O 400-konnym Golfie R mówi się już od dawna. Volkswagen nie miał jednak dotąd tak wielu powodów, żeby najmocniejszego w historii Golfa wypuścić z fabryki. Dlaczego? Ford wystawił bardzo mocnego zawodnika – 350-konnego Focusa RS, a Renault pracuje nad grubo ponad 300-konnym Megane RS. Nie zapominajmy o 360-konnym Mercedesie A45 AMG. To chyba wystarczy, żeby VW miał Kontynuuj czytanie