Trzeci Leon nie tylko udowodnił, że jabłko pada niedaleko jabłoni, ale też, że uczeń może przerosnąć mistrza – sorry VW Golfie, taki mamy klimat! Testuję Leona w wersji FR z uwielbianym przez Polaków napędem – dwulitrową jednostką TDI w najmocniejszej konfiguracji! Kontynuuj czytanie