Dla wielu Suzuki Jimny jest zakazanym owocem, którego nie dostaniemy na wielu rynkach. Jednak nie przeszkodziło mu to, aby zrobić światową furorę. Jego śladami podążają Francuzi, którzy postanowili stworzyć swoją terenówkę. Co ciekawe, Renalut Bridger Concept nie dostaniemy w Europie.
Nadchodzący samochód terenowy niestety nie będzie produktem globalnym i nie dostaniemy go w Europie. Ba, będziemy mogli kupić go w Indiach, na Bliskim Wschodzie oraz w Afryce. Tak też nigdy nie trafi na nasz rynek, a szkoda. Byłby naprawdę ciekawą i oryginalną propozycją. Francuzi pokazali nam kilka zdjęć tego konceptu i muszę przyznać, że wygląda naprawdę ciekawie. Łączy w sobie kompaktowe wymiary z kanciastą sylwetką i terenowym nadwoziem. Jest powiedziałbym wręcz bardzo kompaktowy, gdyż według Renault będzie mierzył mniej niż 4 metry. Na marginesie dodam, że Renault 4 mierzy 4,14 metra, zaś Duster 4,34 metra. Pomimo tych wymiarów mamy dostać bardzo przestronne wnętrze.

Francuzi widzą w tym samochodzie okazję do międzynarodowej ekspansji ze szczególnym naciskiem na rynki wschodnie. Zostanie on zaprojektowany z myślą o klientach z Indii i to właśnie tam będzie montowany. Zapewne trafi na linie produkcyjne w fabryce Renault w Chennai. Co znajdziemy pod maską? Zapomnijcie o elektrycznych układach napędowych, gdyż na wschodzie nie cieszą się one dużą popularnością. Maksymalnie dostaniemy hybrydy, jednak to silniki spalinowe zagrają w tym modelu pierwsze skrzypce. Gama silnikowa pozostaje tajemnicą, jednak zapewne znajdziemy w niej kilka nawiązań do indyjskiego Renault Duster.
Wschodni odpowiednik Dacii Duster jest dostępny z 1-litrowym, trzycylindrowym silnikiem z turbodoładowaniem, który dostarcza 100 KM mocy i jest sprzężony z 6-biegowym manualem. Oczko wyżej znajduje się 1,3-litrowy, czterocylindrowy motor zapewniający 160 KM mocy. Ten już dostaniemy z 6-biegowym automatem z podwójnym sprzęgłem. Na szczycie oferty znalazła się 160-konna hybryda bazująca na 1,8-litrowym silniku spalinowym oraz dwóch motorach elektrycznych. Niestety to wszystko, co wiemy o tym samochodzie. Na więcej szczegółów musimy poczekać do jego oficjalnego debiutu, który zaplanowano na przyszły tydzień.
Damian Kaletka
fot. Renault







