• Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result

Test: Renault Clio 0.9 TCE

Adam Gieras Autor Adam Gieras
18/09/2014
w Nowe samochody
3
Clio 71

Clio 71

159
SHARES
1.4k
VIEWS
Share on FacebookShare on Twitter

Pamiętam, jak jeszcze jako dziecko oglądałem w telewizji reklamę Renault: „Clio prosto z raju”, w której główni bohaterowie – Adam i Ewa od zerwania jabłka z drzewa woleli przejażdżkę nową „Renówką”. Czy Clio czwartej generacji uwodzi równie skutecznie?

Warto przeczytać

Test: Mercedes CLA 200 – niezły sedan

Test: Chery Tiggo 7 AWD Prestige – chińska solidność

Test: Kia Sportage FL 1,6 l 150 KM – rodzina będzie zadowolona

Patrząc na czwartą odsłonę francuskiego „mieszczucha” łatwo dojść do wniosku, że slogan reklamowy „prosto z raju” pasuje do niego o wiele celniej, niż do trzech poprzedników. Bo choć pierwsza generacja była, jak na swoje czasy, bardzo nowoczesna, to nie aż tak spektakularna, jak Mazda 121 „jajeczko” z brezentowym dachem. Druga zaskoczyła zaokrągloną w stronę dachu tylną szybą i… chyba niczym więcej. Trzecia swoją stylistyką zaaplikowała użytkownikom jedynie pastylki z nudą.

To, że czwarta generacja wywołuje „jakieś” emocje i jest dość oryginalna to pewne. I chyba niewielu jest malkontentów, którzy myśleliby inaczej. Ja mam jednak jedno „ale”. Patrząc na Clio z boku odnoszę bowiem wrażenie, że to jakby dwa auta w jednym – taka dwugłowa hybryda… Nisko poprowadzona linia okien przedniej części pojazdu przełamana jest równo za słupkiem B. Tylna część to jakby już zupełnie inny świat. Brakuje klamki, która jest ukryta w słupku (pamiętacie to rozwiązanie z Alfy 156 i 147?), a linia szyby bardzo szybko zaczyna się unosić. Moim zdaniem pozbawia to nadwozia lekkości – tylna część to jeden wielki nieociosany kawałek żelaza.

Poza tym, a pewnie się do tego w końcu przyzwyczaję, jest naprawdę dobrze. Przód wygląda bowiem bardzo nowocześnie, szczególnie z ciekawie wpompowanymi światłami w technologii LED do jazdy dziennej. A tył, z poziomo poprowadzoną linią świateł, małą tylną szybą, spoilerem i poszerzającymi się ku ziemi błotnikami, jest dokładnie taki, jaki powinien być. Samochód w testowanej wersji Dynamique przyozdobiono tu i ówdzie fortepianowym plastikiem (w tańszych wersjach mamy do czynienia ze zwykłym „szarakiem”) oraz sporą dawką chromowanych listew.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wewnątrz jest również nowocześnie, a największą uwagę przykuwa środkowy panel, który ma przypominać tablet w rozmiarze XXL. W górnej jego części znajduje się ekran obsługujący nawigację, system multimedialny i kamerę cofania. W tym miejscu dodam, że z punktu widzenia użytkownika wszystko jest naprawdę czytelnie zaprojektowane. System szybko wybiera poprawną trasę podróży, w mig łączy się z telefonem czy innymi systemami Bluetooth, a jego interfejs jest miły dla oka. Przeszkadza jedynie brak „dziurki” na płyty cd/mp3 – mamy w zamian gniazdo USB – i dość kiepska jakość, emitowanego przez głośniki systemu Bass Reflex, dźwięku.

