• Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result

Test: Hyundai i10 1.25 87 KM

Konrad Stopa Autor Konrad Stopa
23/06/2015
w Nowe samochody
0
IMG 6986

IMG 6986

147
SHARES
1.3k
VIEWS
Share on FacebookShare on Twitter

Z segmentem A jest ciężko, ponieważ nie ma on tak logicznego wytłumaczenia jak większe samochody. Nie oznacza to jednak, że nie jest on potrzebny. Czasem te miejskie maluchy uratują kierowcy skórę w dżungli betonu i asfaltu. Właśnie tak było z Hyundaiem i10, który ostatnio mi towarzyszył.

Warto przeczytać

Test: Jaecoo 8 Super Hybrid – czy zdetronizuje Omodę 9?

W tym czeskim liftbacku możesz się zakochać. Wystarczy wybrać odpowiedni silnik

Nasz stary znajomy doczekał się liftingu. Niestety głównie zmieniono jego cenę

Kraków to idealne otoczenie dla tego autka. Płaskie lecz wąskie ulice, chroniczny brak miejsc parkingowych i ścisk pod każdym większym sklepem. W i10 nie przeszkadzają nawet remonty, korki itp., ponieważ z łatwością mały Hyundai przemyka bokiem. Może to nie Smart i ciężko byłoby stanąć na parkingu w poprzek, ale 3665 mm długości ułatwia planowane manewry.

Pozostałe wymiary są podobnie niewielkie. Szerokość bliska jest wysokości (różnica 16 cm na korzyść szerokości). Ostatnią daną jest rozstaw osi równy 2,38 m. Co to wszystko oznacza? Hyundai i10 jest foremny i kształtny, dzięki czemu w środku naprawdę zapewnia trochę miejsca. Oczywiście będzie to idealne auto dla 2 osób, aczkolwiek spokojnie zmieści się w nim nawet 4 pasażerów. Problemem dla takiej ferajny może być bagażnik, bo 212 litrów to trochę mało, ale w porównaniu do konkurencji liczba ta nie wydaje się już tak beznadziejna.

IMG_6980

Na szczęście takie pudełko może też dobrze wyglądać. Design nowych modeli Hyundaia jest już teraz nowoczesny i bardziej zbliżony do europejskiej stylistyki. Wielka w tym zasługa centrum projektowania koreańskiej marki, które znajduje się w Niemczech. Dlatego w grafitowym kolorze z wielkim, uśmiechniętym grillem i światłami do jazdy dziennej w kształcie odwróconego bumeranga, i10 wygląda pozytywnie i nowocześnie. W nadwoziu brak może smaczków i niespodzianek, ale auto jest po prostu ładne i uniwersalne, a pamiętajmy, że jest najtańszym modelem tego producenta. Raczej nikt nie powie, że i10 jest brzydkie, a o VW Up lub Skodzie Citigo takie głosy słyszałem.

Estetycznie jest również we wnętrzu. I10 umożliwia wybór kilku kolorów „środka”, dzięki czemu czerwień, pomarańcz lub granat może pojawić się na desce rozdzielczej lub tapicerce foteli, które są notabene twarde i prawie pionowe, przez co niezbyt wygodne. Wracając jednak do designu jest tutaj bardziej jak w aucie francuskim niż azjatyckim, a to dla Hyundaia raczej komplement. Ze starej szkoły projektowej została dobra ergonomia, a to pewnie zasługa krótkiej listy wyposażenia testowanego egzemplarza; podgrzewana jest tylko tylna szyba, a dodatki to manualna klimatyzacja, wielofunkcyjna kierownica i wejście USB. Oczywiście nie ma na co narzekać, bo to przecież segment A, ale są też małe minusiki. Po co na przykład wyłącznik ESP? Chyba nikt nie zamierza i10 driftować… Dziwne jest też niebieskie podświetlenie przycisków, które w nocy trochę za bardzo irytuje swoim natężeniem. Ale to nie koniec. Nic nie trzeszczy, a plastiki gwarantują długą wytrzymałość trudów miasta, ale ich miękkość i jakość pozostawia trochę do życzenia.

Testowany egzemplarz wyposażono w silnik, który jest aż nadto wystarczającym napędem dla tego auta. Pojemność litra i ćwiartki pozwoliła na wygenerowanie 87 KM, dzięki czemu i10 jest dynamiczne. Jeździłem i20 z takim samym silnikiem, które również nie było ospałe, więc w mniejszym i10 moc czuć dość dobrze i silnik „daje radę”. Zwłaszcza gdy miniemy rogatki miasta i wjedziemy na drogę ekspresową. I10 śmiało radzi sobie z prędkościami okolic 130 km/h. Niestety im szybciej tym głośniej. Pamiętajmy jednak , że auto nadal ma niecałe 90 koni mechanicznych, więc w pełnym składzie  w górzystym terenie musimy kręcić silnik do wysokich obrotów. Dla uzupełnienia dodam, że v-max i10 to 167 km/h, a do setki rozpędza się w 12,3 sekundy.

Prawdziwym żywiołem i10 jest jednak miasto, gdzie dzięki swoim wymiarom, krótkiej skrzyni biegów (5-biegowy manual) autko śmiało może zmieniać pasy i dążyć szybko do celu. Radzę uważać jednak na dziury i wyrwy, ponieważ i10 tłumi nierówności wybiórczo. Taki efekt przez raczej twarde zestrojenie zawieszenia.

