Swace – kolejna nowość od Suzuki

Wygląda na to, że współpraca Suzuki i Toyoty w ostatnim czasie mocno się zacieśniła. Nie tak dawno pisałem o modelu Across, który do złudzenia przypomina Toyotę RAV4, a już wkrótce do salonów Suzuki trafi kolejny model, który powstał dzięki współpracy obu marek. Tym samochodem jest Suzuki Swace. I co nie powinno to już nikogo dziwić – model ten do złudzenia przypomina dobrze znaną Corollę.

1 Swace   kolejna nowość od Suzuki

Patrząc na stylistykę nadwozia łatwo pomylić oba samochody. Swace od Corolli wyróżnia zaledwie kilka drobnych elementów stylistycznych. Oczywiście jest wśród nich logo marki. Samochód będzie dostępny w siedmiu kolorach nadwozia. Są to: White Pearl Crystal Shine, Super White, Precious Silver, Black Mica, Dark Blue Mica, Phantom Brown Metallic oraz Oxide Bronze Metallic.

12 Swace   kolejna nowość od Suzuki

Pod maską znajdziemy zaś tylko jedną jednostkę. Jest to typowa hybryda, która powstała z połączenia silnika benzynowego o pojemności 1,8 litra i jednostki elektrycznej zasilanej z akumulatora o pojemności 3,6 kWh. Całość sprzężona jest z bezstopniową skrzynią automatyczną E-CVT.

21 Swace   kolejna nowość od Suzuki
126

Warto dodać, że jest to pierwsze kombi w aktualnej ofercie Suzuki. Space dysponuje bagażnikiem o pojemności od 596 do maksymalnie nawet 1606 litrów. Dzięki wprowadzeniu do sprzedaży modeli Across oraz Swace Suzuki ma w końcu argumenty by podjąć walkę o klienta na europejskim rynku. Jak do tej pory trudno było mówić o zadowalających wynikach sprzedaży. Ta opierała się głównie na dwóch modelach – Swift oraz Vitara.  

Tekst: Paweł Oblizajek
Zdjęcia: Suzuki

Dyskusja

komentarzy

Paweł Oblizajek

Paweł Oblizajek

Uwielbia podróże, szczególnie te samochodem. Chciałby na stałe zamieszczać w słonecznej Toskanii i lepiej poznać kulturę życia we Włoszech. Motoryzacją pasjonuje się od najmłodszych lat. Szczególnym zamiłowaniem darzy motoryzacje włoską. Wolne chwile spędza na spacerach z rodziną a w sobotnie wieczory śledzi zmagania angielskiej piłki nożnej. Potrafi też zarwać noc by zobaczyć walki bokserskie na światowym poziomie.