Eldorado piratów drogowych powoli dobiega końca. Już 3 czerwca wchodzą w życie nowe przepisy, które ograniczą redukcję punktów karnych za niektóre wykroczenia. Tym samym zebranie „oczka” stanie się dla wielu jeszcze łatwiejsze.
Osobiście mogę pochwalić się równie czystą kartoteką, co nadwozia samochodów, które odbieram z parków prasowych. Oczywiście znajdą się jakieś skazy z przeszłości, jednak od kilku lat nie dostałem żadnego mandatu. Jednak po naszych drogach poruszają się również tacy kierowcy, którzy lubią odrobinę adrenaliny. Balansują oni na krawędzi kilkunastu punktów karnych i momentami są bardzo blisko, aby utracić plastik i zostać mianowanymi na pieszych. Regularnie z pomocą przybywały im kursy reedukacyjne organizowane przez Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego. W tym układzie każdy był zadowolony. Kierowca rajdowiec wychodził z kursu z kontem lżejszym o 1000 zł i 6 punktów karnych. Z kolei WORD liczył zyski z piratów drogowych. Jednak wtedy przybyło Ministerstwo Infrastruktury z pełną surowością.
Pierwotnie ministerstwo planowało całkowite usunięcie kursów reedukacyjnych. Jednak wówczas najmocniej ucierpieliby kierowcy zawodowi. Cóż, patrząc na liczbę kilometrów jaką taka osoba robi nie ma się co dziwić, że wcześniej czy później wpadnie jej jakiś punkt karny. Tak więc nasi prawodawcy myśleli i wymyślili pewne ograniczenia. Kursy nie znikną, natomiast nie za każde wykroczenie będziemy mogli pozbyć się punktów. Urzędnicy uznali, że jeżeli ktoś przekroczy prędkość o mniej niż 30 km/h to sam mandat i punkty są wystarczającą karą. Wszak nie powinniśmy ich stygmatyzować… prawda?
Tak więc przodownicy surowego karania kierowców nadal kręcą nosem, a piraci drogowi łapią się za głowę i powoli biorą się za odkurzanie swoich rowerów i butów trekkingowych. Za jakie wykroczenia nasz gruby portfel nie zdoła pozamiatać pod wycieraczkę zdobytych punktów karnych? Na liście znalazły się następujące wykroczenia:
- kierowanie po spożyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości,
- spowodowanie wypadku lub kolizji drogowej i nieudzielenie pomocy ofiarom,
- nieprawidłowe zachowanie względem pieszych na przejściach,
- wykroczenia związane z nieprawidłowym wyprzedzaniem
Tak więc piraci drogowi miejcie się na baczności i odpalajcie Yanosika. Nowe przepisy wchodzą w życie już 3 czerwca.
Damian Kaletka
fot. Policja







