Test: Peugeot 508 1.5 BlueHDI Gt-line – czy mały silnik ma sens?

Peugeotem 508 jeździliśmy już sporo, ale czy silnik wysokoprężny o mniejszej mocy ma sens w dużej limuzynie?

Mały ale wariat?

I zdecydowanie nie chodzi tutaj o gabaryty samochodu, bo auto chociaż nie należy do segmentu premium, to zdecydowanie może już do niego aspirować. Czy właśnie w takim aucie silnik wysokoprężny o mocy 130 KM jest wystarczający?

DSC 0838 1024x678 Test: Peugeot 508 1.5 BlueHDI Gt line   czy mały silnik ma sens?

Sportowe zacięcie?

Do testów otrzymaliśmy wersję Gt-line, ale co ona właściwie oznacza? W sumie to niewiele, ponieważ jest to jedynie pakiet dodający nam parę bajerów, jak atrapy wydechów po obu stronach (niezbyt chwalone rozwiązanie obecnie), czarne listwy wokół szyb bocznych, wlot powietrza do chłodnicy z motywem szachownicy oraz lusterka zewnętrzne w kolorze Czarna Perła Nera z oświetleniem podłoża. I w zasadzie to by było na tyle, jeżeli chodzi o wygląd zewnętrzny. Pytanie czy takie zmiany stylistyczne zasługują na miano GT-line? Moim zdaniem samochód z zewnątrz na 17-calowych felgach nie sprawia wrażenia szybkiego samochodu.

DSC 0784 1024x678 Test: Peugeot 508 1.5 BlueHDI Gt line   czy mały silnik ma sens?

A co wewnątrz?

Tutaj sprawy mają się trochę inaczej. Oprócz znanej nam w obecnych autach koncernu PSA malutkiej kierownicy w oczy rzuca się nam kokpit. Nazwany przez Peugeota i-Cockpit. Jest to element, który zdecydowanie przekonał mnie do ich systemu multimedialnego. To prosty, przejrzysty i łatwy w obsłudze system, a co dla mnie najważniejsze, można nim sterować za pomocą łatwo dostępnych przycisków i nie trzeba jak w niektórych autach premium „macać” palcami, by w końcu trafić w ten właściwy przycisk na panelu dotykowym.

A co ciekawego otrzymujemy poza tym? Wykończenie boczków drzwi w stylu carbon. Chociaż nazwa nie przekonuje, jest to wysokiej jakości materiał , który nie dość, że miękki w dotyku to niejednej osobie może się podobać. Ponadto pakiet oświetlenia wewnątrz w technologii LED, system bezkluczykowy, czujniki zanieczyszczenia i parę innych bajerów choć nie tak bardzo urzekających na tle konkurencji.

DSC 0793 1024x678 Test: Peugeot 508 1.5 BlueHDI Gt line   czy mały silnik ma sens?

Komfort

Co tu dużo mówić. Po przebyciu 500 km za jednym razem, mógłbym zrobić kolejne kilkaset bez większych problemów. I nie mówię tutaj o zasięgu auta, bo na jednym baku jesteśmy w stanie zrobić nawet ponad 1000 km, tylko o wygodzie jaką nam Peugeot oferuje. Fotele są naprawdę wygodne, mała kierownica chociaż nie wygląda, to naprawdę się sprawdza i jest naprawdę fajna w użytkowaniu.

Dodatkowo na plus trzeba ocenić wyciszenie tego auta. Dawno nie spotkałem się z tak dobrze wygłuszonym samochodem. Oczywiście w tej półce cenowej. Zasługa tego stanu rzeczy leży z pewnością po stronie bardzo niskiej sylwetki oraz niskiego kąta szyby czołowej. Przekłada się to niestety jednocześnie na ograniczoną przestrzeń osób z tyłu, gdyż wyższa osoba mogłaby mieć lekkie problemy.

DSC 0797 1024x678 Test: Peugeot 508 1.5 BlueHDI Gt line   czy mały silnik ma sens?

Dynamika

I to właśnie na tym aspekcie chciałbym się skupić, bo sama konfiguracja jest dosyć ciekawa. Czy ktoś pokusi się na dopłatę pieniędzy za pakiet stylistyczny Gt-line i sam wybierze najsłabszy silnik w gamie?

Z pewnością osiągi tutaj nie przekonują, ponieważ prawie 10 s od 0 do 100 km/h i 130 koni mechanicznych dostępnych dopiero od 3750 obr/min brzmią słabo. W zasadzie silnik ten przypomina mi stare dobre czasy silników 1.9 TDI od VW. Moc w zasadzie jest podobna, przyspieszenie też, ale co najważniejsze dynamika jazdy jest podobna. Mamy do dyspozycji całe 300 Nm maksymalnego momentu obrotowego, dostępnego już od 1750 obr/min, a to w połączeniu z 8-biegowym automatem naprawdę dobrze sobie radzi zarówno w warunkach miejskich, jak i również podczas dłuższych tras. Nie wspominając tutaj o ekonomii.

DSC 0750 1024x678 Test: Peugeot 508 1.5 BlueHDI Gt line   czy mały silnik ma sens?

A właśnie do ekonomii i ergonomii jazdy nawiązując, to ten silnik naprawdę potrafi nas zaskoczyć. Spalanie z trasy, przy nie takiej bardzo spokojnej jeździe wynosi zaledwie około 5 litrów na 100 km. A przy szybszym poruszaniu się prędkościami ponad autostradowymi nasze spalanie nie powinno przekroczyć 6 litrów. Mi osobiście po pokonaniu prawie 1000 km udało się uzyskać średnie spalanie na poziomie około 6 litrów. Gdzie cykl był zdecydowanie trasa-miasto pół na pół.

