• Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result

Test: Ford Fiesta 1.0 Ecoboost ST-Line – zwinne cacuszko

Adam Gieras Autor Adam Gieras
20/08/2018
w Nowe samochody
0
FIESTA ST 7

FIESTA ST 7

147
SHARES
1.3k
VIEWS
Share on FacebookShare on Twitter

Warto przeczytać

Trudne Wybory: Honda Prelude vs Skoda Octavia RS

Poleciałem do Chin, aby poznać plany JAC Motors w Polsce. Trzy nowe modele

Test: JAC JS8 PRO – chińskie Suzuki?

Wytypujmy najlepsze auto do codziennej jazdy po mieście… i nie tylko. Ma być ładne, nowoczesne, wygodne, dobrze się prowadzić i mieć w sobie to coś. Może Ford Fiesta?

Od razu zaznaczę, że Fiesty jakoś nigdy mnie nie zachwycały. Co innego Focus, na którym od pierwszej generacji zaczepiam oko (miałem nawet Focusa mkI po liftingu z niezmordowanym silnikiem 1.6 Zetec i wspominam to auto z rozrzewnieniem).

Na test nowej Fiesty ST Line z silnikiem 1.0 EcoBoost trochę jednak czekałem. Tak naprawdę kilka pierwszych chwil za jej kierownicą utwierdziło mnie w przekonaniu, że było warto!

Zacznijmy standardowo od wyglądu. Dla jednych zmieniło się tu dużo, dla innych niezbyt wiele. Ja bez problemu odróżniam nowy model od poprzednika i uważam, że zmiany są na plus. Z boku auto optycznie się wydłużyło zyskując szczyptę dostojności, z tyłu pojawiły się zachodzące na klapę lampy, a przód stał się bardziej wyrazisty i nowoczesny. Poprzednia Fiesta przy obecnej odsłonie wygląda jakby mniej poważnie, bardziej zabawkowo. 

Testowana wersja – ST Line – polakierowana na czerwono, z czarnym dachem, spoilerem, ciemnymi tylnymi szybami, na 18-calowych stalowo-szarych felgach, z wydechem umieszczonym w dyfuzorze, z czarną atrapą wypełnioną wzorkami a’la plaster miodu wygląda obłędnie. W zasadzie mógłbym tak sobie wyobrazić wersję ST (ta zyska jednak jeszcze kilka bardziej drapieżnych akcentów). 

Najwięcej zmian – i to tych pozytywnych – czeka w środku auta. Projektanci Forda wreszcie zrozumieli, że wygląd i łatwość obsługi muszą iść w parze. W poprzedniku rozmieszczenie jeden na drugim malutkich guziczków na konsoli środkowej zawsze doprowadzało mnie do szału – trafić w któryś mogło tylko dziecko. A tu zupełnie nowa jakość!

Fiesta ma teraz niesamowicie uporządkowaną i jak na klasę – świetnie wykonaną oraz złożoną deskę rozdzielczą. Oczywiście nie wszystko jest miękkie, ale – przynajmniej w testowej wersji – poziom dobrej jakości kompaktu został osiągnięty. 

Przyjemnie patrzy się na ekran dotykowy – w testowym aucie 8-calowy (w standardzie mamy 6,5 cala), za pośrednictwem którego obsłużymy inforozrywkę systemu SYNC 3. No i znowu wielkie brawa – system wreszcie jest intuicyjny, przejrzysty i działa bardzo płynnie. Jest kompatybilny zarówno z Androidem jak i Apple. 

Na pokładzie testowanego auta znalazło się coś więcej – system Audio B&O (Bang and Olufsen). Wcześniej Ford współpracował z Sony i powiem szczerze, że zmiana dla moich uszu nie jest w żaden sposób odczuwalna. Audio gra poprawnie i w zasadzie to tyle, co można na jego temat powiedzieć. Gdybym miał za nie dodatkowo zapłacić, pozostałbym przy standardowych multimediach. 

