udało się uzyskać mimo ograniczonego zastosowania rad znanych z ecodrivingu. Świetne spalanie i spory zasięg to główne zalety jednostki z Espace. Niestety podczas dynamicznej zmiany prędkości zauważyć można wyraźnego laga. Auto potrzebuje chwili by zareagować na oczekiwania kierowcy i ruszyć do przodu. Wielu użytkowników wersji z przed liftingu narzekało na opieszałą pracę skrzyni biegów. Podczas mojego testu problem ten nie wystąpił. Niepokojąca była za to nieoczekiwana praca jednostki benzynowej. Potrafiła uruchomić się w najmniej oczekiwanym momencie, znacząco podnosząc poziom hałasu w kabinie. Sytuacja ta nie przytrafiała się nagminnie, ale w sposób wyraźny obniżyła moją ocenę jednostki napędowej.


Dobre wyposażenie to standard
Od samochodu rodzinnego oprócz komfortu często oczekujemy także dobrego wyposażenia. Espace nie zawiódł mnie w tej kwestii. Testowana wersja Iconic była wyposażona po sam „sufit”. Dla wielu będzie to przenośnia, ale dla mnie również prawdziwy obraz sytuacji. Na głowami pasażerów rozciąga się tu długi, samościemniający się dach, który wpływa na wrażenie przestronności samochodu. Standardem tej wersji wyposażeniowej są 20-calowe felgi ze stopów lekkich Effie, podgrzewane fotele przednie, elektrycznie regulowane fotele z pamięcią ustawień, funkcja masażu dla kierowcy, podgrzewana kierownica, tapicerka ze skóry ekologicznej, kamera 3D 360 stopni, system active driver assist oraz Hands Free Parking. Gdy dodamy do tego ładowarkę indukcyjną, system multimedialny z mapami Google i dobre nagłośnienie firmowane przez Harman Kardon, to mamy auto kompletne. To za co wyjątkowo dobrze oceniam obecne modele Renault to wbudowane mapy Google, które działają nawet gdy nie korzystamy z Android Auto/Apple Car Play. Proste rozwiązanie a bardzo pomocne, szczególnie gdy rozładuje się nam telefon.

To, co dotychczas widziałem tylko w Renault to panoramiczny dach Solarbay. Dla niewtajemniczonych ważnych informacji jest kilka. Rozwiązanie to nie posiada rolety, która uchroni nas przed słońcem. Nie poczujemy także wiatru we włosach – bo najzwyczajniej dach nie jest otwierany. Można za to skorzystać z czterech poziomów przejrzystości. O przyciemnienie dba innowacyjna powłoka PDLC, która poddawana napięciu elektrycznemu. Umieszczona jest ona pomiędzy dwoma taflami szkła i produkowana w przez firmę Saint-Gobein. Ciekawostką jest, że trybem przyciemnienia można sterować przy pomocy komend głosowych, np. zamknij/otwórz solarbay z przodu/z tyłu. Czy to funkcjonalne i warte dopłaty rozwiązanie? Dla mnie nie – ot, fajny gadżet, który poprawia wrażenie przestronności w kabinie i nic więcej.

Zdecydowanie bardziej warte dopłaty są światła przednie Full LED Matrix Vision. Światła doskonale sprawdzają się po zmroku i w warunkach ograniczonej widoczności. Tym samym dbają o nasze jak i innych bezpieczeństwo. System bardzo sprawnie rozpoznaje nadjeżdżające pojazdy i natychmiast wyłącza poszczególne segmenty wiązki światła, by zminimalizować ryzyko oślepienia.
Przestrzeń – czy aby na pewno dla 7 osób?
Osoby szukające samochody do przewozu 7 osób często mają dylemat jakie auto wybrać. Wybierając Espace kolejny raz musimy godzić się na kompromis. Tylko w przypadku tego modelu, jest to całkiem inny wymiar kompromisu niż w przypadku będącej w tym samym koncernie Dacii Jogger. Chociaż oba auta w teorii mogą przewieźć więcej niż 5 pasażerów, to pod względem przestrzeni dzieli je przepaść. I nie ma sensu ich porównywać. Wymiary zewnętrzne Renault, klasa auta i cena to zupełnie inne ligi.