Nowoczesna deska rozdzielcza w testowanym egzemplarzu w wielu miejscach wykończona jest fortepianowym plastikiem, więc odciski palców, kurz i zarysowania widoczne są w zasadzie już po pierwszej przejażdżce. Wykończona jest nim też kierownica, co jest już moim zdaniem przesadą – wrażenie trzymania plastiku podczas manewrowania nie nastraja pozytywnie. Spodobały mi się za to czytelne, ładnie zaprojektowane zegary, ale brak wskaźnika temperatury już nie. Siedzenia są wygodne i poprawnie podtrzymują ciało w zakrętach. Po 6 godzinnej podróży nad polskie morze nie czułem łamania kości w krzyżu. Nie mam również uwag do pozycji za kierownicą, obsługi drążka skrzyni biegów czy widoczności – ta jest naprawdę dobra. Clio jest też w środku wystarczająco duże, dzięki czemu pasażerowie przednich siedzeń praktycznie nie mają szansy się dotknąć, a ci z tyłu – o ile nie będą to trzy dorosłe osoby – także nie powinni narzekać. Renault przekonuje też sporym, bo aż 300 litrowym bagażnikiem. Przeszkadza jedynie wysoki próg załadunku i mały otwór bagażowy, ale czego nie robi się dla designu…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przejdźmy do jazdy. Trzycylindrowe serduszko małego Francuza ma niecały 900 cm3 pojemności (dokładnie 898 cm3) i 90 KM mocy. Kiedyś tyle koni rozwijały silniki o pojemności minimum 1.4 – 1.6 litra, i to też nie wszystkie. Oczywiście zdarzały się „nieuturbione” wyżyłowane jednostki o pojemności 1.2, np. 86 KM w Fiacie Punto I czy Lancii Ypsilon, ale były to wyjątki od reguły.

Bo przecież w cudownych latach 90-tych, „mieszczuchom” stawiano tylko jedno zadanie – odpychać się jakoś po mieście. Dlatego nie dziwił fakt, że Corsa z podstawowym benzyniakiem miała 45 KM, a Clio I o 3 KM większe stadko. Czasy się jednak zmieniły, a downsizing idzie w parze z przyrostem mocy. 1,0-litrowe silniki Forda potrafią rozwijać już 140 KM, a to nie jest podobno ostatnie słowo niemieckich inżynierów.

Stare małolitrażowe silniki miały jeszcze jedną cechę. A mianowicie, żeby jeździć z nimi pod maską dynamicznie, o ile o dynamice w ich przypadku w ogóle można było mówić, trzeba je było kręcić przynajmniej na grubość palca od czerwonego pola na obrotomierzu – oczywiście o ile lista wyposażenia przewidywała taki „rarytas”. Teraz, przynajmniej teoretycznie jest inaczej.

Teoretycznie, bo trzycylindrowa jednostka w opisywanym Clio pompuje olej za pomocą turbosprężarki, która ma za zadanie dostarczyć zapas mocy pod pedał gazu, czyli w praktyce ograniczyć żyłowanie do minimum. Według katalogu francuskiego producenta, w każdym momencie od 2,5 tysiąca obrotów – wtedy właśnie Clio osiąga swój szczyt obrotowy wynoszący 135 Nm, powinniśmy mieć zapas mocy pod nogą. Niestety tak nie jest, co biorąc pod uwagę wagę auta – 1119 kilogramów – wydaje się być uzasadnione. Oznacza to jednak w praktyce, że samochód trzeba kręcić wyżej – minimum do 3,5 tys. obr./min. Wtedy możemy mówić o dość płynnej jeździe.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Z naciskiem na słowo „dość”, bo 12,2 sekundy od 0 do 100 km/h odczuwalnie przypomina wieczność, a prędkości maksymalnej wynoszącej katalogowo 182 km/h w ogóle nie udało mi się osiągnąć – nawet z niewielkiej górki. W tym miejscu dodam, że warto pamiętać o wyłączeniu programu „Eco”, który nie pomaga w oszczędnościach, a bardzo zamula małą jednostkę. Bo i bez elektronicznego kagańca, w postaci przycisku blokującego wyższe obroty, plusem tego silnika o pojemności 0,9 jest na pewno spalanie. Na trasie bez problemu udaje się zejść do 5,4 litra. W mieście nie szarżując, ale jeżdżąc dynamicznie zmieścimy się w około 7,5 litrach na 100 km. To  dobry wynik, bo średnie zużycie kształtujące się w granicach nieco ponad 6 litrów nie wydrenuje portfela. A o to przecież w miejskim samochodzie chodzi.

Reasumując ocenę napędu, powiem wprost – ten silnik jest po prostu za słaby. Owszem, do w miarę dynamicznej jazdy miejskiej i dość spokojnej, ale nie sportowej, pozamiejskiej wystarczy. I tylko tyle. Jeśli oczekujecie od swojego samochodu, że wyprzedzi bez zadyszki kordon tirów lub zawalczy o pierwsze miejsce podczas ruszania ze świateł, koniecznie wybierzcie mocniejsze czterocylindrowe 1,2-litra o mocy 115 KM lub diesla o mocy 90 KM. Oczywiście zostaje jeszcze odmiana RS, ale ją dedykuję naprawdę wymagającym kierowcom.

