Przez przypadek sfotografował Kię XCeed

Kia ma niemałą zagadkę. