• Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result

Test: Jeep Wrangler Sahara – piasku po dziurki w nosie

Konrad Stopa Autor Konrad Stopa
02/08/2019
w Nowe samochody
0
Jeep Wrangler 10

Jeep Wrangler 10

142
SHARES
1.3k
VIEWS
Share on FacebookShare on Twitter

Są samochody, które z generacji na generację nie mogą się po prostu zmienić, ponieważ są legendarne. Porsche 911, Land Rover Defender czy choćby Jeep Wrangler. Amerykańskim produktem z włoskim kapitałem pokonałem ostatnio sporo kilometrów… i to nie tylko po asfalcie!

Rodzajów podłoża mógłbym wymieniać bez liku, ale Jeep Wrangler w krótkiej wersji Sahara zabrał mnie w całkiem inny świat motoryzacji. Taki, w którym każda przejażdżka kończy się przygodą, więc czas najwyższy się z wami nią podzielić.

Warto przeczytać

Test: Mercedes C300e 4Matic – to połączenie ma sens

Test: Renault Austral Esprit Alpine full hybrid E-Tech – po prostu najlepszy

Test: Xpeng G6 Performance – poprawić doskonałość

LEGO dla dorosłych

Nie da się ukryć, że Jeep Wrangler nie jest samochodem dla każdego. Również pod względem wizualnym, ponieważ jego dość skromny i męski wygląd z zawiasami na zewnątrz, topornymi zderzakami i wielkimi kołami (18 cali) jest na rynku już od 30 lat.  Niestety moim zdaniem auto z profilu jest trochę nieproporcjonalne i przypomina przerobionego hot-roada (długa maska, krótka kabina).

Czwarta generacja dodała trochę nowoczesności, jak kierunkowskazy w lusterkach, światła do jazdy dziennej, diodowe reflektory z tyłu czy całkiem nowe światła przednie w znanym grillu. Mimo to najważniejsze cechy po wojskowym Willysie możemy znaleźć nadal, a symbole tego kultowego protoplasty rozsiane są po całej karoserii i wnętrzu. Zapas na bagażniku jest (a w nim kamera cofania), a bagażnik otwiera się na bok i osobno z szybą.

Dlaczego jednak wspomniałem duńską markę zabawek? Z autem dostajemy zestaw domowego majsterkowicza, a tak naprawdę klucz imbusowy z kilkoma końcówkami. Po co? Otóż Jeep Wrangler w krótkiej, trzydrzwiowej budzie może stać się kalifornijską odmianą Jeepa gotową na palące Słońce. Za pomocą wspomnianego narzędzia możemy odkręcić dach, drzwi oraz tylną część nadwozia. Co ważne można nawet złożyć przednią szybę jak w wojskowym wozie. Taka letnia wersja Jeepa robi naprawdę niezłe wrażenie.

Jesteśmy w Polsce

Jako, że w naszym kraju posiadanie kabrioletu jest ze względów atmosferycznych dość problematyczne to cieszyłem się jazdą wersją szczelnie zamkniętą Wranglera. Odmiana Sahara dość zacnie gości kierowcę i pasażera na skórzanych, podgrzewanych i bardzo wygodnych fotelach. 8,4-calowy ekran infomediów dba o kwestie informacyjne na temat samochodu, audio i nawigacji. Co ważne kolorowy wyświetlacz pojawił się również pomiędzy czytelnymi zegarami, więc wszystkie dane na temat auta możemy śledzić na bieżąco, również te terenowe jak przechył samochodu itp.

O kwestiach praktycznych raczej wspominać nie będę, mimo że samochód urósł na długość o 11 cm. Samo wsiadanie wymaga pewnej gimnastyki ponieważ fotele znajdują się na wysokości prawie metra (18-calowe felgi z terenowymi oponami znacznie podwyższają nadwozie). Samochód jest czteroosobowy, aczkolwiek z tyłu ilość miejsca jest dość umiarkowana. Nie liczyłbym również na bagażnik, ponieważ 192 litry pojemności to niewiele (chociaż o 50 l więcej niż w poprzedniku). Na szczęście subwoofer systemu audio nie zabiera dodatkowo cennego miejsca.

Początki przygody

Gdy już usadowimy się za sporą kierownicą czeka nas parę niespodzianek. Po pierwsze kształt samej maski i nadkoli. Zza wieńca widzimy jedynie wąską klapę, a trzeba pamiętać, że w niewidocznym miejscu są jeszcze koła. Drugim jest działanie samego układu kierowniczego, który nie odbija po skręcie. Na szczęście samochód jest bardzo zwrotny i mimo większych wymiarów prowadzi się go poręcznie i łatwo nim manewrować.

Po wciśnięciu startera usłyszymy spory hałas diesla. To nowy silnik o pojemności 2,2 litra (poprzednik miał 2 litry), który legitymuje się mocą 200 KM (450 NM). Powiem szczerze, że gdyby zignorować jego dźwięk to jest doskonałym motorem, który jest wystarczający na zabawy zarówno offroadowe, jak i uliczne, a przy tym średnie spalanie to około 9 litrów. Jak dla mnie wynik fenomenalny.

Za odpowiednie przełożenie mocy w omawianym egzemplarzu odpowiadał nowy, ośmiobiegowy automat, który zręcznie wyręczał kierowcę. Użytkownicy poprzedniej generacji strasznie narzekali na działanie starszej skrzyni automatycznej. Widać, że FCA wzięło na warsztat ten aspekt i teraz samochód ciągnie już od dołu. Co ważne Jeep nie boi się też wyższych obrotów silnika.

