• Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result

Test: Renault Captur E-Tech Hybrid – poranny croissant we francuskiej operze

Damian Kaletka Autor Damian Kaletka
25/06/2025
w Nowe samochody
0
Renault Captur Facelifting
318
SHARES
2.9k
VIEWS
Share on FacebookShare on Twitter

Francuska marka znacząco zmieniła oblicze Renault Captur. Dostaliśmy nowoczesny design wraz z oszczędną hybrydą, a jego cena nadal pozostała na podobnym poziomie. Czy rzeczywiście może być aż tak pięknie?

Kilka lat temu miałem okazję testować Renault Captur w wersji przedliftowej i przyznam szczerze, że ten samochód zwyczajnie mnie nie porwał. Nie miał w sobie nic, co byłoby irytujące ani nic, czym wybijałby się na tle konkurencji. Był po prostu nijaki. Niedawno ponownie zasiadłem za jego kierownicą i Francuzom udało się zmienić moje zdanie o tym samochodzie. Polift posiada kilka solidnych atutów, a największym z nich pozostaje w miarę przystępna cena. Oczywiście nie obyło się bez kilku potknięć.

Warto przeczytać

Tak wygląda luksus po chińsku. Poznajcie Maextro

Test: Suzuki S-Cross Fuji – stereotypy do kosza

Trudne Wybory: Honda Prelude vs Skoda Octavia RS

Renault Captur Facelifting

Renault poważnie zmodyfikowało przód pojazdu i szczerze mówiąc ilość zmian mogłaby nam sugerować, że patrzymy na nową odsłonę Captura. Dostaliśmy całkowicie odmieniony przedni pas z wyższą maską, nowym grilem, który na dobrą sprawę pasowałby do samochodu elektrycznego, a także wąskie reflektory. Nieco niżej znalazły się nowe światła do jazdy dziennej, które również prezentują się atrakcyjnie. Do tego całość dopełnia zmieniony zderzak. Wszystkie te zmiany miały sprawić, że Captur nie tylko będzie wyglądał nowocześnie, lecz będzie również pasował do reszty gamy wraz z nowym Symbiozem.

Do tego momentu wszystko wyglądało idealnie, jednak Francuzi zbyt wzięli sobie do serca słowa „facelifting” i skupili się wyłącznie na „twarzy” samochodu. Okej nie oczekiwałbym poważniejszych zmian w profilu pojazdu, gdyż Renault nie miało tutaj zbyt dużych możliwości do popisu. Jednak tył pojazdu został prawie przeniesiony z przedlifta. Renault zmieniło delikatnie tylne światła, a dokładniej mówiąc ich wewnętrzną sygnaturę. Reszta to tak naprawdę ten sam 5-letni Captur, który odstaje od pozostałych modeli producenta.

Renault Captur Facelifting

Nowocześniejsze wnętrze

Zdecydowanie lepiej przedstawia się wnętrze pojazdu. Od razu moją uwagę przykuł nowy wyświetlacz bazujący na systemie Open R-Link, a tym samym na androidzie. Oznacza to, że możemy bez konieczności podłączenia naszego telefonu korzystać z map Google, YouTuba, Spotify, czy innej aplikacji, którą możemy pobrać ze sklepu Google Play. Takie rozwiązanie pozwoli nam oszczędzić baterię, której niestety nie uzupełnimy indukcyjną ładowarką, gdyż taka nie trafiła na pokład testowanego przeze mnie egzemplarza.

Sam system działa naprawdę sprawnie. Podczas tygodniowego testu nigdy mi się nie zaciął, co było miłym zaskoczeniem. Ponadto projektanci zadbali o przejrzystość i intuicyjność interfejsu. Dzięki temu bardzo szybko się w nim odnajdziemy. Ponadto dostaliśmy zestaw ładnych wizualnie animacji, które cieszą oko. Jednak, co ważniejsze, pod ekranem znalazł się fizyczny panel służący do obsługi klimatyzacji za pośrednictwem przełączników. Takie rozwiązanie z pewnością doceni wielu klientów, a sam panel został dobrze wkomponowany w całość projektu.