To, co mnie zaskoczyło, to łatwość z jaką Clio pokonuje zakręty. Wracając znad morza wybrałem krętą drogę między Olsztynem a Ostrołęką. Gaz, hamowanie, szybka kontra i następny – zabawa była przednia. Wszystko to zasługa zawieszenia, które zestrojono wprost rewelacyjnie. Na dziurach nie wypadają plomby, na szybkich łukach w głowie pojawia się tylko jedna myśl: „szybciej”. Specjalnym atramentem napisałbym też o hamulcach – te w Clio działają fenomenalnie, zatrzymując samochód w razie potrzeby praktycznie w miejscu. Przeszkadza jednak zbyt wyczulone wspomaganie kierownicy, bo przez cały czas miałem wrażenie, jakby moje ruchy były za wolne dla układu kierowniczego i kierownica na siłę próbowała je przyspieszyć – zdecydowanie zabrakło wyczuwalnego oporu podczas kręcenia (być może spodoba się to kierowcom jeżdżącym głównie po miejskiej dżungli). In plus za to oceniam działanie skrzyni biegów, choć na autostradzie przydałby się 6-ty bieg.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Podsumowując wrażenia z jazdy Renault Clio 0.9 TCE użyję jeszcze raz sformułowania dwugłowa hybryda – nie mylić z samochodami zasilanymi prądem i paliwem konwencjonalnym. Z jednej strony jest bowiem nowoczesne, dobrze się prowadzi i potrafi, szczególnie na krętych drogach, zaskoczyć kierowcę, z drugiej – oferowane w środku plastiki pozostawiają wiele do życzenia, silnik jest ospały, a kierownica mogłaby podczas szybkiej jazdy pracować bardziej precyzyjnie. Renault Clio w wersji 90-konnym silnikiem to dobra propozycja dla stonowanych, raczej młodych – biorąc pod uwagę ilość „świecidełek” – kierowców. Jednak słowa „stonowany” i „młody” wzajemnie się wykluczają. Dla kogo więc jest to auto?

Adam Gieras

Wygląd: [usr 7]
Wnętrze: [usr 6]
Silnik: [usr 6]
Skrzynia: [usr 7]
Przyspieszenie: [usr 6]
Jazda: [usr 7]
Zawieszenie: [usr 7]
Komfort: [usr 7]
Wyposażenie: [usr 7]
Cena/jakość: [usr 7]
Ogółem: [usr 6.7 text=”false” img=”06_red.png”] (67/100)
Clio 22
Clio 22
Clio 310
Clio 310
Clio 41
Clio 41
Clio 71
Clio 71
Clio 51
Clio 51
Clio 61
Clio 61
Clio 81
Clio 81
Clio 91
Clio 91
Clio 101
Clio 101
Clio 111
Clio 111
Clio 121
Clio 121
Clio1
Clio1
Clio 131
Clio 131
Clio 141
Clio 141
Clio 151
Clio 151
Clio 311
Clio 311
Clio 351
Clio 351
Clio 161
Clio 161
Clio 371
Clio 371
Clio 171
Clio 171
Clio 181
Clio 181
Clio 191
Clio 191
Clio 361
Clio 361
Clio 381
Clio 381
Clio 201
Clio 201
Clio 211
Clio 211
Clio 231
Clio 231
Clio 241
Clio 241
Clio 251
Clio 251
Clio 261
Clio 261
Clio 271
Clio 271
Clio 281
Clio 281
Clio 291
Clio 291
Clio 301
Clio 301
Clio 321
Clio 321
Clio 331
Clio 331
Clio 341
Clio 341
Clio 391
Clio 391
Clio 401
Clio 401
Clio 421
Clio 421

Dane techniczne:

Silnik:    benzynowy, turbo, R3, 12 zaworów
Pojemność: 898 cm³
Moc maksymalna: 90 KM (66 kW) przy 5250 obr./min.
Maks. moment obrotowy: 135 Nm przy 2500 obr./min.
Skrzynia biegów: manualna, 5-biegowa
Napęd: na przód
Bagażnik /po złożeniu siedzeń: 300/1146 l
Zbiornik paliwa: 45 l
Typ nadwozia: hatchback
Ilość drzwi/miejsc: 5/5
Wymiary (dł./szer./wys.): 4062/1731/1448 mm
Rozstaw osi: 2589 mm
Masa własna /ładowność: 1119/469 kg
Spalanie miato/trasa test: 7,5/5,4
Przyspieszenie 0-100 km/h: 12,2 s
Prędkość maksymalna: 182 km/h
Cena: 54 300 zł