Podsumowując auto jest dynamiczne tak do okolic 120 km/h. Później jest już głośno i nieprzyjemnie, a także dość ospale. Bądźmy jednak szczerzy i raczej mało kto będzie sprawdzał tym autem prędkość maksymalną równą 180 km/h lub sprint do setki (8,9 s).

Piasek, woda, błoto

Tak, te wszystkie przeszkody Jeep Wrangler bez problemów pokona. To w końcu pełnoprawna terenówka, która z prześwitem 25 centymetrów i wspomnianymi kołami czeka tylko na grząskie i nierówne podłoże. Nie mogłem odmówić sobie przyjemności sprawdzenia auta w typowo offroadowych warunkach. I tak oto przez 50 km wokół Krakowa przejechałem przez pola, lasy, kamieniołom,  a nawet wały wokół Wisły. I co ważne w połowie drogi zaczął padać deszcz, a Wrangler jechał dalej.

Takie warunki pozwoliły sprawdzić wszystkie opcje napędu. Od standardowego napędu na przód (2H), przez automatyczny napęd 4×4, ale także 4L z reduktorem lub stałe 4H. Co ciekawe dźwignią koło drążka automatu można było ustawić równy podział mocy 50:50. Wrangler wyposażony był również w asystent zjazdu. W żadnym wypadku samochód nie stanął, a nawet nie złapał zadyszki, więc to prawdziwy, pełnoprawny JEEP.

Nie sprawdziłem tylko jednego, ale musicie mi wybaczyć. Brodzenie w wodzie do wysokości 76 centymetrów to już lekki hardkor, więc uwierzę wartości podanej przez producenta.

Powrót do domu

Po takiej dawce adrenaliny trudno na spokojnie ocenić Jeepa Wranglera. Ten samochód po prostu robi wrażenie, ściąga uwagę i mimo wielu udogodnień jest trochę spartański. To jednak chyba jedna z jego najlepszych zalet.

Szkoda tylko, że wersja ze zdjęć to wydatek około 235 tysięcy złotych. Gdy człowiek pomyśli, że dosłownie można utopić je w błocie, wystawić na ostre kamienie lub uderzające gałęzie pojawia się lekki grymas na twarzy. Na szczęście jednak Jeep Wrangler bezproblemowo znosi wspomniane niedogodności i prze dalej przed siebie radując kierowcę

Konrad Stopa

Wygląd:[usr 7]
Wnętrze:[usr 6]
Silnik:[usr 8]
Skrzynia:[usr 8]
Przyspieszenie:[usr 6]
Jazda:[usr 9]
Zawieszenie:[usr 10]
Komfort:[usr 7]
Wyposażenie:[usr 7]
Cena/jakość:[usr 6]
Ogółem:[usr 7.4 text=”false” img=”06_red.png”] (74/100)

Dane Techniczne:

Silnik: R4, diesel
Pojemność: 2143 cm3
Moc: 200 KM/3500 obr./min.
Moment: 450 Nm/2000 obr./min.
Skrzynia biegów: Automatyczna, ośmiobiegowa
0-100 km/h: 8,9 s
Prędkość max.: 180 km/h
Cena: ok. 235 000 PLN

Tagi: jeepjeep wranglersaharawranglerwrangler sahara
Poprzedni post

Używane: Poleasingowy VW Passat 1.6 TDI 120 KM – oszczędny i przyjemny

Następny post

Konkurs: Wideorejestrator Navitel R200 NV

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości, który pisze o samochodach z wielką przyjemnością czekając na komentarze, nawet te uszczypliwe. Od małego poznawał auta na ulicy po dźwięku silnika i już wtedy marzył, by zmieniać "cztery kółka" jak rękawiczki - dzięki Motopodprad.pl to się spełnia! Tego zapaleńca znajdziecie też na Instagramie - @stopao

Podobne artykuły

Test Mercedes C300e

Test: Mercedes C300e 4Matic – to połączenie ma sens

Autor Kacper Mazur
14/01/2026
0

Nie mogło być lepszego momentu na test auta z hybrydą plug-in. Samochody z wtyczką rejestrują się w Polsce częściej niż...

Test Renault Austral 2026

Test: Renault Austral Esprit Alpine full hybrid E-Tech – po prostu najlepszy

Autor Paweł Oblizajek
12/01/2026
0

Francuskie samochody od lat kojarzą mi się z miękkim zawieszeniem, komfortem i niestety wariującą elektroniką. Austral jest jednak ponad to....

Poliftowy Xpeng G6 Performance

Test: Xpeng G6 Performance – poprawić doskonałość

Autor Damian Kaletka
09/01/2026
0

Pomimo krótkiego stażu na rynku europejskim Xpeng G6 doczekał się liftingu. Nikt go nie potrzebował, nawet samo G6, jednak Chińczycy...

Test Chery Tiggo 7

Test: Chery Tiggo 7 phev – drżyj konkurencjo

Autor Damian Kaletka
07/01/2026
0

Niska cena to nie jedyny atut tego chińczyka.

Następny post
Navitel R200 NV 6 glowne

Konkurs: Wideorejestrator Navitel R200 NV

Ceneo.pl

Nieprzerwanie od 2012 roku piszemy o naszej największej pasji, jaką jest motoryzacja. Testy, opinie, aktualności, używane, zdjęcia – to wszystko i jeszcze więcej znajdziesz na motopodprad.pl

Kategorie

  • Newsy
  • Testy samochodów
  • Historie
  • Tech
  • Porady

MotoPodPrad.pl

  • Strona główna
  • Współpraca
  • Regulamin i dane kontaktowe

© 2023 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.net

No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca

© 2022 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.NET

No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca

© 2022 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.NET

Go to mobile version
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.