Dacia Bigster jako większy brat Dustera ma zamiar bić się w zapchanym i popularnym segmencie kompaktowych SUV-ów. Czy argumentem w tej walce jest tylko cena? Wariant hybrydowy ma jeszcze parę asów w zanadrzu.
A takim przyszło mi podróżować i go przetestować. Już teraz mogę napisać wam, że to chyba najlepsza opcja dostępna w tym świeżym modelu. Dlaczego? Już spieszę z odpowiedziami.
Bigster jest po prostu ładny
Muszę przyznać, że jestem fanem nowego duchu designerskiego tego rumuńskiego producenta. Duster w obecnej generacji wygląda dużo nowocześniej i bardziej bojowo niż kiedyś, a Bigster jest niemal jego wierną większą kopią. Niektórzy mogą nawet nie zauważyć różnicy jeśli nie skupią się zbytnio na emblematach.
Wąska osłona chłodnicy, ostra sygnatura wąskich reflektorów z przodu oraz dwubarwne słupki C, to cechy charakterystycznego tego 4,6-metrowego nadwozia. Osobiście Dacia Bigster mi się podoba i nawet w jednym z podstawowych kolorów, źle nie wygląda. Jest SUV-em jakich na ulicy wiele, ale przez swoją sławę zwraca na siebie uwagę. Zwłaszcza w naszym kraju – na parkingach dyskontów czy ogródków działkowych czułem masę spojrzeń.
Dacia Bigster – wady i zalety:
W środku ascetycznie…
Wnętrze zaprojektowano raczej prosto, chociaż twarde plastiki mają różne odcienie szarości dość futurystyczne kształty. Jest dokładnie tak jak w Dusterze, a zwrócić na siebie uwagę może trójramienna kierownica, zegary w formie wyświetlacza i centralny ekran systemu multimedialnego. Pod nim znalazł się tradycyjny panel do obsługi klimatyzacji, za co należą się Dacii brawa oraz porty USB-C czy indukcyjna ładowarka.
Na tunelu centralnym pojawił się selektor zmiany biegów automatu i cupholdery, a za nimi podłokietnik, który w moim odczuciu był za daleko. Dacia wprowadziła też specjalne rozwiązania YouClick, które pozwalają przymocować w odpowiednich miejscach uchwyt na telefon czy kubek.

Oceniając środek czuć oszczędności, bo miękkie elementy zbyt miękkie nie są, ale za to spasowanie elementów stoi na wysokim poziomie. Jeśli chodzi o multimedia, to działają poprawnie, mają dużo funkcji (projekcja telefonu nawet bezprzewodowa), są czytelne i ładne, ale płynność mogłaby być lepsza.
…i pojemnie
Bigster dzięki rozstawowi osi na poziomie 2,7 metra oferuje zdecydowanie więcej miejsca niż Duster. Auto jest dłuższe dzięki czemu kabina pasażerska stała się obszerniejsza. To sprawia, że Dacia Bigster nada się na auto rodzinne. Nie brakuje w nim miejsca (nawet na tylnej kanapie) na nogi czy głowę.
Podobnie jest z bagażnikiem, który akurat w wersji hybrydowej jest pomniejszony. 546 litrów i foremne kształty wraz dużym otworem załadunkowym sprawiają, że Bigster zmieści wasze potrzeby w tym aspekcie. Dodam jednak, że wersje z konwencjonalnym napędem mogą pochwalić się jeszcze większym kufrem, który ma pojemność przekraczającą 700 litrów.

Dlaczego warto wybrać hybrydę?
Pod maską tego egzemplarza znalazł się zestaw hybrydową łączący 1,8-litrowy silnik benzynowy oraz silnik elektryczny. Uzupełnieniem jest 4-biegowy automat. Całość pracuje bezproblemowo i w taki sposób, by magazynować prąd w jak najlepszym momencie. To w zupełności nie zabiera możliwości samochodu, chociaż osiągi tej wersji nie są oszałamiające. Do setki samochód rozpędza się w czasie blisko 10 sekund, a swoją jazdę zatrzymuje przy prędkości 180 km/h.
Jazda Bigsterem w tej odmianie jest za to bardzo oszczędna. Średnie spalanie w trasie to 5-6 litrów i w mojej ocenie jest bardzo dobrym wynikiem. Wiadomo, że w mieście może ono podskoczyć, ale Dacia często korzysta z prądu i robi to naprawdę mądrze. Efekty już wymieniłem.

