Test: Seat Ateca Fr 2.0 TSI 190 KM 4Drive – czy to ma sens?

Ponad rok temu miałem okazję jeździć Seatem Ateca z benzynowym silnikiem 1.4 TSI. Mimo że test nie był mój, to wypracowałem sobie całkiem pochlebne zdanie o tym aucie. Z przyjemnością więc przyjąłem test szybciej usposobionej wersji SUV’a, aby sprawdzić, czy sportowy charakter w Suvie to oksymoron czy jednak można to płynnie połączyć. Jesteście ciekawi? Zapraszam

Podczas mojej pierwszej przygody z tym modelem, Seat zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie, dlatego gdy koleżanka zapytała mnie o polecenie auta, które ma służyć do częstych wyjazdów służbowych oraz przewożenia specyficznego ładunku, bez wahania wskazałem Atece jako jedną z opcji. I tak wschodząca gwiazda kostiumografii oraz projektantka stała się właścicielką hiszpańskiego SUV’a w wersji Xcellence. Czy warto jednak dopłacić do wersji FR?

seat ateca 20 Test: Seat Ateca Fr 2.0 TSI 190 KM 4Drive – czy to ma sens?

Wersja Xcellence plasowana jest na równi z wersją FR, jednak ta wyróżnia się większym dynamizmem oraz sportowym charakterem. Od wersji Style dopłata do FR to niecałe 20 tys. zł, czyli całkiem sporo, ale od Xcellence już niecałe 3 tys. zł, warto więc przemyśleć tę propozycję. Co zyskujemy?

seat ateca 22 Test: Seat Ateca Fr 2.0 TSI 190 KM 4Drive – czy to ma sens?

Z zewnątrz

FR wygląda bardziej dojrzale i trudno odmówić jej stylu. Z zewnątrz sportowa charakterystyka FR przejawia się specjalnie zaprojektowanym czarnym błyszczącym grillem oraz zderzakami w kolorze nadwozia. Ten z tyłu został specjalnie zaprojektowany dla tej wersji, a wraz z lotką, występującą w czarnym kolorze, tył wygląda rasowo i stylowo. Poza tym wersja zyskała smaczki specjalnie zaprojektowane dla topowej wersji wyposażenia: LED-owe reflektory przeciwmgielne, 19-calowe felgi okalane nadkolami oraz progami zachowanymi w kolorystyce auta. Oczywiście nie trzeba wspominać o oznakowaniu wersji, które tu w zasadzie jest dyskretne i nienachalne. Logo FR występuje na wspomnianym już grillu z przodu auta oraz na klapie bagażnika.

Całość bryły auta z boku podkreślona została aluminiową listwą biegnącą na dole przednich i tylnych drzwi, a dla zrównoważenia efektu wizualnego, ramki wokoło drzwi można wybrać w kolorze srebrnym, jednak warto się nad tym zastanowić. Dla wersji FR typowe są czarne wykończenia ramek okiennych, ale za dodatkowe 1045 zł można pokusić się o chromowane ramki, które… matowieją i pokrywają się białym nalotem. Może efekt lepszy, ale Seat od początku modelu nie potrafi sobie poradzić z felernym elementem, zrzucając odpowiedzialność na klienta i agresywną chemię na myjniach.

seat ateca 18 Test: Seat Ateca Fr 2.0 TSI 190 KM 4Drive – czy to ma sens?

Wnętrze

Przenosząc swój wzrok do wnętrza szybko spotkałem się z kolejnymi implikacjami typowymi dla FR-ki. Po otwarciu drzwi powitały mnie progi z logo FR, a im dalej zanurzyłem się we wnętrze, tym więcej ich dostrzegłem. Logo występuje jeszcze na dole dobrze leżącej w dłoniach kierownicy, która poza spłaszczeniem wieńca koła, przeszyta została czerwoną nicią. Przeszycia znajdziemy również na wygodnych, dobrze trzymających fotelach oraz na mieszku automatycznej skrzyni biegów. Poza tym o sportowy charakter wersji dba podsufitka oraz stylowe wstawki z błyszczącego czarnego plastiku, które jednak brzydko się starzeją, ale problem ten dotyka również innych producentów.

seat ateca 13 Test: Seat Ateca Fr 2.0 TSI 190 KM 4Drive – czy to ma sens?

