• Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result

Test: Peugeot 208 1.6 BlueHDi Allure FL

Adam Gieras Autor Adam Gieras
09/10/2015
w Nowe samochody
1
DSC 01462

DSC 01462

169
SHARES
1.5k
VIEWS
Share on FacebookShare on Twitter

Modelem 205 Peugeot pchnął klasę B ku nowoczesności, 206 to nie tylko największy sukces finansowy, ale i stylistyczny marki, 207 swoją facjatą lekko przynudza, ale do dziś cieszy swoich właścicieli, 208 natomiast najbardziej przypomina mi 206-tkę, ale jest od niej o niebo lepiej wykonane. A jak jeździ ze 100-konnym dieslem pod maską? 

Warto przeczytać

Citroen C5 Aircross już w Polsce – powalczy z Chińczykami

Test: Mercedes C300e 4Matic – to połączenie ma sens

Test: Renault Austral Esprit Alpine full hybrid E-Tech – po prostu najlepszy

Peugeota 208 poznałem dość dobrze niecałe 2 lata temu. Gdy tylko przyjrzałem mu się wtedy z zewnątrz, obejrzałem dobrze wnętrze, przejechałem się kawałek, od razu zrozumiałem, że mam do czynienia z dojrzałym samochodem. Jazda z Warszawy do Krakowa, w dodatku w 4 osoby z bagażami, utwierdziła mnie również w przekonaniu, że to auto małe jest tylko z nazwy. 115 konny silnik wysokoprężny (już nieoferowany, w Europie Zachodniej zastąpiła go 120-konna jednostka), dobrze zestopniowana skrzynia biegów i pewne prowadzenia postawiły kropkę nad i. Minęło trochę czasu, kilkadziesiąt samochodów przewinęło się przez moje ręce, a ja znowu usiadłem za sterami 208-ki. Tym razem do testu otrzymałem wersję po liftingu z najmocniejszym w tym momencie dieslem na polskim rynku pod maską.

Co się zmieniło?  Niewiele – lifting należy uznać za lekkie przypudrowanie noska. Na zewnątrz mamy nowy przedni pas, standardowe światła do jazdy dziennej w technologii LED, nową linię zderzaka i grilla, minimalne zmiany przednich i tylnych reflektorów (przednie zyskały lekko przyciemnione tło, tylne efekt 3D) oraz nowe wzory felg i kołpaków. Zmiany na szczęście niczego nie zepsuły, a 208, mimo 3,5-rocznego stażu rynkowego wygląda nadal świeżo.

Mały Peugeot ma bardzo proporcjonalne i nowoczesne kształty, sprawia również wrażenie większego niż jest w rzeczywistości (niecałe 4 metry długości). Może się też podobać. Podnosząca się ku tyłowi linia okien, ładnie wkomponowane w nadwozie tylne drzwi, wyprofilowana łukiem względem tylnego zderzaka klapa bagażnika czy zawadiacki przód z dużym grillem sprawiają, że do 208 pasuje zarówno młoda kobieta jak i mężczyzna z siwiejącą czupryną. Testowany egzemplarz, w najbogatszej wersji Allure wyróżniają dodatkowo chromowane elementy, których użyto ze smakiem, przyciemniane tylne szyby oraz opcjonalne szklane okno dachowe wpuszczające do ciemnego wnętrza światło.

DSC_0125

A skoro jesteśmy już przy wnętrzu, to tu też pojawiło się kilka zmian. Mowa między innymi o nowym 7-calowym ekranie systemu Peugeot i-Cockpit, który wyposażono w technologię MirrorScreen (umożliwia użytkownikowi wyświetlenie ekranu smartfona kompatybilnego z Mirrorlink® lub Carplay® na ekranie dotykowym samochodu). Inżynierowie Peugeota dołożyli też system Connect SOS & Assistance, która umożliwia automatyczne wysłanie powiadomienia i wezwanie pomocy drogowej z lokalizacją pojazdu.