Fiesta ST-Line to na szczęście nie tylko elektronika. To także świetne fotele z atrakcyjnymi przeszyciami (dopłata), doskonale wyprofilowana i również poprzeszywana nicią kierownica, oraz dźwignia hamulca ręcznego (tak, tak, można pojechać na rękawie).

W wnętrzu Forda nie zabrakło również licznych wstawek kolorystycznie dopasowanych do agresywnej czerwieni nadwozia. Mnie osobiście najbardziej urzekła jednak okrągła, zimna (metalowa), genialnie leżąca w dłoni gałka lewarka zmiany biegów.

Warto też dodać, że wnętrze Fiesty wcale nie jest małe. Cztery dorosłe osoby spokojnie zmieszczą się na jej pokładzie, a i bagaży nie będzie trzeba trzymać na kolanach. Dwie osoby + kilkuletnie dziecko oraz pies nie poczują, że potrzebują czegoś więcej na co dzień. A na wakacje raz- dwa razy do roku zawsze można założyć box na dach. 

No dobra. Przejdźmy do konkretów. Jak jeździ to cacuszko? 

Pewnie mi nie uwierzycie, ale ja nie widzę sensu kupowania wersji ST. No chyba że ktoś często ściga się na torze. Na co dzień, do miasta, żeby być najszybszym na światłach, żeby podnieść sobie poziom endorfin w zakręcie i żeby po prostu czuć frajdę z każdego pokonanego kilometra – ST Line z silnikiem 1.0 Ecoboost, z bardzo dynamicznym stadem 140 koni mechanicznych w zupełności wystarczy! 

Oczywiście zaraz pewnie przeczytam, że taka moc i tak mała pojemność to nie może być trwałe rozwiązanie. Pozwólcie, że nie będę wdawał się w tego typu dywagacje – wszystkie znaki na niebie i ziemi świadczą o tym, że Ford dobrze wykonał ten motor i jest on zadziwiająco żywotny. Na co dzień, jego ogólna charakterystyka to jednak coś więcej. To połączenie wydajności i oszczędności. 

Silnik świetnie wkręca się na obroty i lubi być ciągnięty do końca, co wcale nie jest takie oczywiste w przypadku trzech cylindrów i turbodoładowania. Przy delikatnym obchodzeniu się z gazem, potrafi być też bardzo oszczędny. Poniżej 7 litrów PB w mieście to realny wynik. Oczywiście, jeżeli chcemy wykorzystać potencjał 140 koni, zużycie paliwa podejdzie pod 11, ale nie powinno tej wartości przekroczyć. 

Bardzo dobrze zestrojone jest zawieszenie. Na dziurawych warszawskich drogach tyłek mnie ani razu nie zabolał, plomby mi nie powypadały. Samochód jest przy tym bardzo posłuszny i pewny. A połączenie zawieszenia i układu kierowniczego to istny majstersztyk – dawniej niczego więcej od auta typu GTI byśmy nie oczekiwali. Jedynie samo prowadzenie skrzyni biegów mogłoby zostać minimalnie poprawione. Nie czepiam się, ale w Fieście ST będzie ono na pewno ciaśniejsze. 

Czy jest coś, co mogłoby odwieźć od zakupu Fiesty ST-Line z opisywanym silnikiem pod maską? Ano jest. Cena. Za to dokładnie auto trzeba zapłacić w salonie aż 87 250 zł. Oczywiście z wielu elementów można zrezygnować, ale dużo poniżej ośmiu dych nie uda się zejść (cena za golasa w tej wersji silnikowej startuje od 62 tys. zł z groszami). Za takie pieniądze można mieć Focusa kombi w schodzącej budzie, również w wersji ST.

I jeszcze taki mały minusik. Mimo tak wysokiej ceny, w Fieście możemy liczyć tylko na jednostrefową automatyczną klimatyzację. Więcej grzechów nie znalazłem.

