Red Bull RB17 doczekał się ostatecznego projektu. Ten supersamochód przeznaczony wyłącznie do jazdy po torze zaserwuje nam absurdalne 1200 KM mocy. Kiedy zobaczymy go w akcji?
W lipcu zeszłego roku Red Bull pokazał nam prototyp swojego hipersamochodu, który przez miniony rok ewoluował i doczekał się kilku zmian. Firma właśnie zatwierdziła jego finalny projekt, który względem prototypu jest zdecydowanie bardziej agresywny. Do tego Red Bull wykorzystał całą zdobytą wiedzę i doświadczenie w Formule 1, aby przygotować swój pojazd, który będzie przeznaczony wyłącznie do jazdy torowej. Poznajcie hipersamochód RB17.
Przód produkcyjnego RB17 wydaje się być nieco bardziej stonowana, jednak z pewnością nadal przykuje uwagę widzów. Doczekał się smukłych LED-owych reflektorów zintegrowanych z wyprofilowanym nadwoziem. Oczywiście inżynierowie i projektanci Red Bulla dołożyli wszelkich starań, aby każdy element samochodów stawiał na aerodynamikę. Tak też dostaliśmy głębokie kanały w karbonowym nadwoziu, które odpowiednio kierują powietrze. Z kolei dachowy wlot zasysa powietrze bezpośrednio do silnika umieszczonego pośrodku. Dostaliśmy także ogromną, centralną płetwę rodem z prototypu Le Mans.

Co ciekawe, projektanci dorzucili do samochodu lusterka boczne, czy też przednie wycieraczki. Czegoś takiego bardziej spodziewalibyśmy się po samochodzie przeznaczonym dla publicznych dróg niż po torowej bestii. Jednak wnętrze to zupełnie inna bajka. Nie znajdziemy tam żadnych ekranów tylko stare, dobre fizyczne pokrętła i przełączniki. Nie znajdziemy tam nic, co mogłoby rozproszyć kierowcę w pobijaniu kolejnych rekordów okrążeń.
Z kolei w jego wnętrzu spoczywa 4,5-litrowa, wolnossąca V10 od Cosworth. Może ona się kręcić aż do 15 000 obrotów na minutę i sama dostarcza nam około 1000 KM mocy. Jednak współpracuje z dodatkowym silnikiem elektrycznym, który dorzuca kolejne 200 KM mocy. Tak też dostajemy absurdalne 1200 KM mocy, które trafiają wyłącznie na tylne koła za pośrednictwem sześciobiegowej sekwencyjnej skrzyni biegów. Do tego dostajemy także hydraulicznie blokowaną aktywną mechaniczną blokadę mechanizmu różnicowego. Red Bull zbuduje zaledwie 50 egzemplarzy RB17, jednak cena pojedynczego hipersamochodu pozostaje tajemnicą. Możemy jednak przypuszczać, że tylko nieliczni będą mogli sobie na niego pozwolić. Samochód trafi do sprzedaży już w tym roku.
Damian Kaletka
fot. Red Bull