W kwestii infomediów mogę powiedzieć tylko tyle, że działają. Co prawda nie sprawdzałem czy mój smartfon paruje się z systemem MirrorLink® – nadal uważam, że samochód służy do jazdy, a telefon do dzwonienia, ale przyjemnie grające audio i nawigacja, która dzięki dotykowemu ekranowi z dużymi i czytelnymi ikonami jest bardzo łatwa w obsłudze, przekonują do siebie dość szybko. Ogromny plus za to, że producent nie zdecydował się na umieszczenie obsługi klimatyzacji właśnie na wspomnianym ekranie – temperaturę wewnątrz auta ustawiamy więc nadal ręcznie na panelu.

Mimo że deska rozdzielcza została wyczyszczona z nadmiaru przycisków jest czytelna, i za to chwała projektantom. Zdecydowanie ciekawiej robi się jednak po jej lewej stronie,  a wszystko za sprawą niewielkiej, przypominającej przyrząd do gier komputerowych kierownicy, której średnicę zmniejszono o 8 centymetrów oraz nietypowo wysoko zaprojektowanych zegarów. Chcąc obserwować wskaźniki, musimy kierować swój wzrok nad kierownicę. Dziwne, ale uspokajam – przyzwyczaiłem się do tego o wiele szybciej, niż do zegarów umieszczonych po środku deski rozdzielczej np. w Lancii Y czy Citroenie Xsara Picasso. Co do kierownicy to nadal nie jestem jednak do niej przekonany. Podczas jazdy jej wymiary kompletnie nie przeszkadzają, ale podczas szybkich manewrów wolałbym trzymać większą i bardziej okrągłą w kształcie więźbę.

Deska rozdzielcza wykonana jest z bardzo dobrej jakości materiałów, a przednie fotele rozpieszczają wygodą. Moim zdaniem trochę jedynak przesadzono z ilością fortepianowego plastiku – łatwo się brudzi i potrafi poskrzypywać pod każdym mocniejszym naciskiem. Spodobał mi się za to drążek zmiany biegów – taki sam, jak w modelach DS (jest miły w dotyku i dobrze leży w dłoni). Miłośników częstych wyjazdów szybko przekonana do siebie 311-litrowy bagażnik – ustawny i bardzo jak na wielkość auta pakowny. Co ciekawe, również na tylnej kanapie bez problemu zajmą miejsce dwie dorosłe osoby.

DSC_0120

Przejdźmy do jazdy. Na początku zaznaczę, że bardzo dobrze znam już jednostkę 1.6 HDi, która znalazła się pod maską testowanej 208-ki. Co prawda tu występuje w nowej, proekologicznej, niebieskiej wersji (choć blue z języka angielskiego można też tłumaczyć jak „przygnębiony”), dzięki czemu spełnia najnowsze normy emisji spalin, ale to nadal ten sam silnik, którym przejechałem 180 tysięcy pod maską Xsary Picasso. Miałem okazję współżyć z nim przez dłuższy czas w Focusie II oraz w testach: Citroena C4, C4 Cactusa i przedliftowej 208-ki.

W testowanym Peugeocie mamy więc 100 KM (o 8 więcej niż u poprzednika), co w zupełności daje radę na co dzień, ale mam wrażenie, że ze względu na ekologię silnik został lekko jakby przytemperowany. 115-konna jednostka, zastąpiona teraz przez 120-konną również e-HDi wystarczała do tego samochodu aż nadto, a 100-konna trochę mnie rozczarowała. Samochód przyspiesza dobrze, ale nie jest już tak elastyczny jak się tego spodziewałem. Na szczęście dobrze pracująca skrzynia biegów (coraz bardziej typowe we francuskich autach) sprawia, że zejście z biegu na niższy odbywa się bez haczenia i z przyjemną gracją. Atutem silnika pozostała jednak jego oszczędność – zejście do 4,2 litrów ON na trasie wcale nie jest trudne, a ja mam raczej cięższą nogę. Gdyby producent zdecydował się na 6-biegową skrzynię biegów średnie spalanie mogłoby przybliżyć się do deklarowanych wartości, a tak średnia z całego testu wyniosła 5,6 litra/100km.