Tagi: 0.9 90 KMclio IVdownsizingnówka sztukarenault clio 0.9 tcerenault clio IVtesttest renault clioturbinaturbodoładowaniewrażenia z jazdyzdjęcia
Poprzedni post

[Paryż 2014] Opel Adam S – maluch z pazurem

Następny post

Dzień Otwarty „Rallyland” już 21 września!

Adam Gieras

Adam Gieras

Pomysłodawca i pierwszy redaktor naczelny Motopodprad.pl. Warszawiak. Rocznik 84. Z wykształcenia politolog i dziennikarz. Zawodowo, współwłaściciel agencji marketingowej Salesway.pl. Niegdyś pasjonat motoryzacji. Obecnie jej entuzjasta. Dzięki motopodprad.pl udało mu się spełnić niejedno motoryzacyjne marzenie – przetestował kilkaset aut, których testy zamieścił na łamach tego bloga. Sam miał ich w swoim życiu na własność ponad czterdzieści. Uwielbia prostą motoryzację z przełomu lat 80- i 90-tych.

Podobne artykuły

TEST Mercedes CLA 2026

Test: Mercedes CLA 200 – niezły sedan

Autor Konrad Stopa
15/05/2026
0

Mercedes CLA trzeciej generacji dostępny jest już nie tylko w elektrycznej odmianie. Jak sprawuje się wersja z konwencjonalnym napędem i...

Test chery tiggo 7 2026

Test: Chery Tiggo 7 AWD Prestige – chińska solidność

Autor Redakcja Motopodprad
13/05/2026
0

Chery Tiggo 7 wpisało się w moje plany wyjazdowe. Podczas tygodniowego testu udało mi się przejechać nim ponad 1300 kilometrów...

Test Kia Sportage FL 2026

Test: Kia Sportage FL 1,6 l 150 KM – rodzina będzie zadowolona

Autor Konrad Stopa
11/05/2026
0

Kia Sportage to model lubiany przez Polaków, ponieważ idealnie łączy kompromisy. Jest pojemnym SUV-em, ma szeroką gamę silnikową i nie...

Test DS N°4 HYBRID Jules Verne 2026

Test: DS N°4 HYBRID Jules Verne – francuska rzeźba pośród niemieckiej poprawności

Autor Paweł Zaorski
08/05/2026
0

DS N°4 to kompakt premium o wyraźnym francuskim charakterze, który wyróżnia się designem i dopracowanymi detalami. Limitowana wersja „Jules Verne”...

Następny post
1162

Dzień Otwarty "Rallyland" już 21 września!

Komentarze 3

  1. Adam Wytyk says:
    12 lat ago

    Mam vectrę 2.2 diesel, ma wystarczająco mocy a w mieście spala 8l. ;) Clio bardzo podoba mi się z wyglądu ale w życiu nie wybrałbym wersji 0.9

    Odpowiedz
    • Adam Gieras says:
      12 lat ago

      Masz rację, ale zaręczam Ci, że Insignia 2.0 CDTi spali więcej, a wszystko przez masę. Clio nie jest wzorem spalania, ale z 7,5 l/100 km mieści się jeszcze w granicy przyzwoitości. Mówimy o normalnej jeździe, a nie takiej o kropelce.

      Odpowiedz
  2. Pingback: Test: Renault Clio GT-Line 1.5 dCi 110 KM FL - lepszy, żwawszy i bardzo oszczędny | Moto Pod Prąd

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ceneo.pl

Nieprzerwanie od 2012 roku piszemy o naszej największej pasji, jaką jest motoryzacja. Testy, opinie, aktualności, używane, zdjęcia – to wszystko i jeszcze więcej znajdziesz na motopodprad.pl

Kategorie

  • Newsy
  • Testy samochodów
  • Historie
  • Tech
  • Porady

MotoPodPrad.pl

  • Strona główna
  • Współpraca
  • Regulamin i dane kontaktowe

© 2023 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.net

No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca

© 2022 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.NET

No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca

© 2022 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.NET

Go to mobile version
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.