Test: Fiat 500 Collezione – to są właśnie te detale

Fiat przyzwyczaił nas do mnogości wersji specjalnych ‘pięćsetki’. Czym przekonuje odmiana Collezione?

Minęło już 11 lat od kiedy Fiat pokazał nowożytną ‘500’. Styliści włoskiej marki musieli już wtedy stwierdzić, że lepiej być nie może, bo auto dokładnie w tym samym kształcie produkowane jest do dziś, choć po kilku znaczących liftingach.  Oczywiście to w niczym nie ujmuje mojej sympatii do tego modelu, który jest niezmiennie jedyny w swoim rodzaju.

Jeszcze więcej chromu

Prezentowana wersja Collezione to już kolejna wersja specjalna w naszych testach, po Anniversario prześwietlanej przez Konrada. W tym przypadku wyróżnikiem także są felgi – 14-ramienne obręcze aluminiowe pasują tu idealnie. Uwagę zwraca dwukolorowa kompozycja lakieru. Są dwie unikalne dla Collezione, choć wymagają dopłaty aż 2900 zł. Oprócz tego tylko detale – chromowane listwy wykończeniowe i obudowy lusterek, a w środku wzór tapicerki, klamki i wykończenie lewarka skrzyni biegów.

DSC 0655 Test: Fiat 500 Collezione   to są właśnie te detale
Wnętrze Fiata to raczej 2+2, ale zaletą jest spasowanie plastików i ogólna uroda.

Stylistyczna kompozycja wersji Collezione wygląda ładnie, spójnie i jest przepełniona stylem, ale to wszystko ma jedną wadę. Siłą Fiata 500 zawsze była możliwość dokupienia niezliczonych naklejek, barw nadwozia, wzorów kół i innych tego typu dodatków. Collezione dość skutecznie ogranicza te możliwości – jest jaka jest i nie bardzo można tu kombinować.

We wnętrzu bez zaskoczenia. W stosunku do Fiata, którym jeździłem 2 lata temu niemal wszystko jest takie same. Powiew świeżości wprowadza nowy system multimedialny Uconnect z ekranem 7″. W standardzie każdego Fiata 500 z wyjątkiem Lounge jest jeszcze starsza wersja systemu z ekranem 5″, a nowszy można dokupić w kilku wersjach. Topowa odmiana ma już łączność Android Auto/Apple CarPlay i nawigację, ale w testowanym egzemplarzu nie było obu tych dodatków.

DSC 0622 Test: Fiat 500 Collezione   to są właśnie te detale
Jedna z podstawowych odmian nowego systemu Uconnect z Bluetooth, AUX i USB, ale bez DAB, nawigacji i Android Auto

Plusem wnętrza Fiata jest oczywiście ponadczasowy styl i niezła jakość spasowania, ale to nie znaczy, że wszystko jest w porządku. Dla wszystkich osób powyżej 170 cm wzrostu polecam dokupić za 550 zł regulację wysokości fotela kierowcy. W innym wypadku trzeba podróżować tak jak ja, z głową niemal dotykającą rolety szklanego dachu (standard w Collezione). Drugi minus to obsługa klimy – niby tylko pokrętła, ale żeby włączyć chłodzenie trzeba najpierw wiedzieć jak. Nie ma jakiegoś przycisku z napisem A/C jak w cywilizowanym świecie, za to trzeba wcisnąć pokrętło regulacji temperatury. Serio, Fiat?

Wolno, ale cicho i oszczędnie

Jedyna jednostka napędowa dostępna dla Collezione to staromodne, wolnossące 1.2 69KM. Silnik ten cierpi na zupełny brak momentu obrotowego, choć przy prędkościach miejskich jeszcze daje radę. Za to jest cichy i ma prawilne 4 cylindry, co skutkuje dobrą kulturą pracy. Przy tym niewiele pali, bo w rękach sprawnego kierowcy wynik waha się między 5-5,5 l/100 km średnio. Do tego zwyczajna, dość krótko zestopniowana skrzynia pięciobiegowa.

DSC 0638 Test: Fiat 500 Collezione   to są właśnie te detale
Rozstaw osi zaledwie 2300 mm sprawia, że auto prowadzi się dość nerwowo po nierównościach.

Krótki rozstaw osi i dość sztywne zawieszenie sprawiają, że Fiat 500 prowadzi się nerwowo, a zjawisko to nasila się wraz ze wzrostem prędkości i z pogarszaniem się nawierzchni. Auto ewidentnie nie lubi dziur i nierówności, co trochę dziwi w kontekście miejskiego przeznaczenia fiacika. Dopiero na gładkim asfalcie ‘500’ daje sporo przyjemności z jazdy m.in. dzięki szerokim jak na ten rozmiar auta oponom (195 mm). Na drogach szybkiego ruchu opony stają się wrogiem kierowcy, bo od 110 km/h zaczynają irytująco mocno hałasować.

Wartość względna i bezwzględna

W kategorii cena/jakość Fiat 500 nigdy nie będzie brylował. Jest zaledwie przyzwoicie, bo Fiat odważnie wycenia ten model. Prezentowany egzemplarz niemal nie posiada płatnych dodatków, a kosztuje ponad 56 tys. zł. Mimo to nie sposób wycenić jego uroku, stylu i ilości sympatii jaką niezmiennie wzbudza ‘500’ na drodze. W kategoriach bezwzględnych nie da się tego ująć, ale jeżdżąc tym samochodem poziom agresji polskich kierowców wydaje się mniejszy.

DSC 0641 Test: Fiat 500 Collezione   to są właśnie te detale
W kategorii wzornictwa Włosi nie mają sobie równych.

Fiat 500 w wersji Collezione bez wątpienia wyróżnia się stylem, ale o jego atrakcyjności decydują detale. Z jednej strony są to detale stylistyczne zachęcające do zakupu akurat tej odmiany, z drugiej garść szczegółów czysto użytkowych, które po prostu denerwują podczas codziennej eksploatacji. Klienci zdecydują, co ich bardziej przekonuje.

Bartłomiej Puchała

Wygląd:%name Test: Fiat 500 Collezione   to są właśnie te detale (9 / 10)
Wnętrze:%name Test: Fiat 500 Collezione   to są właśnie te detale (6 / 10)
Silnik:%name Test: Fiat 500 Collezione   to są właśnie te detale (6 / 10)
Skrzynia:%name Test: Fiat 500 Collezione   to są właśnie te detale (7 / 10)
Przyspieszenie:%name Test: Fiat 500 Collezione   to są właśnie te detale (4 / 10)
Jazda:%name Test: Fiat 500 Collezione   to są właśnie te detale (5 / 10)
Zawieszenie:%name Test: Fiat 500 Collezione   to są właśnie te detale (6 / 10)
Wyposażenie:%name Test: Fiat 500 Collezione   to są właśnie te detale (7 / 10)
Komfort:%name Test: Fiat 500 Collezione   to są właśnie te detale (7 / 10)
Cena/jakość:%name Test: Fiat 500 Collezione   to są właśnie te detale (5 / 10)
Ogółem:%name Test: Fiat 500 Collezione   to są właśnie te detale 62/100

Dane techniczne

Silnik: benzyna, R4
Pojemność: 1242 cm³
Moc: 69 KM przy 5500 obr/min
Maksymalny moment obrotowy: 102 Nm przy 3000 obr/min
Skrzynia biegów: manulana 5b (napęd FWD)
Cena: 56 100 zł

Dyskusja

komentarzy

Bartłomiej Puchała

Bartłomiej Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Na co dzień upala prawie trzydziestoletnie W124.