Jedyny minus, który zauważyłem podczas podróży to dość słabe wyciszenie powyżej 120 km/h oraz mały problem z tapicerką. Nawet krótka przejażdżka sprawiała, że pociły mi się plecy, a temperatura za oknem daleka była od letnich dni.
Budżetowe auto z wysokim wyposażeniem
Dacia przez większość branży uważana jest za budżetowego producenta. Tanie wyceny swoich aut oraz jakość materiałów może o tym świadczyć, ale Bigster jako topowy model walczy z tym stereotypem.

To pierwszy model marki, w którym można znaleźć na przykład dwustrefową automatyczną klimatyzację. Na pokładzie znalazły się też takie rzeczy jak podgrzewanie foteli czy kierownicy, bezprzewodowy Carplay/androidauto lub adaptacyjny tempomat i kamera cofania. Nie zabrakło też szeregu systemów bezpieczeństwa.
Dacia, wzorem Renault, również daję możliwość ustawienia personalizowanych nastaw związanych z różnymi asystentami, dzięki czemu podwójnym kliknięciem jednego guzika pozbędziecie się na przykład komunikatów o przekraczaniu prędkości.

Ile kosztuje Dacia Bigster w Polsce?
Najtaniej wyceniona została wersja 140-konna oparta na benzynowym silniku 1,2. To ten wariant kosztuje magiczne 99 900 złotych. Dorzucając kilka tysięcy złotych można wyjechać w wersji z fabryczną instalacją LPG. Bigster dostępny jest też z napędem 4×4 – od około 110 tysięcy złotych.
Opcja Bigster Full Hybrid to minimum 124 tysiące złotych i co ciekawe można ją kupić nawet w bazowym wariancie wyposażenia (jest 4 poziomy). Nasz egzemplarz to wysoko wyposażona odmiana Journey z dodatkami, którego cena przekroczyła granicę 135 tysięcy złotych.
Zestawiając to z konkurencją okazuje się, że Bigster już taki super tani nie jest, ale w zamian daje naprawdę dobry oszczędny napęd i sporo wyposażenia. Na tyle, że nie tylko opierać będzie się markom chińskim (MG HS czy Jaecoo 7), ale także bardziej doświadczonym graczom jak Vitara czy nowej odsłonie Ssangyonga, czyli modelom KGM.

Bigster – moja opinia
Wiedziałem, że Dacia Bigster raczej mnie nie zawiedzie, bo jest bardzo podobnym tworem co mniejszy Duster. Auto mimo pewnych wad naprawdę oferuje sporo, a wersja full hybrid jest jednym z lepszych wyborów. Sądzę, że w Polsce dobrze będzie sprzedawać się też wariant z instalacją gazową, ale dopiero wchodzi na rynek. Podsumowując, Dacia Bigster to naprawdę dobry samochód, a Dacia chyba stworzyła nowy hit, który ma szansę pobić Dustera. Dodam, że jest droższy tylko o 18 tysięcy złotych…
Konrad Stopa
Zdjęcia Dacia Bigster Hybrid:






























Dane techniczne Dacia Bigster Hybrid:
Silnik: R4, 1.8 l benzyna + elektryczny
Moc: 155 KM
Maksymalny moment obrotowy: 205 Nm
Skrzynia biegów: automatyczna
0-100 km/h: 9,7 s
V-max: 180 km/h
Cena: od 100 tys. zł, egzemplarz testowy – 138 tysięcy zł
Zajrzyjcie również na nasz kanał na YouTube








Zwracam uwagę na błąd. Hybryda 1.8 to wolnossącą jednostka. Nigdzie nie ma w niej turbiny.
OK