RAM TRX o mocy 710 KM trafi do Europy!

Pickup RAM TRX z ogromną mocą będzie oferowany w Europie przez oficjalną sieć dealerską. Już nie mogę się doczekać momentu, gdy zobaczę go na ulicy.

To oficjalny komunikat – będziecie mogli kupić RAM-a 1500 TRX w Europie. Czy w Polsce? Pewnie tak, skoro już teraz samochody tej marki można normalnie nabyć z gwarancją producenta. Importer – firma AEC Europe – twierdzi, że jest rosnące zapotrzebowanie na pikapy o wysokich osiągach. Ja się nie dziwię – pikapy oferowane w Europie robią na nas wrażenie tylko dlatego, że nie mamy na co dzień tych oferowanych w USA. Tam porządne V8 to norma, a u nas – potępiany przez władze luksus.

Skoro już jesteśmy przy silniku to podam garść informacji. Tę jednostkę V8 6,2 l ze sprężarką znamy z Challengera Hellcat. W TRX osiąga 710 KM i 880 Nm maksymalnego momentu obrotowego. To czyni pikapa najsłabszym w rodzinie Hellcat, ale tylko o kilka koni. Całe nadwozie RAMa TRX jest szersze o ponad 15 cm od standardowego 1500. Buda jest w kluczowych miejscach wzmocniona lub po prostu stuningowana, więc dzieli ze standardowym modelem tylko 25% elementów. Osiągi? do ‘setki’ w 4,5 s, a do 160 w 10,5 s. Po bardziej szalone pikapy trzeba się udać do tunerów, a nie innego salonu.

W USA ten samochód kosztuje od 70 do 100 tysięcy dolarów w zależności od konfiguracji. Po przystosowaniu do europejskich norm auto może być tylko droższe. Jak bardzo? Dziś w Polsce można kupić RAM 1500 z 5,7 HEMI za cenę maksymalnie 450 tys. zł. W takim wypadku obstawiam, że cena TRX może sięgać nawet 600-700 tys. zł. Pierwsze egzemplarze dopłyną do europejskich salonów w grudniu 2020 r.

2021 ram 1500 trx 4 1024x576

Bartłomiej Puchała
fot. AEC Europe

Dyskusja

komentarzy

Bartłomiej Puchała

Bartek Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Na co dzień upala prawie trzydziestoletnie W124.