Poza typowymi dla wersji smaczkami, Atece trzeba oddać, że wnętrze jest typowe dla grupy VAG, czyli jest ergonomiczne, zaprojektowane dla kierowcy, ale jednak w trosce o pasażerów. Same elementy są wykonane z dobrej jakości materiałów, a co do montażu nie mogłem zbytnio narzekać. Owszem… czepialscy odnajdą elementy, które delikatnie dadzą o sobie znać nieśmiałym trzeszczeniem, ale w żadnym wypadku ordynarnym czy dokuczliwym.

seat ateca 2 Test: Seat Ateca Fr 2.0 TSI 190 KM 4Drive – czy to ma sens?

Gdybym miał na podstawie statycznej prezencji auta decydować o dopłacie, miałbym zagwozdkę. FR wygląda lepiej od Xcellence, nie wspominając o tym, że bije na głowę bazowe wersje. Konfigurując wersję Xcellence warto pochylić się nad taką dopłatą, jednak nie oszukujmy się – ze świecą szukać tego, kto wysupła 20 tys. zł i przeznaczy je na dopłatę do wersji FR , tylko ze względów estetycznych. Ale na szczęście FR tonie tylko design…

seat ateca 5 Test: Seat Ateca Fr 2.0 TSI 190 KM 4Drive – czy to ma sens?

Udane wprowadzenie do Cupra Ateca

Jedną z rzeczy, na którą narzekałem podczas pierwszej jazdy Atecą, była słaba dynamika jednostki napędowej w trasie. Motor o pojemności 1.4, obecnie zastąpiony 1.5 o tej samej mocy znamionowej, jest rozsądnym wyborem, ale gdy głównym środowiskiem poruszania się auta jest miasto. W testowanym egzemplarzu nie miałem jednak tego problemu. Na redakcyjny parking trafił egzemplarz, który nie jeden Janusz mógłby opisać słowami „FULL WYPAS – JEDYNY TAKI”. 

W konfiguratorze odznaczono wszystko… no może prawie wszystko – łącznie z  silnikiem 2.0 TSI o mocy 190 KM. Motor sprzęgnięto z dwusprzęgłowym automatem o siedmiu przełożeniach. O ile ten silnik przekłada się na bardzo rozsądne osiągi i całkiem sporą frajdę z jazdy, o tyle jego mniejszych braci z konfiguratora jest nazwać sportowcami. W  wersji FR możemy zamówić silnik o mocy 150 KM – benzyniaka 1.5 TSI z manualem lub automatem oraz ekonomicznego diesla 2.0 TDI CR z DSG. Wróćmy jednak do topowej wersji.

seat ateca 6 Test: Seat Ateca Fr 2.0 TSI 190 KM 4Drive – czy to ma sens?

Silnik zapewnia dobre osiągi i wysoką dynamikę. 190 KM sprawnie rozpędza ważące blisko 1,4 tony nadwozie, pokazując na liczniku pierwszą „setkę” po 7,9 s. Suv nie jest utożsamiany ze sportowym stylem jazdy, ale Ateca potrafi zadziwić innych kierowców. Auto przyspiesza równomiernie, łatwo zostawiając inne pojazdy w tyle. Na pochwałę zasługuje dwusprzęgłowy automat, który płynnie bez szarpnięć zmienia przełożenia, a o trakcje dba system 4Drive, który jest niczym innym jak dołączanym napędem na wszystkie koła w miarę wystąpienia takiej konieczności.

seat ateca 1 Test: Seat Ateca Fr 2.0 TSI 190 KM 4Drive – czy to ma sens?

Hiszpańskie rumaki mają jednak spory apetyt na bezołowiową 95-kę. Podczas testu sporo jeździłem w mieście. Takie warunki wraz z licznymi korkami porannego szczytu, powodowały spalanie na poziomie 9,5-10 litrów na każde 100 km, co jest całkiem sporym wynikiem. Trasa zdecydowanie poprawia wyniki ekonomii jazdy niwelując spalanie do 8,6l/100 km. Są to znaczne wartości, a trzeba do tego dodać,  że przez ponad 90% czasu jeździłem nad wyraz spokojnie w trybie Eco, który ku mojej uciesze, nie jest jak wykastrowany kocur. Wielokrotnie w autach prasowych tryb Eco zniechęca do jazdy, nakładając kaganiec, który powoduje całkowite pozbawienie frajdy z jazdy. Ateca nie dała się ograniczyć i tu należy się uznanie.

seat ateca 9 Test: Seat Ateca Fr 2.0 TSI 190 KM 4Drive – czy to ma sens?