Bardzo przekonuje do siebie za to jazda 208-ką. Co niespotykane w tej klasie aut buda małego Peugeota nie jest praktycznie wcale wrażliwa na boczny wiatr, a zawieszenie, choć nieco twarde i konstrukcyjnie nie najnowsze (z tyłu belka skrętna) daje kierowcy pewność panowania nad samochodem w każdych warunkach – bez strachu przy pokonywaniu zakrętów i przesadnym bólu czterech liter jeżdżąc po typowo polskich dziurach. Również układ kierowniczy zasługuje na uznanie; nie jest przewspomagany i daje dobre wyczucie tego, co koła robią na asfalcie.

DSC_0102

Klasa B z roku na rok coraz bardziej poważnieje. Maluchy przestały służyć jedynie jako miejskie „wozidełka”, torby na zakupy lub po prostu opcja na samochód dla mniej zamożnych. Dzisiaj spełniają te same wyśrubowane normy bezpieczeństwa, co droższe i większe auta, a ich lista wyposażenia wcale nie jest o wiele szczuplejsza od tej, w której możemy się rozsmakowywać w klasach wyższych. Nadają się też w równym stopniu na trasę i do miasta, a jazda nimi wcale nie oznacza mordęgi. Pasażerowie z przodu nie tylko mogą już liczyć na sporą ilość miejsca, ale też wygodę, a i na tylnej kanapie zmieści się więcej, niż tylko koszyk na piknik i jamnik. Dzisiaj bowiem o kupnie Renault Clio, Citroena C3, Volkswagena Polo czy Peugeota 208 decyduje najczęściej zdrowy rozsądek a nie braki w budżecie. Ktoś, kto jeździ codziennie do pracy, raz jakiś czas na wakacje i co kilka tygodni na weekend, w dodatku nie posiada trójki dzieci i dwóch dobermanów, nie potrzebuje kompaktu, suva czy kombi. Wystarczy mu niewielkie, dobrze wyposażone auto. To ma sens.

Czy warto zatem rozważyć zakup 208-ki z 1.6-litrowym dieslem pod maską? Nie patrząc na cenę – warto. Otrzymasz bowiem całkiem pakowne, wygodne, oszczędne i ładnie wyglądające auto. Peugeot przekonuje też do siebie prowadzeniem i osiągami oraz sprytem, który odziedziczył w genach od przodków. Szkoda tylko, że skonfigurowanie samochodu tak jak testowanego egzemplarza wymaga wyjęcia z portfela prawie 80 tysięcy zł, a to już bardzo dużo. I mimo całej sympatii do 208-ki uważam, że nadal jest stanowczo za droga.

Adam Gieras

Wygląd: [usr 7]
Wnętrze: [usr 7]
Silnik: [usr 8]
Skrzynia: [usr 8]
Przyspieszenie: [usr 6]
Jazda: [usr 8]
Zawieszenie: [usr 8]
Komfort: [usr 8]
Wyposażenie: [usr 7]
Cena/jakość: [usr 6]
Ogółem: [usr 7.3 text=”false” img=”06_red.png”] (73/100)
DSC 00954
DSC 00954
DSC 00981
DSC 00981
DSC 00992
DSC 00992
DSC 01004
DSC 01004
DSC 01013
DSC 01013
DSC 01023
DSC 01023
DSC 01041
DSC 01041
DSC 01051
DSC 01051
DSC 01082
DSC 01082
DSC 01092
DSC 01092
DSC 01142
DSC 01142
DSC 0120
DSC 0120
DSC 0124
DSC 0124
DSC 01253
DSC 01253
DSC 01263
DSC 01263
DSC 01282
DSC 01282
DSC 01298
DSC 01298
DSC 01304
DSC 01304
DSC 01322
DSC 01322
DSC 01333
DSC 01333
DSC 01342
DSC 01342
DSC 01361
DSC 01361
DSC 01382
DSC 01382
DSC 01393
DSC 01393
DSC 01462
DSC 01462
DSC 01473
DSC 01473
DSC 01513
DSC 01513
DSC 0153
DSC 0153
DSC 01551
DSC 01551
DSC 00942
DSC 00942

