Rolls-Royce dla króla

Przed Wami specjalna wersja Rolls-Royce’a Ghosta – Red Diamond – wykonana ręcznie z mnóstwem dodatków, które przypadną do gustu chyba jedynie arabskiemu szejkowi. Nic dziwnego, to nowe auto Salmana ibn Abd al-Aziz Al Su’ud, króla Arabii Saudyjskiej! 

Rolls-Royce Ghost Red Diamond został specjalnie przygotowany wewnątrz. Co ciekawe, środek auta ma nawet swoją nazwę – Red Velvet. Nawiązuje ona do specjalnie wykończonej skóry oraz dywaników wykonanych z aksamitu. Dodatkowo na desce rozdzielczej oraz boczkach drzwi producent umieści aż 41 diamentów!

Również z zewnątrz Rolls-Royce Ghost Red Diamond różni się od “zwykłej” wersji. Ma wloty powietrza wykonane ze szczotkowanego aluminium oraz czerwone ringi wokół kapsli na felgach. Pod maską pracuje najprawdopodobniej 6,6-litrowe V12 generujące 570 KM. Niestety producent nie zdradził dokładnych danych technicznych.

Mam wrażenie, że pierwszy lepszy amerykański raper przygotowałby bardziej odjechaną wersją Rollsa. Ten wygląda wyjątkowo smacznie!

agier

 

 

fot. prod. 

 

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim garażu stoją obecnie Skoda Octavia III 1.4 TSI 150 KM Audi A3 1.8T 150 KM, a od niedawna spełnienie marzeń - Mercedes W124 E-24 (K-Jet, 220 KM). Nigdy nie kupię chyba nowszego auta niż mam ;)