Jednak moc tego egzemplarza może skusić nieraz do ostrzejszej jazdy. W tym celu warto sięgnąć do przełącznika trybów jazdy, aby wybrać sport, obok pięciu pozostałych trybów jazdy – Eco, Normal, Off-road, snow oraz Individual. Ustawienia te są pakietem konfiguracji zawieszenia, skrzyni biegów silnika oraz układu kierowniczego, a w trybie sport auto delikatnie chętniej budzi się dożycia. Obroty utrzymywane są w wyższych partiach elektronicznego prędkościomierza, auto chętniej reaguje na nacisk prawej stopy, a zawieszenie staje się sztywniejsze.

Podsumowanie

Ateca w wersji FR rozpala apetyt na Cuprę Ateca. Przyjdzie się w niej zmierzyć z 300-konnym potworem, który pewnie jeszcze bardziej rozpali moją sympatię do tego modelu. Czy wtedy jednak ten model w takiej specyfikacji będzie miał sens? Tego pewien nie jestem, ale z pewnością sprawdzimy to dla Was. Stay tuned!

seat ateca 17 Test: Seat Ateca Fr 2.0 TSI 190 KM 4Drive – czy to ma sens?

Tekst: Bartosz Kowalczyk
Zdjęcia: Arkadiusz Jurczewski, Dominika Szablak

Seat Ateca FR:

Ocena Seat Ateca FR:

Wygląd: %name Test: Seat Ateca Fr 2.0 TSI 190 KM 4Drive – czy to ma sens? (8 / 10)
Wnętrze: %name Test: Seat Ateca Fr 2.0 TSI 190 KM 4Drive – czy to ma sens? (7 / 10)
Silnik: %name Test: Seat Ateca Fr 2.0 TSI 190 KM 4Drive – czy to ma sens? (8 / 10)
Skrzynia: %name Test: Seat Ateca Fr 2.0 TSI 190 KM 4Drive – czy to ma sens? (8 / 10)
Przyspieszenie: %name Test: Seat Ateca Fr 2.0 TSI 190 KM 4Drive – czy to ma sens? (8 / 10)
Jazda: %name Test: Seat Ateca Fr 2.0 TSI 190 KM 4Drive – czy to ma sens? (8 / 10)
Zawieszenie: %name Test: Seat Ateca Fr 2.0 TSI 190 KM 4Drive – czy to ma sens? (7 / 10)
Komfort: %name Test: Seat Ateca Fr 2.0 TSI 190 KM 4Drive – czy to ma sens? (7 / 10)
Wyposażenie: %name Test: Seat Ateca Fr 2.0 TSI 190 KM 4Drive – czy to ma sens? (7 / 10)
Cena/jakość: %name Test: Seat Ateca Fr 2.0 TSI 190 KM 4Drive – czy to ma sens? (7 / 10)
Ogółem: %name Test: Seat Ateca Fr 2.0 TSI 190 KM 4Drive – czy to ma sens? (75/100)

Zdjęcia Seat Ateca FR:

Dane techniczne Seat Ateca FR:

Silnik: R4 16V, benzynowy
Pojemność: 1984 cm³
Moc: 190 KM przy 4200 obr./min.
Moment: 320 Nm przy 1750 obr./min.
Skrzynia biegów: automatyczna, siedmiobiegowa
Cena: od 113 700 zł
Cena testowanego egzemplarza: około 146 880 zł

Dyskusja

komentarzy

Bartosz Kowalczyk

Bartek Kowalczyk

Pasjonat motoryzacji od najmłodszych lat. Lubi pogrzebać przy swoim aucie i naprawiać je samodzielnie. W testach zwraca szczególną uwagę na frajdę z jazdy oraz walory użytkowe samochodu. Z wykształcenia logistyk, traktujący dziennikarstwo motoryzacyjne jako przyjemną zabawę i rozwijanie swojego hopla. Miłośnik podróży starający się czerpać przyjemność z każdego pokonanego kilometra w swoim obecnym aucie – audi A3 Sportback. Największe marzenie motoryzacyjne – odrestaurowanie Youngtimera i podróż po zachodniej Europie.