Dane techniczne:

Długość/Szerokość/Wysokość: 3973/1739/1460 mm
Silnik: 1,6 BlueHDi 100 KM przy 4000 obr/min.
Pojemność skokowa: 1560
Liczba cylindrów: 4
Moc maksymalna w kW (KM) przy obr./min: 254 / 1750
Norma emisji spalin: Euro 6
Skrzynia biegów: Manualna 5-biegowa
Prędkość maksymalna: 187
Przyspieszenie 0-100 km/h: 10,7 sekundy ’
Pojemność zbiornika paliwa: 50 litrów
Pojemność bagażnika: 311 litrów
Średnie spalanie (test): 5,6 l/100 km
Cena egz. test.: 78900 zł
Cena od (1.6 e-Hdi Allure): 71800 zł

Tagi: 208alluredieselekologiahdinówka sztukaosiągipeugeot 208spalanietestwrażenia z jazdy
Poprzedni post

Test: Suzuki Celerio 1.0 68 KM

Następny post

[Konkurs] Opisz najdziwniejszą sytuację na drodze

Adam Gieras

Adam Gieras

Pomysłodawca i pierwszy redaktor naczelny Motopodprad.pl. Warszawiak. Rocznik 84. Z wykształcenia politolog i dziennikarz. Zawodowo, współwłaściciel agencji marketingowej Salesway.pl. Niegdyś pasjonat motoryzacji. Obecnie jej entuzjasta. Dzięki motopodprad.pl udało mu się spełnić niejedno motoryzacyjne marzenie – przetestował kilkaset aut, których testy zamieścił na łamach tego bloga. Sam miał ich w swoim życiu na własność ponad czterdzieści. Uwielbia prostą motoryzację z przełomu lat 80- i 90-tych.

Podobne artykuły

Citroen C5 Aircross 2026 (12)

Citroen C5 Aircross już w Polsce – powalczy z Chińczykami

Autor Konrad Stopa
19/01/2026
0

Citroen C5 Aircross to najważniejszy SUV w gamie francuskiej marki. W trzech wariantach napędowych będzie próbował walczyć z chińską konkurencją....

Test Mercedes C300e

Test: Mercedes C300e 4Matic – to połączenie ma sens

Autor Kacper Mazur
14/01/2026
0

Nie mogło być lepszego momentu na test auta z hybrydą plug-in. Samochody z wtyczką rejestrują się w Polsce częściej niż...

Test Renault Austral 2026

Test: Renault Austral Esprit Alpine full hybrid E-Tech – po prostu najlepszy

Autor Paweł Oblizajek
12/01/2026
0

Francuskie samochody od lat kojarzą mi się z miękkim zawieszeniem, komfortem i niestety wariującą elektroniką. Austral jest jednak ponad to....

Poliftowy Xpeng G6 Performance

Test: Xpeng G6 Performance – poprawić doskonałość

Autor Damian Kaletka
09/01/2026
1

Pomimo krótkiego stażu na rynku europejskim Xpeng G6 doczekał się liftingu. Nikt go nie potrzebował, nawet samo G6, jednak Chińczycy...

Następny post
r550 1

[Konkurs] Opisz najdziwniejszą sytuację na drodze

Komentarze 1

  1. Pingback: Test: Peugeot 208 GTi - miejski szatan | Moto Pod Prąd

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ceneo.pl

Nieprzerwanie od 2012 roku piszemy o naszej największej pasji, jaką jest motoryzacja. Testy, opinie, aktualności, używane, zdjęcia – to wszystko i jeszcze więcej znajdziesz na motopodprad.pl

Kategorie

  • Newsy
  • Testy samochodów
  • Historie
  • Tech
  • Porady

MotoPodPrad.pl

  • Strona główna
  • Współpraca
  • Regulamin i dane kontaktowe

© 2023 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.net

No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca

© 2022 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.NET

No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca

© 2022 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.NET

Go to mobile version
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.