Kia wykorzystała swój potencjał. Po sukcesie pierwszego modelu Cee’d przyszły kolejne. Jednym z ojców dobrej sprzedaży marki jest SUV – Sportage. Już teraz można mieć go w bardzo przystępnej cenie.
Kia Sportage 2025 to nie tylko lepsza cena. To sporo odmieniony model. Uwagę zwraca przede wszystkim przód, gdzie postawiono na większe, bardziej masywne lampy oraz charakterystyczny grill. Delikatnie odświeżono również tylną część auta a uzupełnieniem zmian są nowe wzory felg. Samochód zmienił również wymiary. Sportage zyskał dodatkowe 25 mm. Całkowita długość to 4540 mm. Szerokość wynosi 1865 mm, a wysokość 1645 mm (z relingami).
Największe zmiany zaszły jednak we wnętrzu. Tańsze wersje mają nowe, zakrzywione i dotykowe ekrany o przekątnej 12,3 cala, a topowa wersja oferuje także 10-calowy HUD. Materiały we wnętrzu to także nowy poziom. Przede wszystkim uwagę zwraca wersja GT-Line, gdzie dostępna jest dwukolorowa tapicerka z eko-skóry i zamszu.

To co spodoba się osobom wymagającym to znacznie lepszy poziom wyposażenia. Już wersja L oferuje sporo. Na pokładzie tej wersji wyposażeniowej znajdziemy teraz m.in. tapicerkę materiałowo-skórzaną i system monitorowania martwego pola. Wybierając wersję Business Line zyskujemy dodatkowo cyfrowy kluczyk, wentylację foteli i HUD. Prawdziwy raj pod względem wyposażenia oferuje wersja GT-Line. Samochód w takiej konfiguracji zaskakuje. Znajdują się tu nagłośnienie Harman Kardon, kamery 360 stopni, rozbudowany system martwego pola z podglądem na ekranie oraz fotel kierowcy z pamięcią ustawień.

Nowa Kia Sportage 2025 dostępna jest z trzema rodzajami napędu: benzynowym, hybrydowym oraz plug-in hybrid. Największą niespodzianką jaką przygotował producent jest jednak cennik. Podstawowy wariant z silnikiem benzynowym z serii 1.6 T-GDI o mocy 150 KM z manualną skrzynią biegów i napędem na przednią oś startuje od 135.000 złotych. Najdroższa odmiana benzynowa z silnikiem o mocy 180 KM, napędem na obie osie w najlepszej odmianie GT-Line to wydatek rzędu 202.200 złotych. Trzeba przyznać, że podstawowa wersja może znowu sporo namieszać w swoim segmencie.
Tekst: Paweł Oblizajek
Zdjęcia: Kia
Zajrzyjcie również na nasz kanał na YouTube:







