Skoda Octavia vRS – również w hybrydzie?

Ostatnio Skoda zapowiedziała, że na targach w Genewie zaprezentuje nową wersje: Octavia vRS oraz Scout. Co w tym nadzwyczajnego? A właśnie nowy silnik, który mają zamiar w tym modelu wprowadzić.

Powołując się na Auto Express, w nowej Octavii RS będziemy mieli do wyboru ponownie silnik diesla oraz benzynowy. Oba będą oferowane z manualną i automatyczną skrzynią biegów oraz opcjonalnym napędem na 4 koła. Do wyboru będzie również nadwozie typu liftback bądź kombi. Oprócz powyższych rzeczy pojawi się nowość – opcja hybrydy typu plug-in.

Brytyjski magazyn twierdzi, że Octavia vRS opierać się będzie na silniku 1.4 TSI z Golfa GTE, a silnik elektryczny ma być umieszczony pomiędzy silnikiem spalinowym, a skrzynią biegów. W sumie oba silniki mają produkować aż 245 koni mechanicznych, tyle samo ile zwykło być w RS 245. Maksymalny moment obrotowy wyniesie 400 Nm, czyli o 30 więcej niż miał silnik 2.0 TSI. W połączeniu z dwusprzęgłową skrzynią biegów zapowiada się… No właśnie.

2 2

Są to parametry nie najgorsze patrząc na same liczby, ale wiąże się z tym również przyrost masy i to zapewne dosyć spory (okolice 250 kg), i to mimo lżejszego silnika. Inne rozłożenie masy prognozuje gorsze osiągi. Dokładając do tego fakt, że nie zawsze będziemy posiadać naładowane baterie może być z tą jazdą różnie. Minusów tutaj można znaleźć wiele, a nawet zasięg w okolicach 50 km na prądzie nie poprawia tutaj sytuacji. Dodatkowo zapewne będzie to najdroższa do tej pory Octavia.

I tutaj pojawia się jeszcze jedno pytanie. Czy będzie należało się jej miano RS?

Złą wiadomością jest również fakt, że odmiana diesla nie będzie posiadała silnika 2.0 Bi-TDI tak jak w Kodiaqu RS. Niestety silnik wysokoprężny prawdopodobnie zostanie jako EA288 na pojedynczej turbinie. W tym aspekcie Golf GTD będzie górować nad biedną Octavią.

Paweł Zaorski
fot. Autocar

Dyskusja

komentarzy

Paweł Zaorski

Fanatyk i miłośnik motoryzacji każdego rodzaju. Od dziecka fascynował się samochodami. Kocha szybkie samochody i fascynują go nowinki motoryzacyjne. Wielki fan youngtimerów i super samochodów. Praca w redakcji to zwieńczenie jego dziecięcych marzeń. A dzięki Motopodprąd w końcu może je spełniać.