• Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result

Chiński elektryk chce podbić polski rynek. Jak wypada w praktyce?

Damian Kaletka Autor Damian Kaletka
25/09/2026
w Elektryczne samochody
0
MG S6 test 2026

MG S6 test 2026

295
SHARES
2.7k
VIEWS
Share on FacebookShare on Twitter

MG S6 to gorąca nowość brytyjsko-chińskiego producenta, z którą zamierza podbić serca klientów szukających elektrycznego SUV-a z segmentu D. Samochód jest nieźle wykończony i jeszcze lepiej wyposażony, ale.. cenowo nie odstaje od „europejskiej” konkurencji. Czy za europejską cenę warto kupić chińską propozycję?

Spis treści

Toggle
  • Ogrom przestrzeni
  • Chińczycy polegli na technologii
  • MG Pilot robi robotę
  • Można się zakochać
  • Im dalej w las tym gorzej

Brytyjsko-chińska marka w idealnym momencie dokonała ekspansji na rynku europejskim oraz polskim. Zadebiutowała zanim fala producentów z Państwa Środka zaczęła wręcz zalewać Stary Kontynent. Dzięki temu wpisała się do świadomości klientów. Do tego zaczęła od modeli, które miały największą szanse na rynkowe sukcesy. Do benzyniaków zaczęły dołączać hybrydy oraz pojazdy stricte elektryczne i właśnie MG S6 to najnowsza elektryczna propozycja tej marki. Czy producent wyciągnął wnioski z poprzednich modeli i zaserwował nam propozycję wręcz idealną? Niekoniecznie.

Warto przeczytać

Trudne Wybory: BMW iX vs Volvo EX90

5 minut z… Volkswagen ID. Polo 52kWh – czy Niemcy mają szanse w tym segmencie?

Mercedes GLC na prąd. Sprawdziłem, czy to naprawdę elektryczny ideał

MG S6 tył

Designersko MG S6 nie jest samochodem, który podbił moje serce. Wolę samochody bardziej charakterne, które wyróżniają się na drodze, natomiast MG postawiło na generyczny styl. Wiem doskonale, że wielu klientów doceni taki styl, jednak to po prostu nie moja bajka. Z przodu znajdziemy prosty przedni pas z niewielką liczbą przetłoczeń. Chyba najlepiej oceniam dolną część zderzaka, gdyż ta przyciąga wzrok i dodaje nam nieco charakteru. Poza nią z przodu znajdziemy niewielkie światła do jazdy dziennej z prostą sygnaturą świetlną, natomiast główne reflektory znalazły się nieco niżej. Pod samą maską znajdziemy dodatkową przestrzeń. Frunk pomieści 102 litry jeśli zdecydujemy się na wariant z napędem na obie osie oraz do 124 litrów, gdy zdecydujemy się na wersję tylnonapędową.

Z kolei z tyłu znajdziemy spory dyfuzor zaakcentowany chromowanymi wstawkami, kilka przetłoczeń oraz prostą listę świetlną LED. Przez taki design samochód wydaje się jeszcze bardziej masywny niż wypadałoby to z jego rozmiarów. MG S6 mierzy 4708 mm długości, 1912 mm szerokości oraz 1672 mm wysokości. Do tego może pochwalić się rozstawem osi mierzącym 2835 mm. Niestety testowany przeze mnie egzemplarz został ubrany w opcjonalny czarny lakier i uważam, że w innym kolorze prezentowałby się po prostu lepiej. Całość dopełniają nam 20-calowe felgi z nakładkami aerodynamicznymi.

MG S6 wnętrze

Ogrom przestrzeni

Jedno trzeba MG przyznać. Świetnie zagospodarowali przestrzeń wewnątrz samochodu. Zarówno kierowca, jak i jego pasażerowie dostają ogrom miejsca. Do tego niezłe materiały. Dostajemy mieszankę pseudo skóry oraz pseudo alcantary, które wglądają dobrze i są w miarę miękkie w dotyku. Poza tym nie znajdziemy tu wiele piano black, to zostało ograniczone do kierownicy i panelu od klimy. Niestety w tunelu środkowym znajdziemy dekor udający włókno węglowe. Ten jest fatalnie spasowany i był jedynym elementem, który skrzeczał w całym wnętrzu MG S6. Obok znajdziemy wybierak od kierunku jazdy oraz klimatyzowaną ładowarkę. Niestety w letnie dni ma ona zasadniczy problem. Została tak umiejscowiona, że promienie słoneczne wpadające przez przednią szybę idealnie podgrzewają nasze urządzenie. Więc pomimo klimatyzowanej ładowarki i tak będzie się ono nagrzewać.