Poza tym Renault wraz z liftingiem Captura poprawiło jakość wykorzystanych we wnętrzu materiałów. Niestety w wielu miejscach nadal są to twarde plastiki, a niektóre elementy mogłyby być lepiej spasowane. We wnętrzu znajdziemy także kilka w miarę praktycznych półek oraz spory wybierak skrzyni biegów. Prawdę mówiąc jest to element, do którego można szczególnie się przyczepić. W momencie, kiedy dostajemy układ typu by-wire projektanci nie musieli zaserwować nam aż tak dużej „gałki” W tego typu samochodzie, gdzie każdy fragment przestrzeni jest na wagę złota na dobrą sprawę moglibyśmy dostać pokrętło, przełącznik lub chociażby przycisk. Poza tym spory minus notuje u mnie kamera cofania, która ma fatalną jakość. Prawdę mówiąc jedynym sensownym rozwiązaniem jak dla mnie jest zestaw kamer 360 stopni, który jest zdecydowanie lepszy.

IMG 8980

Ukłon w stronę kierowców

Oczywiście, jak przystało na Renault, dostaliśmy przycisk służący do wyłączenia asystentów kierowcy, który znalazł się po lewej stronie od kierownicy. Aby w pełni z niego korzystać musimy na początku w głównym ekranie zmienić ustawienia asystentów wedle naszych preferencji. Następnie przy każdym odpaleniu samochodu zamiast ponownie przeklikiwać się przez kolejne ustawienia i kilku asystentów przyciskamy go dwukrotnie, a samochód automatycznie przestawia asystentów do naszych wcześniejszych ustawień. Jest to świetne rozwiązanie problemu, który zgotowała nam Unia Europejska. Według urzędników samochód przy każdym uruchomieniu musi resetować asystentów do ustawień fabrycznych, więc jest to duży ukłon w stronę klientów.

Na kilka słów uwagi zasługuje również sam bagażnik. Jak na samochód mierzący 4239 mm długości, mm szerokości oraz mm wysokości zdołamy w nim pomieścić domyślnie do 348 litrów bagażu. Jednak dzięki przesuwanej tylnej kanapie w zakresie 16 cm możemy powiększyć naszą przestrzeń załadunkową do 480 litrów. Przy złożeniu tylnych siedzeń zdołamy pomieścić maksymalnie 1458 litrów. Oczywiście, jeżeli zdecydujemy się na przesunięcie kanapy jak najbliżej przednich foteli, to prawdę mówiąc poza dziećmi nie zdołamy nikogo załadować na tylne siedzenia. Tak też musimy balansować pomiędzy wygodą osób zasiadających z tyłu, a naszą przestrzenią załadunkową. Ponadto w tylnym rzędzie nie znajdziemy żadnego podłokietnika.

Renault Captur Facelifting

Przekombinowana przekładnia

Niestety najpoważniejszy zarzut w Renault mam do zastosowanej przekładni. Francuzi postanowili zaserwować nam wielotrybowy automat. Dostaliśmy 4 biegi dla silnika spalinowego oraz 2 biegi dla silnika elektrycznego. Brzmi to skomplikowanie i niestety nie zawsze przekładnia dawała sobie radę. Podczas zwykłej przejażdżki skrzynia jak najbardziej mnie nie zawodziła. Natomiast w momencie gwałtownego przyśpieszania, nagłego puszczania pedału gazu, czy tez jazdy pod obciążeniem skrzynia zaczyna się gubić. Myślę, że Francuzi mogli zastosować tutaj inną przekładnię, co odbiłoby się pozytywnie na mojej opinii o tym samochodzie.

Muszę natomiast pochwalić Renault za zrezygnowanie z downsazingu. Pod maską Captura znajdziemy pełnoprawny, 1,6-litrowy, czterocylindrowy silnik wolnossący o mocy 94 KM oraz 148 nm maksymalnego momentu obrotowego. Poza tym silnik elektryczny dorzuca kolejne 49 KM mocy, dzięki czemu dostajemy łącznie 145 KM mocy. Nie czyni to z Captura demona prędkości i pierwsza setka wskoczy na licznik w 10,6 sekundy. Niemniej jednak muszę przyznać, że pomimo tego wyniku jednostka napędowa nie wydaje się ociężała i według mnie dosyć dobrze sprawdza się w tym samochodzie.

Coś co również zasługuje na pochwałę to zawieszenie. Captur oferuje naprawdę komfortowe zawieszenie, dzięki któremu zapomniałem, że jeżdżę po jednym z najbardziej dziurawych miast w Polsce. Do tego pokonywanie progów zwalniających również nie wiąże się z żadnym dyskomfortem. Jak już wcześniej wspomniałem, kilka lat temu miałem okazję jeździć przedliftowym Capturem i uważam, że po odświeżeniu jeździ się tym samochodem zdecydowanie lepiej. Układ kierowniczy jest dla mnie nieco za mało sztywny, jednak wpasuje się on w gusta większości klientów.