Jako, że nie należę do osób o lekkiej nodze, była to dla mnie nie lada niespodzianka. Wydaję mi się, że zasługa stoi tutaj też po stronie samej skrzyni biegów, bo 8-biegowa skrzynia hydrokinetyczna naprawdę robi tutaj robotę. Jest bardzo dynamiczna, szybko zmienia biegi, a przy wysokich prędkościach utrzymuje niskie obroty, co oczywiście przekłada się też na spalanie. I to właśnie sprawia, że chociaż na pierwszy rzut oka ten silnik nie pasuje do marki, która chce aspirować do aut premium, to wyniki ekonomii użytkowania miło zaskakują.

DSC 0832 1024x678 Test: Peugeot 508 1.5 BlueHDI Gt line   czy mały silnik ma sens?

Dla kogo więc taka konfiguracja?

Ostatnimi czasy odnoszę wrażenie, że samochody chociaż sprawiają mi frajdę z jazdy i to ogromną, to w końcu nastanie ten dzień, że będę potrzebować po prostu „wozidła” do przemieszczania się. I taki właśnie jest Peugeot 508 w silniku 1.5 BlueHDI. On nie ma być dynamiczny. On ma być po prostu oszczędny, a ludzie mają zwracać uwagę na jego stylistykę. Do tego będzie przede wszystkim bardzo wygodny.

DSC 0813 1024x678 Test: Peugeot 508 1.5 BlueHDI Gt line   czy mały silnik ma sens?

Podsumowując

Samochód z pewnością będzie podobać się wielu osobom. Sam odniosłem wrażenie, że ludzie śledzili mnie swoim wzrokiem. A to na pewno jest argument przemawiający za kupnem tego modelu.

A czy koniecznie też musi być bardzo dynamiczny? Chyba nie do końca. Ten mały silnik 1.5 BlueHDI ze skrzynią EAT8 i mocą 130 KM z pewnością przekonał mnie do tego, że czasem nie warto dopłacać do większego silnika, skoro bardziej zależy nam na ekonomii i oszczędności. Do zwykłego przemieszczania się i spokojnych tras autostradowych, ten silnik z pewnością powinien nam wystarczyć.

DSC 0774 1024x678 Test: Peugeot 508 1.5 BlueHDI Gt line   czy mały silnik ma sens?

Czy sam bym go kupił? Zapewne nie, gdyż lubię mieć pod stopą więcej koni (pewnie skusiłbym się na wersje 225 PureTech), ale jestem przekonany, że dla wielu będzie do idealne rozwiązanie.

Kończąc już, to cena zaczyna się od 146 000 złotych za wersję 1.5 BlueHDi w Gt-line. A cena naszego prezentowanego egzemplarza wynosi 170 tysięcy złotych. Oczywiście była tutaj dopłata za automat i parę bajerów w środku. Cena trochę powala z nóg, bo do aut premium Peugeot jeszcze nie należy, ale czasem żeby wyróżnić się z tłumu to trzeba za to troszkę zapłacić.

Paweł Zaorski

Wygląd:
%name Test: Peugeot 508 1.5 BlueHDI Gt line   czy mały silnik ma sens? (9 / 10)
Wnętrze:
%name Test: Peugeot 508 1.5 BlueHDI Gt line   czy mały silnik ma sens? (8 / 10)
Silnik:
%name Test: Peugeot 508 1.5 BlueHDI Gt line   czy mały silnik ma sens? (7 / 10)
Skrzynia:
%name Test: Peugeot 508 1.5 BlueHDI Gt line   czy mały silnik ma sens? (7 / 10)
Przyspieszenie:
%name Test: Peugeot 508 1.5 BlueHDI Gt line   czy mały silnik ma sens? (6 / 10)
Jazda:
%name Test: Peugeot 508 1.5 BlueHDI Gt line   czy mały silnik ma sens? (7 / 10)
Zawieszenie:
%name Test: Peugeot 508 1.5 BlueHDI Gt line   czy mały silnik ma sens? (7 / 10)
Komfort:
%name Test: Peugeot 508 1.5 BlueHDI Gt line   czy mały silnik ma sens? (8 / 10)
Wyposażenie:
%name Test: Peugeot 508 1.5 BlueHDI Gt line   czy mały silnik ma sens? (8 / 10)
Cena/jakość:
%name Test: Peugeot 508 1.5 BlueHDI Gt line   czy mały silnik ma sens? (6 / 10)
Ogółem:
%name Test: Peugeot 508 1.5 BlueHDI Gt line   czy mały silnik ma sens? (73/100)

Dane techniczne:

Silnik: R4, Turbodiesel
Pojemność:   1499 cm³
Moc:  130 KM przy 3750 obr/min
Maksymalny moment obrotowy:   300 Nm od 1750 obr/min
Skrzynia biegów: automatyczna, ośmiobiegowa
Cena: od 146 000 zł

Dyskusja

komentarzy

Paweł Zaorski

Paweł Zaorski

Fanatyk i miłośnik motoryzacji każdego rodzaju. Od dziecka fascynował się samochodami. Kocha szybkie samochody i fascynują go nowinki motoryzacyjne. Wielki fan youngtimerów i super samochodów. Praca w redakcji to zwieńczenie jego dziecięcych marzeń. A dzięki Motopodprąd w końcu może je spełniać.