Własny biznes wymaga od nas nieoczywistych rozwiązań. Auta, które spełniają najbardziej wyśrubowane wymagania w biznesie oferuje Renault.
Problem z dostępnością
O ile zakup samochodu dostawczego nie jest żadnym problemem, tyle znalezienie pojazdu specjalistycznego spełniającego nasze oczekiwania jest już pewnym problemem. W pierwszym przypadku sytuacja jest bardzo prosta. Niemal każdy dealer oferujący lekkie pojazdy dostawcze ma takie auta u siebie na placu i w salonie sprzedaży. Nie rzadko można sprawdzić też auto podczas jazdy testowej. Gdyby tego było mało, w internecie i prasie znajdziemy mnóstwo testów tego typu aut. A jak sytuacja wygląda z samochodami przygotowanymi pod konkretne branże? Ilu dealerów w Polsce ma u siebie samochody z agregatem chłodniczym i zabudową izotermiczną? Ilu z nich zgodzi się na użyczenia auta do testów dla przeciętnego Kowalskiego? W przypadku tego typu auta każdy doświadczony biznesmen będzie chciał sprawdzić podstawowe parametry zabudowy. To jest klucz według którego wybieramy auto. Niestety możliwości testów i poznania takiego auta są mocno ograniczone. W internecie też nie znajdziemy zbyt wielu artykułów o autach z agregatem chłodniczym. Alternatywą jest wynajem. Są w Polsce firmy który oferują wynajem krótko i długoterminowy aut specjalistycznych. Wykwalifikowani pracownicy najlepiej dobiorą auto, które sprawdzi się w naszym biznesie. Oczywiście w tym przypadku ograniczeni jesteśmy do aut dostępnych w wybranym punkcie wynajmu.
I w tym momencie pojawia się kolejna furtka. A otwiera nam ją Renault. Francuska marka przygotowała kilkanaście aut z różnymi zabudowany. Krok ten pozwolił dziennikarzom zapoznać się z samochodami a przede wszystkim z różnymi wariantami zabudów. Wśród nich jest oczywiście zabudowa chłodnicza oparta na modelu Kangoo. I taki właśnie samochód miałem przyjemność przetestować.

Z zewnątrz dobrze znany
W kilku czy też kilkunastu zdaniach trudno jest opisać model, o którym powiedziano już niemal wszystko. Kangoo w branży motoryzacyjnej jest tak znane, jak Diego Maradona w piłce nożnej. Kompaktowe wymiary, prosty design i spora przestrzeń ładunkowa to argumenty przemawiające za modelem Renault. Pas przedni wraz z lampami to nawiązanie do samochodów osobowych marki. Tył to prostota i duże, szeroko otwierane drzwi. Do tego mamy niski próg załadunku i duże „gołe” plastikowe zderzaki. W przypadku samochodu przeznaczonego do pracy walory estetyczne należy odstawić na bok. Podczas przenoszenia towaru, załadunku i rozładunku nie trudno o uszkodzenie lakieru na zderzaku. W prezentowanej konfiguracji samochód wciąż wygląda schludnie a brak zderzaków w kolorze nadwozia nie razi. Linia boczna pozbawione jest zbędnych przetłoczeń. Kangoo jako całość ma prosty, pudełkowaty kształt.

Przemyślana zabudowa
Kompaktowych wymiarów pojazd taki jak testowane Renault używane będzie głównie w mieście. Jego zadaniem jest najczęściej przewóz produktów z magazynu do sklepu czy punktów usługowych. Jego wymiary pozwalają na komfortowe poruszanie się nawet w gąszczu miejskich, ciasnych uliczek. Jego zalety docenimy w miejscu, gdzie kierowcy większych pojazdów będą mieli problem z wjechaniem, manewrowaniem czy znalezieniem miejsca parkingowego. Pomimo kompaktowych wymiarów z zewnątrz, Renault oferuje sporą przestrzeń ładunkową. Oczywiście jest ona wyraźnie mniejsza niż w przypadku typowego modelu prosto z taśm produkcyjnych. Cenne miejsce zajmują tutaj sporej grubości ścianki zabudowy. Jest to zabudowa izotermiczna. Jej zastosowanie zapobiega szybszemu nagrzewaniu się przestrzeni ładunkowej a także pozwala dłużej utrzymywać niższą temperaturę. O tym, że mamy do czynienia z chłodnią a nie mroźnią świadczą też dodatkowe drzwi boczne w samochodzie. Ułatwiają one ładowanie towaru, ale przez swoją konstrukcje bardzo mocno wpływają na szczelność zabudowy. Dodatkowo każde otwarcie drzwi, szczególnie latem wpływa negatywnie na utrzymywanie minusowej temperatury.



