Wśród chińskich pojazdów zalewających europejski rynek motoryzacyjny jest jedna samotna, nieco zapomniana wyspa – LPG. Wśród europejskich producentów błękitne paliwo nie jest reprezentowane przez znaczącą liczbę modeli – jednak jest marka, która trwa i chętnie korzysta ze zdobyczy „podtlenku gazu”. Dacia, a konkretnie Jogger z litrową jednostką trafia dzisiaj na tapet! Zapraszam!
Nie lubię komentować wyglądu, designu – to jest trochę jak zabierać głos w kwestii wyższości tradycyjnego napędu nad elektrykami. Jedna i druga opcja może mieć mniej czy bardziej zapalczywych wyznawców i nie ważne co się powie – ciężko będzie przekonać o racjonalności argumentów. Dacia Jogger obecna jest na rynku od lutego 2022, a więc blisko 4 lata. Czy miniony czas pozostawił odcisk na postrzeganiu Joggera? W moim rozumieniu – jak najbardziej. Mimo, że widać inspiracje młotem Thora ale również prostotą formy – upływ czasu dla Joggera nie był zbyt łaskawy. Na rynku widać zmieniające się trendy, a Jogger zdaje się coraz mniej wpisywać w najbardziej pożądane kierunki rozwoju motoryzacyjnego wzorca naszych lat.

Dacia Jogger – co to za auto?
Mamy do czynienia z nieco ponad 4.5-metrowym pojazdem, który konstrukcyjnie jest przygotowanym do przewozu 7 osób. O ile z zewnątrz powiew nudy może być niezbyt oczywistym odczuciem tak środek pojazdu zdradza niezaprzeczalną budżetowość modelu. Plastiki są twarde, nieprzyjemne, które bardziej pasowałyby do aut dostawczych niż osobowych. Złożenie elementów jest już na dobrym poziomie – nie strzelają, nie skrzypią jakoś przesadnie, ale w kontekście złożenia musimy zaakceptować też niezbyt wysublimowany sposób połączeń ukrycie śrub, spinek – no cóż jest słabe, taki klimat.

Na domiar wszystkiego warto wspomnieć fotele – siedziska oraz oparcia. Elementem łączącym wszystkie trzy rzędy siedzeń są materiały użyte w siedzisku i na oparciu, ale również do obszycia. Tkanina jest cienka, aczkolwiek wytrzymała i łatwa do utrzymania czystości. Powleka ona fotele, które niestety nie grzeszą specjalnie komfortem – użyta pianka jest nieco zbyt miękka a same fotele nie zapewniają w zasadzie żadnego trzymania bocznego. Specyficznym rzędem jest ten ostatni – tu konstruktorzy musieli się zmierzyć z największym fatum takiego rozwiązania – czyli, że są to miejsca awaryjne. W tej kwestii Dacia poradziła sobie całkiem nieźle – oczywiście trudno będzie czerpać z wygody jak pasażerowie poprzedzającego rzędu, ale nie jest źle.

Prawdziwy problem zaczyna się wtedy gdy chcemy skorzystać z bagażnika w przypadku przewożenia pasażerów w ostatnim rzędzie. Szczerze można powiedzieć, że wtedy w zasadzie nie mamy bagażnika. O ile na podłodze jest miejsce aby coś położyć, tak oparcie – „kładące” się względem klapy bagażnika uniemożliwia rozpatrywanie przestrzeni bagażnika jako dostępnej.
Prowadzenie, wrażenia z jazdy
Układ kierowniczy Joggera jest niezbyt responsywny i precyzyjny, jednak pasuje do ogólnej charakterystyki auta. W zakrętach zachowuje się neutralnie chociaż nadwozie lubi się gibać przy zmianie toru jazdy. Co ciekawe to wszystko występuje przy relatywnie sztywno zestrojonym zawieszeniu, które jednak w żadnym stopniu nie męczy. Auto bezproblemowo wybiera nierówności i rzadko ma problem z poprawnym i wygodnym rozprawieniem się z drogowymi dziurami i studzienkami. Biorąc pod uwagę charakterystykę auta – nie trudno wskazać, że naturalnym środowiskiem Joggera jest spokojna trasa, najlepiej nie w górach, pozbawiona niezliczonej liczby zakrętów.

Spalanie, ergonomia, dynamika
Litrowa, trzycylindrowa jednostka napędowa zasilana jest zarówno benzyną jak również LPG. Na tym pierwszym motor generuje 90KM, co ciekawe – na LPG 100KM. Jest to zupełnie przeciwna sytuacja do tego do czego przyzwyczaiły nas domorosłe montaże błękitnego paliwa w silnikach benzynowych. Nie mniej jednak – czy na benzynie czy na gazie – auto nie rozpieszcza nadmierną dynamiką. Przyspieszenie do 100km/h zajmuje Joggerowi 13 sekund, co się odczuwa.

Z tym, że zarzucić Joggerowi, że ma słaby motor to podobnie jak zarzucić autu, że zawiesza się na off-roadowym szlaku. Alternatywne paliwo w postaci LPG nie służy do zapierdzielania, a cruisingu – czyli dojrzałego przemieszczania się. Największą zaletą tej jednostki jest oszczędność i zasięg na obu zbiornikach. Podczas testu udało mi się osiągnąć spalanie nieco większe niż 7 litrów benzyny oraz o litr więcej gazu na 100 km. Gdy połączymy to z 50 litrowym zbiornikiem benzyny oraz 40 litrów gazu – zasięg wynosi ponad 1200km.
Podsumowanie
Dacia Jogger w wersji z LPG po maską jest solidną i sprawdzoną konstrukcją, która spełnia stawiane przed nią oczekiwania. Nie mniej jednak zaakceptować należy, że auto trąci już myszką, a wnętrze jest zachowane w budżetowym klimacie. W kwestii napędu i oszczędności – tu już można być dużo bardziej łaskawym. Jednostka mimo, iż nie grzeszy mocą i aksamitnym dźwiękiem tak odpłaca się tym co najważniejsze – bardzo dobrą ekonomią. W wyborze tego auta kierować się należy rozumem i chłodną kalkulacją – gdyż serce powie – „wincyj” emocji!
Tekst i zdjęcia: Bartek Kowalczyk
Dacia Jogger – zdjęcia
























Dacia Jogger LPG – dane techniczne:
Silnik: R3, turbo benzyna
Pojemność: 999 cm³
Moc: 100 KM przy 4600 obr/min
Maksymalny moment obrotowy: 170 Nm przy 2000-3500 obr/min
Skrzynia biegów: manualna, sześciostopniowa
Cena: od 78 400 zł brutto, egzemplarz testowy około 90 850 zł brutto