Natomiast muszę pochwalić MG za fizyczny panel od obsługi klimatyzacji. Często brakuje mi go w nowych samochodach, a doskonale wiem, że klienci doceniają takie rozwiązanie. Pomimo ogromnych ekranów nie zawsze wygodnie jest sterować za ich pomocą klimą. Co ciekawe, klimą możemy sterować także przy pomocy kierownicy. Wystarczy, że pod jeden z przycisków spersonalizujemy obie ustawienia klimatyzacji. Wówczas naszymi przyciskami na kierownicy możemy sterować mocą nawiewu i temperaturą. Mamy też bardzo wygodne fotele, które posiadają funkcję zapamiętywania ustawień, a poza tym są podgrzewane oraz wentylowane. To ostatnie szczególnie doceniłem przy bardzo wysokich temperaturach. Jedyne, czego mi zabrakło to regulacji wysokości fotela pasażera oraz jego odcinka lędźwiowego.

MG S6 ekran

Chińczycy polegli na technologii

Do tego momentu oceniłbym MG S6 pozytywnie, jednak wraz z każdą przejażdżką zaczynałem dostrzegać trapiące je problemy. Mamy 10,25-calowy zestaw cyfrowych wskaźników, który dostarcza nam wszystkich niezbędnych informacji, jednak ma dwa zasadnicze problemy. Po pierwsze, kiedy chcemy zmienić jego zawartość, to trwa to strasznie długo. Natomiast drugi problem jest bardziej drażniący dla kierowcy. Mianowicie MG nie zaserwowało nam automatycznego przechodzenia w tryb jasny/ciemny czy też automatycznej regulacji jasności ekranów. Przez to musiałem wybierać czy za dnia wyświetlacz ma być zbyt ciemny, czy też w nocy ma jarzyć mnie w oczy. Ewentualnie można zmieniać po zmroku jasność, jednak jest to dosyć denerwujące.

Test wideo MG S6:

Swoje humorki ma także nasz 12,8-calowy wyświetlacz centralny. Potrafi się przyciąć szczególnie, gdy chcemy podłączyć nasz telefon. Wtedy rozpoczyna się prawdziwa walka. Pierwsze podłączenie mojego iphone’a odbyło się bez zarzutu. Samochód błyskawicznie się połączył. Problem pojawił się przy kolejnej przejażdżce. Wówczas nie mogłem już odpalić Apple CarPlay. O dziwo wszelkie próby dodawania i usuwanie urządzenia spełzły na niczym. Co ciekawe, gdy pożyczyłem telefon od żony, to samochód ponownie błyskawicznie się z nim połączył. Jednak problem powtórzył się przy kolejnej jeździe. Żeby było zabawniej, to ponowne podłączenie mojego telefonu wówczas zadziałało. Więc albo właściciel MG S6 może jeździć z dwoma telefonami, albo korzystać ze złącza USB. Nie nazwałbym tego postępem.

Do tego audio. Dostajemy 11-głośnikowy system audio, który rzekomo miał zapewnić nam krystaliczne brzmienie. Jednak w praktyce wygląda to zupełnie inaczej. Gdy już udało mi się połączyć bezprzewodowo z samochodem, to stwierdziłem, że audio jest bardzo przeciętne. Zmieniłem zdanie, gdy zmęczony ciągłą walką z samochodem podłączyłem się kablem. Wówczas odkryłem, że głośniki wcale nie są takie złe. Ten samochód ma ewidentny problem z łącznością bezprzewodową, co warto mieć na uwadze, jeśli jesteście nim zainteresowani.

MG S6 reflektor

MG Pilot robi robotę

Oczywiście nie w każdym aspekcie MG poległo na technologii. Chińsko-brytyjski producent oferuje nam cudowną opcję MG Pilot, dzięki której jednym kliknięciem możemy przywrócić asystentów bezpieczeństwa do wcześniej spersonalizowanych przez nas ustawień. Zawsze doceniam takie rozwiązania u producentów i wiem również, że klienci je doceniają. Poza tym sam system działał sprawnie i znajdziemy w nim wszystko to, czego potrzebujemy. Mógłbym jedynie popsioczyć na zestaw kamer, gdyż obraz wyświetlany na naszym ekranie lubi się klatkować. Do tego musimy pamiętać, że ustawienia rekuperacji resetują się po każdym uruchomieniu samochodu. O dziwo, gdy ustawimy funkcję one-pedal, to ta zostanie zapamiętana… Dziwna niekonsekwencja. Uważam, że, gdybyśmy pożyczyli komuś samochód z zapamiętaną funkcją one-pedal, to jest to większe zagrożenia dla nieobytego kierowcy niż ustawiony przez nas tryb rekuperacji.

