Tesla Model Y – elektryczny SUV, na którego cię stać…

… przynajmniej takie jest założenie Elona Muska i Tesla Motors.

Doczekaliśmy się czwartego modelu Tesli. Do tej pory mieliśmy model S (sedana) i bazujący na nim model X (SUV), więc po debiucie mniejszego modelu 3 można było się domyślać, że będzie też bazujący na nim SUV.  Auto ma modny design a’la coupe i ma kosztować w podstawie zaledwie $39 tys. Niestety nie zachowano kapitalnych drzwi typu gullwing znanych z modelu X.

Nie będzie to więc najtańsza Tesla. To miano zachowa model 3, a ceny Y mają się utrzymywać około 10% wyżej niż siostrzanego sedana ze względu na więcej przestrzeni w środku. Model Y może zabrać nawet 7 osób. Tyle z cukierkowych faktów, a teraz minusy: najtańszy wariant za 39 klocków pojawi się dopiero w 2021, a jeśli chcesz mieć swoją Teslę w przyszłym roku, przyjdzie rachunek na $47 tys.

tesla model y 1024x576 Tesla Model Y   elektryczny SUV, na którego cię stać...

Tak jak wszystkie Tesle do tej pory model Y będzie mógł się poszczycić całkiem fajnymi osiągami. Już bazowy model o zasięgu 370 km ma robić sprint do setki w 5,9 s. Wersja Long Range przejedzie do 480 km i ma przyspieszenie na poziomie 5,5 s. Następna w kolejce jest wersja AWD z dwoma motorami o przyspieszeniu 4,8 s i zasięgu 450 km. Najszybsza Performance ma taki sam zasięg, ale potrafi zrobić sprint w 3,5 s do setki!

2021 tesla model y interior 1024x576 Tesla Model Y   elektryczny SUV, na którego cię stać...

Wszystkie wersje Tesli Model Y oprócz bazowej będzie można już niedługo kupić w cenie od $51 tys. Według danych producenta napęd AWD będzie można zamówić do odmian Performance i Long Range, ale podstawowa Tesla pozostanie tylnonapędowa. W następnych latach Tesla ma plan wypuścić na rynek pikapa, ciężarówkę Semi oraz sportowy model Roadster.

Bartłomiej Puchała
fot. Tesla

Dyskusja

komentarzy

Bartłomiej Puchała

Bartek Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Na co dzień upala prawie trzydziestoletnie W124.