Kolejnym elementem ograniczającym możliwości transportowe pojazdu jest zamontowany na tylnej ścianie agregat chłodniczy. W przypadku testowanego egzemplarza mamy do czynienia z urządzeniem renomowanej firmy Zanotti.
Za zabudowę odpowiadała z kolei firma… Zabudowa została zmontowana solidnie. Cieszy dbałość o szczegóły, o których przeciętny użytkownik samochodu nie pomyśli. Jednym z tego typu elementów jest aluminiowa dolna część zabudowy. Ułatwia to zachowanie czystości, które jest szczególnie ważne przy przewożeniu artykułów spożywczych. Tego typu podłogę można bez trudu spłukiwać wodą pod ciśnieniem z myjni bezdotykowej. Sama podłoga nie jest idealnie płaska. Z jednej strony utrudnia to przesuwanie kartonów i skrzynek, z drugiej strony w pewien sposób zabezpiecza to towar podczas jazdy. Ważnym elementem zabudowy jest kurtyna termiczna. Jest ona widoczna na zdjęciu zabudowy. Jej rolą jest ograniczenie wpływu temperatury z zewnątrz, na temperaturę wewnątrz zabudowy. W dużym uproszczeniu można nazwać to izolatorem. Większość profesjonalnych chłodni jest wyposażona w ten element.
Działanie chłodni, a wrażenia z jazdy
Dla przeciętnego człowieka jazda samochodem z zabudową chłodniczą i agregatem nie będzie różnić się niczym o jazdy zwykłym furgonem. Z racji tego, że samochód już po wyjeździe od producenta zabudowy jest cięższy, trzeba się liczyć z odrobinę gorszą dynamiką oraz delikatnie wyższym zużyciem paliwa. Sama jazda bez obciążenia absolutnie niczym się nie różni. Dopiero przy wyższych prędkościach czuć wyraźną różnicę. Podyktowana jest ona zamontowanym na dachu agregatem chłodniczym, który przy prędkościach autostradowych odczuwalnie wpływa na wrażenia akustycznego. Negatywnego słowa nie można za to powiedzieć o pracy agregatu podczas jazdy. Załączenie sprężarki jest zauważalne, ale jazda z włączonym agregatem nie wpływa negatywnie na komfort kierowcy i pasażera. Prawdopodobnie jest do zasługa dobrze przygotowanej zabudowy.

Oprócz dźwięku dobiegającego z dachu działanie chłodni można poznać po parametrach widocznych na dodatkowy wyświetlaczu, który jest zlokalizowany po lewej stronie, na górnej części deski rozdzielczej. To tutaj ustawiamy żądane parametry oraz obserwujemy aktualną pracę agregatu. Panel sterowania jest prostu w obsłudze i wyświetla wyłącznie podstawowe informacje potrzebne kierowcy. Jego umiejscowienie nie wpływa negatywnie na pole widzenia.
Jak w osobówce
Kombivany od dłuższego czasu są uznawane za takie bardziej pakowne samochody osobowe. Tutaj mamy do czynienia z lekkim pojazdem dostawczym. Renault zrobiło jednak wystarczająco dużo, by nawet mniej doświadczeni kierowcy nie mieli problemów z poruszaniem się tym autem. Jednym z kilku elementów, o któremu należy poświecić kilka słów jest elektroniczne lusterko wsteczne. Z uwagi na zabudowę która skutecznie uniemożliwia korzystanie z tradycyjnego lusterka wstecznego, w Kangoo zastowowano lusterko w formie elektronicznej. Obraz z dodatkowej kamery umieszczonej w tylnej części pojazdu przekazywany jest na osobny monitor umieszczony w miejscu tradycyjnego lusterka. Obraz z niego jest wyraźny nawet po zmroku. Obraz umożliwia lepsze śledzenie drogi a także wspomaga w manewrowaniu. W tym ostatnim aspekcie kierowcę wspierają czujniki parkowania oraz kamera cofania. Nie bez znaczenia są także sporej wielkości lusterka boczne.



Podczas jazdy Kangoo również zachowuje się jak auto osobowe. Sprawnie pokonuje nierówności, z zawieszenia nic nieprzyjemnie nie dobija a układ kierowniczy jest wystarczająco wspomagany. Osiągi małego diesla nie przekonają wymagających, ale w przypadku woła roboczego są zdecydowanie wystarczające. Silnik o pojemności 1,5 litra pracuje dosyć cicho. W samych pozytywach należy wypowiadać się o spalaniu. Średni wynik osiągnięty podczas testu wyniósł zaledwie 5,7 litra na 100 kilometrów. Jazda autostradą, z prędkościami powyżej 120 km/h nie jest wskazana ze względu na opory powietrza i hałas z okolic umieszczonego na dachu agregatu chłodniczego. Bardzo szybko rośnie także spalanie. Wyniki uzyskane podczas mojej jazdy nie odzwierciedlają niestety naturalnych warunków z jakimi przyjdzie się zmierzyć bohaterowi tego testu. Samochód zazwyczaj będzie jeździł ze sporym obciążeniem i z systematycznie włączanym agregatem. Przypomnę, że agregat zasilany jest przez paliwo, co z kolei spowoduje realnie większe całkowite zużycie i mniejszy zasięg. Można przyjąć, że agregat w naprawdę upalne dni zużywa dodatkowe 0,7 do 1 litra.
Stare dobre Kangoo – podsumowanie
Przygotowany przez Renault Kangoo ma wszystkie zalety auta dostawczego z drobnym bonusem. Sprawdzi się on w gastronomii lub jako auto do transportu towarów w kontrolowanych temperaturach. Jest uniwersalny i przyjemny w prowadzeniu. Świetnie sprawdzi się na mieście. Jazda w trasie również nie będzie żadnym wyzwaniem. Jest to zasługa bogatego wyposażenia, które obejmuje m.in tempomat oraz system utrzymania auta w pasie ruchu. Renault odrobiło zadanie domowe a przygotowana zabudowa spełnia moje oczekiwania zarówno pod względem walorów estetycznych jak i praktycznych. Brawa dla Renault, że jako jedna z niewielu marek ma auta, które pomogą w prowadzeniu biznesu a nie skupia się wyłącznie na klientach indywidualnych lub wybierających auta osobowe.
Tekst i zdjęcia: Paweł Oblizajek
Galeria zdjęć Renault Kangoo z izotermą:

























Dane techniczne Renault Kangoo chłodnia:
Silnik: R4, 1.5
Moc: 115 KM
Maksymalny moment obrotowy: 270Nm
Skrzynia biegów: manualna
0-100 km/h: 13,6
V-max: 175 km/h
Cena: od 88.300 zł (dla wersji van z podstawowym silnikiem diesla)