Mamy za to ogrom miejsca na tylnym rzędzie, gdzie bez problemu zmieści się pięć osób i nadal będą podróżowali w bardzo komfortowych warunkach. Mamy wygodną tylną kanapę ze skrajnymi podgrzewanymi fotelami oraz możliwość regulacji kąta oparcia kanapy. Do tego słońce oświetla nam wnętrze padając przez ogromny panoramiczny dach o powierzchni prawie 2 metrów kwadratowych. Nasze bagaże również nie powinny narzekać. Naturalnie MG S6 pomieści 674 litry, a po złożeniu tylnych siedzeń uzyskujemy maksymalnie 1910 litrów. Nieźle. Do pełni szczęścia zabrakło mi jedynie trzystrefowej klimatyzacji.

MG S6 skrzynia biegów

Można się zakochać

Kiedy ponad dwa lata temu testowałem MG ZS miałem co do niego mieszane uczucia. Z chęcią postanowiłem dać marce jeszcze jedną szanse i tym razem muszę przyznać, że przy pierwszej przejażdżce wpadłem w zachwyt. Mamy nieźle skrojone zawieszenie, które bardzo dobrze radzi sobie z nierównościami, a także precyzyjny układ kierowniczy, któremu nie mam nic do zarzucenia. Podobnie jest w temacie wygłuszenia. MG S6 to jeden z lepiej wygłuszonych elektrycznych SUV-ów, jakimi miałem okazję jeździć. Jest bardzo komfortowy na autostradzie. Mamy też dobry układ hamulcowy od Continental , dzięki któremu droga hamowania ze 100 do 0 w wersji tylnonapędowej wynosi zaledwie 36 metrów.

Do tego dostajemy potężny układ napędowy z dwoma silnikami. Dostajemy do dyspozycji 361 KM mocy oraz 540 Nm maksymalnego momentu obrotowego, które trafiają na obie osie. Dzięki takiemu zestawieniu pierwsza setka wskoczy na licznik w 5,1 sekundy oraz możemy się MG S6 rozpędzić maksymalnie do 200 km/h. Tym samym nie będziemy narzekali na brak dynamiki w mieście czy na autostradzie. Poza tym takie liczby przekładają się na niezłe zużycie energii. W mieście udało mi się zejść do 13,5 kWh, zaś sam producent w cyklu miejskim deklaruje wartość 14 kWh, więc jest nieźle. Przy 120 km/h nasze zużycie wzrasta do 18,3 kWh, a przy prędkości autostradowej wynosi między 21 a 22 kWh. Nie są to złe wyniki. Moje średnie zużycie podczas całego testu wyniosło 18,3 kWh.

Jako, że dostajemy akumulator o pojemności 74,3 kWh netto, to łatwo możecie sobie policzyć, ile damy rady przejechać kilometrów. Producent w cyklu mieszanym deklaruje nam do 485 km zasięgu, natomiast podczas testu uzyskałem maksymalnie 416 km, gdzie niecałą połowę spędziłem na autostradzie oraz drogach szybkiego ruchu. Zdecydowanie gorzej oceniam moc ładowania. Ta wynosi maksymalnie do 144 kW i naładowanie akumulatora z 10 do 80 procent powinno nam zająć 38 minut. Obie wartości nie są zbyt spektakularne w dzisiejszych czasach. Jest to aspekt, nad którym MG powinno popracować. Finalnie naładowanie tego samochodu z 10 do 100 procent zajęło mi godzinę i 15 minut.

MG S6 jazda

Im dalej w las tym gorzej

MG S6 zrobiło na mnie świetnie pierwsze wrażenie podczas przejażdżki. Natomiast z każdym kolejnym dniem testu odkrywałem jego niedociągnięcia. Wspominałem już o łączności z naszym telefonem. Nawet dałem mu jeszcze jedną szansę na rehabilitację. Jednak po ponad 11-minutowej przejażdżce samochód nadal nie zdołał połączyć się poprzez Apple CarPlay z moim telefonem. Z tej samej przyczyny mamy też problem z naszym systemem audio. Do tego dochodzi tempomat, który lubi płatać nam figle. Samochód potrafił zwolnić widząc niewidzialną przeszkodę, jednak to system ICA bardziej mnie zaskoczył. Otóż z reguły działa on bardzo dobrze. Jednak dwukrotnie podczas mojego testu poległ i przy pokonywaniu zakrętu uznał, że pora się wyłączyć. Tak więc nie możecie w tym samochodzie zaufać technologii, gdyż ta potrafi być zawodna.