Renault Captur Facelifting

Symfonia Renault Captur

Rzeczą, o której nie sposób nie wspomnieć są dźwięki, którymi atakuje nas Captur. Muszę przyznać, że już sam wyjazd z parku prasowego Renault odbył się w akompaniamencie dźwięków przypisanych do czujników parkowania. W przypadku koncernu Stellantis często zastosowane dźwięki potrafiły mnie drażnić, co w perspektywie kilkuletniego użytkowania samochodu nie zachęcało do jego zakupu. Tutaj natomiast dźwięki były naprawdę przyjemne, co było dla mnie miłym zaskoczeniem. Z drugiej jednak strony William Rodriguez, Experience Manager w Renault określił samochód jako instrument, a towarzyszące jeździe dźwięki jako nieodzowny element naszych przeżyć z jazdy. Francuzi zadbali o to, aby dźwięki kierunkowskazów, czujników parkowania, czy ostrzeżenia od asystentów wyróżniały się na tle konkurencji. Wyszło to im dobrze, a co ważniejsze, pasuje do animacji systemu inforozrywki.

IMG 8901

Spalanie i cennik

Captur zaskoczył mnie również swoim spalaniem. Podczas przejażdżki autostradą francuska hybryda zużywała jedynie 6,0-6,5 litra na setkę. Z kolei poza miastem moim oczom ukazał się wynik na poziomie 4,5 litra. Bardzo dobre wyniki uzyskamy również w mieście. Captur podczas miejskiej przejażdżki może poszczycić się apetytem na poziomie 5,4 litra. Natomiast, jeżeli spróbujemy w pełni korzystać z uroków samochodu hybrydowego, to możemy zejść nawet do 4 litrów.

Renault postanowiło także utrzymać cenę Captura sprzed liftingu, dzięki czemu jego cennik prezentuje się naprawdę przystępnie. Wariant podstawowy startuje od kwoty 89 900 złotych. Jeżeli jednak stawiamy na ekonomię, to możemy nabyć egzemplarz z fabryczną instalacją LPG za 90 900 złotych, z kolei miękka hybryda to wydatek rzędu 108 900 złotych. Z kolei za wersję E-Tech full hybrid z testowaną przeze mnie jednostką napędową zapłacilibyśmy 120 800 złotych. Warto jednak wspomnieć, że nie jest ona już dostępna w ofercie Renault. Zastąpił ją wariant E-Tech full hybrid 160, za którego musimy obecnie zapłacić 122 900 złotych. Natomiast testowany przeze mnie egzemplarz wraz z opcjonalnym wyposażeniem to wydatek rzędu 133 500 złotych. Względem bazowych wersji jest to już spora cena, jednak jak dla mnie jest to kwota nadal do przełknięcia. Zwłaszcza, jak upolujemy u dealera jakiś upust.

Renault Captur Facelifting

Niezła propozycja od Renault

Renault Captur jest samochodem, który może przekonać wielu klientów do jego zakupu. Za względnie niewielkie pieniądze otrzymujemy naprawdę dużo, a sama jednostka napędowa może nas dodatkowo zachęcić niewielkim spalaniem. Oczywiście musimy się przekonać do skrzyni biegów, na którą przez 90 procent jazdy, jak nie więcej, nie będziemy narzekać. Jednak w niektórych momentach możemy żałować, że Francuzi nie zdecydowali się na inną przekładnię. Uważam, że Renault z liftingiem Captura odwaliło kawał dobrej roboty. Jest to odświeżenie, które nie tylko wpisuje samochód w nowy design marki, lecz również skupia się na poprawie kilku niedociągnięć z przedlifta.

Nic więc dziwnego, że Captur cieszy się tak ogromną popularnością w naszym kraju. Jest to samochód bardzo dobry, wypełniony nowoczesnymi technologiami, a jednocześnie nastawiony na wygodę kierowcy. To wszystko mamy okraszone przystępnym cennikiem. Osobiście wolę samochody twardsze, więc zarówno miękkie zawieszenie, jak i układ kierowniczy nie do końca mnie przekonały. Jednak jest to kwestia stricte mojego gustu. Niemniej jednak dzięki Capturowi możesz rozsiąść się wygodnie w nowoczesnym wnętrzu i czerpać przyjemność z jazdy otoczonej całą kaskadą przeróżnych, miłych dla ucha dźwięków. Myślę, że możesz być zadowolony z zakupu tej francuskiej opery na kółkach.

