Czy istnieje pojęcie taniego luksusu? Po tygodniu spędzonym z Renault Fluence zaczynam wierzyć, że tak. Bo nie dość, że cena francuskiego sedana, nawet w najbogatszej wersji nie powoduje zawrotów głowy, a samochód wygląda nieźle i jest bardzo wygodny, to jeszcze wcale nie przywołuje wspomnień zza kierownicy budżetowych Dacii. Kontynuuj czytanie
W mowie potocznej słowem „TIR” określamy każdą, wieloosiową ciężarówkę. Choć nie ma to nic wspólnego z wielkością samochodu przewożącego ładunek, przyzwyczailiśmy się do takiego nazewnictwa. Do niedawna podobnie było ze słowem „SUV”, które dla większości z nas oznaczało „terenówkę”. Honda, prezentując czwartą generację CR-V, udowadnia, że teren wcale nie musi być Kontynuuj czytanie