Pozostaje nam jeszcze cena. Obecnie MG S6 możemy wyrwać z rabatem w wysokości 4 000 zł. Stąd też za wariant z napędem wyłącznie na tył zapłacimy 199 900 złotych, z kolei wersja z napędem na obie osie kosztuje 212 900 złotych. Do tego dopłacamy wyłącznie za lakier 2250 złotych. W tej cenie znajdziemy już europejską konkurencję. Oczywiście mamy tu niezłe wyposażenie, którym MG nadal się broni. Do tego dostajemy także 7-letnią gwarancję z limitem do 150 000 km czy też 7-letnią gwarancję na akumulator trakcyjny. Wszystko to sprawia, że MG S6 cenowo nadal prezentuje się dobrze, jednak łatwiej nam znaleźć mniej lub bardziej rozsądną alternatywę. MG tym modelem już nie gra ceną, więc możemy od tego samochodu oczekiwać po prostu więcej.

Zajrzyjcie również na nasz kanał na YouTube:

Nie mogę powiedzieć, że MG S6 to zły samochód. Podczas pierwszej przejażdżki możemy się zakochać, jednak potem nasze uczucie weryfikują jego bolączki. Myślę, że MG musi wprowadzić aktualizację poprawiającą łączność pomiędzy samochodem, a urządzeniami mobilnymi i dorzucić kilka poprawek. Wtedy będzie to bardzo mocny zawodnik na naszym rynku. Obecnie jest po prostu dobry.

Damian Kaletka

Zdjęcia MG S6:

MG S6
MG S6
DSC 3394
DSC 3394
MG S6
MG S6
MG S6
MG S6
MG S6
MG S6
MG S6
MG S6
MG S6
MG S6
MG S6
MG S6
MG S6
MG S6
MG S6
MG S6
S6
S6
S6
MG S6
MG S6
MG S6
MG S6
MG S6
S6
S6
S6
MG S6
MG S6
MG S6
DSC 3431

Dane techniczne MG S6:

Silnik: elektryczny
Moc maksymalna: 361 KM
Maksymalny moment obrotowy: 540 Nm
0-100 km/h: 5,1 sekundy
Prędkość maksymalna: 200 km/h
Zasięg deklarowany: 485 km
Cena: 199 900 zł za podstawę, 215 150 zł za testowany egzemplarz

Zajrzyjcie również na nasz kanał na YouTube:

Tagi: MGMG S6samochody elektrycznetesttesty
Poprzedni post

Hybrydowa Kia Seltos wjeżdża na rynek

Następny post

Audi A6 z TDI ponad 100 tysięcy taniej

Damian Kaletka

Damian Kaletka

Pasjonat motoryzacji i miłośnik silników spalinowych, który uwielbia zapach benzyny. W szczególności ceni sobie sedany i coupe, jednak nie odmówi przejażdżki zgrabnym hatchbackiem. Lubi podróżować i chciałby dotrzeć do każdego zakątka na świecie. Interesuje się nowinkami technologicznymi i jest zapalonym fanem The Grand Tour.

Podobne artykuły

ix vs ex90

Trudne Wybory: BMW iX vs Volvo EX90

Autor Paweł Kaczor
08/10/2026
0

Duże SUV-y są fajne, bo są… duże. Volvo XC90 oraz BMW X5 to dwa klasyki gatunku. Mocne… duże, drogie, prestiżowe...

Test Volkswagen ID. Polo Life Premiere Edition 2026

5 minut z… Volkswagen ID. Polo 52kWh – czy Niemcy mają szanse w tym segmencie?

Autor Kacper Mazur
06/10/2026
0

Można powiedzieć, że małe, miejskie auta z Wolfsburga nie potrzebują już, żeby je przedstawiać. Wszak Polo to już ikona, która...

Test Mercedes GLC EQ 2026

Mercedes GLC na prąd. Sprawdziłem, czy to naprawdę elektryczny ideał

Autor Damian Kaletka
30/09/2026
0

Mercedes GLC wraca w nowej, elektrycznej formie. Jednak tym razem wyczuwam jego spory sukces.

Denza Z premiera

Denza Z zadebiutowała w Warszawie. Nie wiem co szokuje bardziej – osiągi czy cena

Autor Bartłomiej Puchała
18/09/2026
0

Prestiżowa marka koncernu BYD – Denza – jest już od jakiegoś czasu oficjalnie dostępna w Polsce. Przy okazji prezentacji modelu...

Następny post
Audi a6 taniej

Audi A6 z TDI ponad 100 tysięcy taniej

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ceneo.pl

Nieprzerwanie od 2012 roku piszemy o naszej największej pasji, jaką jest motoryzacja. Testy, opinie, aktualności, używane, zdjęcia – to wszystko i jeszcze więcej znajdziesz na motopodprad.pl

Kategorie

  • Newsy
  • Testy samochodów
  • Historie
  • Tech
  • Porady

MotoPodPrad.pl

  • Strona główna
  • Współpraca
  • Regulamin i dane kontaktowe

© 2023 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.net

No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca

© 2022 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.NET

No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca

© 2022 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.NET

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.