Auto robi robotę, nie chce się z niego wysiadać, a przed każdym zajęciem miejsca za kierownicą, uśmiech od ucha do ucha nie schodzi z twarzy kierowcy! 

Adam Gieras

Wygląd: [usr 9]
Wnętrze: [usr 9]
Silnik: [usr 9]
Skrzynia: [usr 8]
Przyspieszenie: [usr 9]
Jazda: [usr 9]
Zawieszenie: [usr 9]
Komfort: [usr 7]
Wyposażenie: [usr 8]
Cena/jakość: [usr 7]
Ogółem: [usr 8.4 text=”false” img=”06_red.png”] (84/100)

Dane techniczne: 

Silnik: R3, benzyna, turbo
Pojemność: 998 cm3
Moc: 140 KM/6000 obr./min.
Moment: 180 Nm/1500-5000 obr./min.
Skrzynia biegów: Manualna,  sześciobiegowa
0-100 km/h: 9 s
Prędkość max.: 202 km/h
Cena: 87 250 zł PLN

Tagi: fiestafordnówka sztukastlinetest
Poprzedni post

Nowe BMW serii 3 – wszystko co o nim wiemy

Następny post

Najpopularniejsze samochody w krajach europejskich

Adam Gieras

Adam Gieras

Pomysłodawca i pierwszy redaktor naczelny Motopodprad.pl. Warszawiak. Rocznik 84. Z wykształcenia politolog i dziennikarz. Zawodowo, współwłaściciel agencji marketingowej Salesway.pl. Niegdyś pasjonat motoryzacji. Obecnie jej entuzjasta. Dzięki motopodprad.pl udało mu się spełnić niejedno motoryzacyjne marzenie – przetestował kilkaset aut, których testy zamieścił na łamach tego bloga. Sam miał ich w swoim życiu na własność ponad czterdzieści. Uwielbia prostą motoryzację z przełomu lat 80- i 90-tych.

Podobne artykuły

prelude vs octavia rs

Trudne Wybory: Honda Prelude vs Skoda Octavia RS

Autor Paweł Kaczor
10/09/2026
0

Porównanie dwóch sportowych aut. Osiągi, emocje, brak wstępu dla nudy. Brzmi nieźle co? Skoda Octavia RS vs. Honda Prelude. Serio?...

JAC Motors plany w polsce

Poleciałem do Chin, aby poznać plany JAC Motors w Polsce. Trzy nowe modele

Autor Bartłomiej Puchała
08/09/2026
0

Na zaproszenie JAC Motors wybrałem się do Chengdu, gdzie mogłem obejrzeć trzy nowe modele przeznaczone na rynek polski: T9 PHEV,...

TEST JAC JS8 PRO 2026

Test: JAC JS8 PRO – chińskie Suzuki?

Autor Damian Kaletka
02/09/2026
1

Czy ta chińska marka zdoła utrzymać się na naszym rynku?

Test BYD Atto 2 DM-i Boost 2026

Test: BYD Atto 2 DM-i – najtańszy phev na rynku

Autor Damian Kaletka
31/08/2026
0

Perfekcyjny mieszczuch z autostradowym balastem.

Następny post
vw golf r 2017

Najpopularniejsze samochody w krajach europejskich

Ceneo.pl

Nieprzerwanie od 2012 roku piszemy o naszej największej pasji, jaką jest motoryzacja. Testy, opinie, aktualności, używane, zdjęcia – to wszystko i jeszcze więcej znajdziesz na motopodprad.pl

Kategorie

  • Newsy
  • Testy samochodów
  • Historie
  • Tech
  • Porady

MotoPodPrad.pl

  • Strona główna
  • Współpraca
  • Regulamin i dane kontaktowe

© 2023 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.net

No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca

© 2022 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.NET

No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca

© 2022 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.NET

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.