Damian Kaletka

Galeria: Renault Captur Facelifting E-Tech Hybrid:

Renault Captur Facelifting
Renault Captur Facelifting
Renault Captur Facelifting
Renault Captur Facelifting
Renault Captur Facelifting
Renault Captur Facelifting
IMG 8908
IMG 8909
Renault Captur Facelifting
IMG 8905
Renault Captur Facelifting
Renault Captur Facelifting
Renault Captur Facelifting
IMG 8928
IMG 8901
IMG 8994
IMG 8997
Renault Captur Facelifting
Renault Captur Facelifting
IMG 8980
Renault Captur Facelifting
Renault Captur Facelifting
IMG 8971
IMG 8976
Renault Captur Facelifting
Renault Captur Facelifting
IMG 8951
Renault Captur Facelifting
Renault Captur Facelifting
IMG 8993
IMG 8937
IMG 8938
Renault Captur Facelifting

Dane techniczne Renault Captur Facelifting E-Tech Hybrid:

Silnik: R4, benzynowy + silnik elektryczny
Pojemność: 1598 cm³
Moc: 145 KM (silnik spalinowy 94 KM, silnik elektryczny 49 KM)
Maksymalny moment obrotowy: 148 Nm
Skrzynia biegów: wielotrybowa, automatyczna
Napęd: na przód
0-100 km/h: 10,6 s.
V-max: 170 km/h
Cena testowanego egzemplarza: około 133 500 złotych

Zajrzyjcie również na nasz kanał na YouTube:

Tagi: facelifitngrenaultrenault capturRenault Captur Faceliftingtesty
Poprzedni post

Co to jest lokalizator GPS i jak działa?

Następny post

Poznajcie wyczynowego Koenigsegg Sadair’s Spear

Damian Kaletka

Damian Kaletka

Pasjonat motoryzacji i miłośnik silników spalinowych, który uwielbia zapach benzyny. W szczególności ceni sobie sedany i coupe, jednak nie odmówi przejażdżki zgrabnym hatchbackiem. Lubi podróżować i chciałby dotrzeć do każdego zakątka na świecie. Interesuje się nowinkami technologicznymi i jest zapalonym fanem The Grand Tour.

Podobne artykuły

maextro s800

Tak wygląda luksus po chińsku. Poznajcie Maextro

Autor Bartłomiej Puchała
13/09/2026
0

Od kiedy w sprzedaży jest Maextro S800, w Chinach drastycznie spadła sprzedaż Maybacha. Absolutnie się nie dziwię… Jeszcze 10 lat...

Test Suzuki S Cross Fuji 2026

Test: Suzuki S-Cross Fuji – stereotypy do kosza

Autor Kacper Mazur
11/09/2026
0

Suzuki w świadomości kierowców od lat znajduje się w tej samej szufladce. Ma być prosto i analogowo. Wsiadając do limitowanego...

prelude vs octavia rs

Trudne Wybory: Honda Prelude vs Skoda Octavia RS

Autor Paweł Kaczor
10/09/2026
0

Porównanie dwóch sportowych aut. Osiągi, emocje, brak wstępu dla nudy. Brzmi nieźle co? Skoda Octavia RS vs. Honda Prelude. Serio?...

JAC Motors plany w polsce

Poleciałem do Chin, aby poznać plany JAC Motors w Polsce. Trzy nowe modele

Autor Bartłomiej Puchała
08/09/2026
1

Na zaproszenie JAC Motors wybrałem się do Chengdu, gdzie mogłem obejrzeć trzy nowe modele przeznaczone na rynek polski: T9 PHEV,...

Następny post
Koenigsegg Sadair's Spear

Poznajcie wyczynowego Koenigsegg Sadair's Spear

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ceneo.pl

Nieprzerwanie od 2012 roku piszemy o naszej największej pasji, jaką jest motoryzacja. Testy, opinie, aktualności, używane, zdjęcia – to wszystko i jeszcze więcej znajdziesz na motopodprad.pl

Kategorie

  • Newsy
  • Testy samochodów
  • Historie
  • Tech
  • Porady

MotoPodPrad.pl

  • Strona główna
  • Współpraca
  • Regulamin i dane kontaktowe

© 2023 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.net

No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca

© 2022 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.NET

No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca

© 2022 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.NET

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.