Renault jest znacznie dłuższe, znacznie szersze i wyższe. Komfort przednich foteli jest nieosiągalny dla wielu samochodów. Przestrzeń, która rozpieszcza z przodu zachowana jest także z tyłu. Bez najmniejszego problemu, w komfortowych warunkach przewieziemy dodatkowe 3 osoby. Dostęp do trzeciego rzędu umożliwia przesuwana kanapa. Pozwala ona elastycznie zarządzać miejscem wybierając pomiędzy przestrzenią dla pasażerów a pojemnością bagażnika. Pojemność bagażnika zależy od konfiguracji i wynosi od 159 litrów przy komplecie pasażerów, przez 677 litrów po złożeniu trzeciego rzędu, aż do 1714 litrów maksymalnej przestrzeni. Po złożeniu tylnych siedzeń oraz kanapy drugiego rzędu otrzymujemy niemal płaską powierzchnię. Dostęp do bagażnika jest możliwy przez dużą, elektrycznie otwieraną klapę, która działa również bezdotykowo. Wracając do przestrzeni dla pasażerów – dwa tylne miejsca to nie tylko awaryjne rozwiązanie. To pełnoprawne miejsca, ale sprawdzą się tylko dla dzieci. Nie ma co liczyć, że w w wyjątkowo długiej trasie dorośli będą się tam czuli komfortowo. Renault przygotowują auto rodzinne nie zapomniało o różnego rodzaju udogodnieniach pozwalających zachować porządek. Są kieszenie w oparciach siedzeń, są liczne cupholdery a nawet pojemne kieszenie w drzwiach bocznych. Szkoda, że kanapa środkowego rzędu nie jest dzielona w proporcji 30/20/30, bo w przypadku przewożenia osób tylko na dwóch skrajnych miejscach, mogli by skorzystać z wbudowanych w oparcie miejsc na kubki. Pewnym pocieszeniem jest fakt, że nie zapomniano o portach USB-C. Znajdziemy ich na pokładzie sześć – z przodu, z tyłu oraz dla pasażerów trzeciego rzędu.



Rodzinny a zwinny
Czy samochód dla rodziny 7-osobowej musi być toporny, niezbyt przyjemny w prowadzeniu a także mało przyjazny do jazdy w mieście? Espace udowadnia, że nie musi. Tutaj ukłon należy się inżynierom, którzy stworzyli układ 4Control, czyli cztery koła skrętne. Rozwiązanie, które działa do prędkości 50 km/h pozwala „łamać się” Renault w naprawdę bardzo ciasnych miejscach. Zasada działania jest prosta. Koła osi tylnej podczas manewrowania skręcają w przeciwnym kierunku do kół osi przedniej. To pomocne przy parkowaniu, szczególnie gdy spojrzymy na wymiary auta. Wsparcie czujników i kamer również jest bardzo ważne. Jednak przy ograniczonej promieniu skrętu ich wsparcie będzie pomocne w mniejszym stopniu. System stosowany w Renault sprawdzi się także w trasie. Przy prędkościach wyższych od 50 km/h koła osi tylnej skręcają w tym samym kierunku co oś przednia. Pozwoliło to uzyskać większą stabilność i lepsze prowadzenie. Zarówno w mieście jak i na trasie Espace jest zwinny, stabilny i zaskakuje przyczepnością, co sprawia, że zapominamy o jego gabarytach.
Podsumowanie
Renault Espace to duży, rodzinny samochód. Mała jednostka napędowa ma swoje wady, które rekompensuje bardzo niskim zużyciem paliwa. Espace jest ciekawą alternatywą dla 7-miejscowych kombivanów. Wygrywa z nimi prowadzeniem, przestronnością wnętrza a także kompletnym wyposażeniem. To bardzo dojrzała konstrukcja, która z uwagi na dosyć wysoką cenę może cieszyć się sporym zainteresowaniem na rynku wtórnym. Test udowodnił mi, że pomimo sporych gabarytów samochód sprawdzi się nie tylko na trasie, ale również w mieście.
Tekst i zdjęcia: Paweł Oblizajek
Galeria zdjęć Renault Espace:



























Dane Techniczne Renault Espace 1.2 Hybrid 200 KM:
Silnik: R3, turbo
Pojemność: 1199 cm3
Sumaryczna moc: 200 KM
Sumaryczny moment obrotowy: 255 Nm
0 – 100 km/h: 8,8 s
Prędkość maksymalna: 180 km/h
Skrzynia biegów: multimode, wielostopniowa
Cena: 184 800 złotych (wersja podstawowa), testowany 246 400 złotych