IMG_6905

Na szczęście i10 nie przeczy logice swojego powstania, bo mimo dużego silnika spala umiarkowane ilości paliwa. Już nie raz negatywnie zaskakiwało mnie małe auto, które paliło jak alkoholik na imprezie. Z hyundaiem i10 jest inaczej! Średnio na trasie śmiało na wyświetlaczu komputera pokładowego można zobaczyć cyfrę 4-5 litrów. W mieście benzyny 95 i10 potrzebuje około 6 – 6,5 litra na 100 km. Oznacza to tyle, że Hyundai i10 jest ekonomiczny! Ostatnio również pozytywnie zaskoczyła mnie Elantra, więc Hyundai trzyma poziom.

A ile takie wozidełko kosztuje? Właśnie tutaj zaczynają się kolejne schody, ponieważ w najuboższej wersji silnikowej i wyposażenia i10 można nabyć za 34900 zł. Nasz egzemplarz z mocniejszym motorem i ładniejszym wyposażeniem dobił do kwoty 47 tysięcy złotych, a nie posiadał wszystkich dodatków, które Hyundai oferuje. Trochę to jednak za dużo, ale na osłodę producent dorzuca aż pięcioletnią gwarancję.

Hyundai i10 nie jest autem uniwersalnym – w niektórych aspektach jest lepszy od swojej konkurencji, w niektórych niestety nie. Pozytywne jest jednak to, że koreańskie auto w ogóle nie odbiega od tego, do czego przyzwyczaili nas jego rywale z Europy i jest dla nich godną alternatywą. To, czy klient w salonie postawi na Hyundai będzie zależeć już tylko od jego upodobań i gustu, bo niczego na starcie, wybierając wschodnią markę, na pewno nie straci!
Konrad Stopa
Fot: Jakub Głąb

IMG 6986
IMG 6986
IMG 6992
IMG 6992
IMG 6990
IMG 6990
IMG 6980
IMG 6980
IMG 6976
IMG 6976
IMG 6851
IMG 6851
IMG 6878
IMG 6878
IMG 6882
IMG 6882
IMG 6887
IMG 6887
IMG 6889
IMG 6889
IMG 6892
IMG 6892
IMG 6902
IMG 6902
IMG 6905
IMG 6905
IMG 6909
IMG 6909
IMG 6915
IMG 6915
IMG 6916
IMG 6916
IMG 6920
IMG 6920
IMG 6924
IMG 6924
IMG 6886
IMG 6886
Wygląd: [usr 6]
Wnętrze: [usr 7]
Silnik: [usr 8]
Skrzynia: [usr 7]
Przyspieszenie: [usr 7]
Jazda: [usr 6]
Zawieszenie: [usr 6]
Komfort: [usr 6]
Wyposażenie: [usr 6]
Cena/jakość: [usr 6]
Ogółem: [usr 7.2 text=”false” img=”06_red.png”] (72/100)
Tagi: hyundaihyundai i10i10nówka sztukatesttest hyundaitest hyundaiatest i10
Poprzedni post

Dacia Sandero w wersji Sport R.S.?

Następny post

Reprezentacyjny Hiszpan – Seat Toledo

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości, który pisze o samochodach z wielką przyjemnością czekając na komentarze, nawet te uszczypliwe. Od małego poznawał auta na ulicy po dźwięku silnika i już wtedy marzył, by zmieniać "cztery kółka" jak rękawiczki - dzięki Motopodprad.pl to się spełnia! Tego zapaleńca znajdziecie też na Instagramie - @stopao

Podobne artykuły

Jaecoo 8 test pl

Test: Jaecoo 8 Super Hybrid – czy zdetronizuje Omodę 9?

Autor Bartłomiej Puchała
16/10/2026
0

Od kiedy przejechałem się Jaecoo 8, mam wątpliwości, czy Omoda 9 nadal jest moim ulubionym chińskim SUV-em. Zwłaszcza że oba...

Skoda Superb

W tym czeskim liftbacku możesz się zakochać. Wystarczy wybrać odpowiedni silnik

Autor Damian Kaletka
14/10/2026
0

Skoda Superb po raz kolejny pokazała mi na co stać czeskiego producenta.

Test Seat Arona 2026

Nasz stary znajomy doczekał się liftingu. Niestety głównie zmieniono jego cenę

Autor Damian Kaletka
12/10/2026
0

Odgrzewany kotlet Hiszpanów smakuje tak samo. Poliftowa Arona jeździ i zachowuje się jak przedlif, ale kosztuje znacznie więcej.

GAC GS7 28

GAC GS7 już w Polsce! Spotkaliśmy go na żywo

Autor Damian Kaletka
09/10/2026
0

Muszę przyznać, że GAC GS7 zrobił na mnie piorunujące wrażenie. Nic dziwnego, że kilku klientów kupiło go już w ciemno.

Następny post
seat toledo main

Reprezentacyjny Hiszpan - Seat Toledo

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ceneo.pl

Nieprzerwanie od 2012 roku piszemy o naszej największej pasji, jaką jest motoryzacja. Testy, opinie, aktualności, używane, zdjęcia – to wszystko i jeszcze więcej znajdziesz na motopodprad.pl

Kategorie

  • Newsy
  • Testy samochodów
  • Historie
  • Tech
  • Porady

MotoPodPrad.pl

  • Strona główna
  • Współpraca
  • Regulamin i dane kontaktowe

© 2023 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.net

No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca

© 2022 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.NET

No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca

© 2022 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.NET

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.