Każda generacja Renault Clio miała jedną, wyraźnie sportową wersję. W przypadku kanciastego Clio I był to kultowy już Williams. Auto miało ogromną, jak na tamte czasy moc – 150 KM, która „wyciągnięta” była z dwulitrowego silnika. Następna generacja mogła pochwalić się nie tylko szybkim Clio Sport (172 KM), ale również, a może przede wszystkim – […]Kontynuuj czytanie
Renault, idąc od jakiegoś czasu śladami mainstreamowego, eko-designerskiego szaleństwa, wypuściło samochód bardzo wpasowujący się w owe trendy. Nowoczesne, multikolorowe nadwozie, stylowe felgi, odpowiadający zasadom downsizingu, benzynowy silnik 0.9 turbo, wiele eko-gadżetów – taki w skrócie jest Captur, którego testowałem. Ta krótka charakterystyka mikro-SUVa Renault nie Kontynuuj czytanie
Renault Megane Cabrio, w limitowanej wersji Floride to pierwszy kabriolet, jaki przypadło mi testować w tym sezonie. Dla mnie jest to auto kontrowersyjne – z jednej strony fajnie, że oferuje możliwość podróżowania pod chmurką, z drugiej zaś – wydaje mi się ono dość… kobiece. Zastanawiam się, co przeważy w tym samochodzie? Czy będzie to radość […]Kontynuuj czytanie
Kolejne wcielenie Clio jest – zgodnie z wieloletnim trendem – znów większe i znów lepiej wyposażone od poprzednika. Clio pierwszej, czy drugiej generacji były dużo mniejsze niż “trójka” i “czwórka”. Obecne wcielenie francuskiego “malucha” już nie pasuje tak do słowa “maluch”. Na oko jest ono wielkości pierwszej Kontynuuj czytanie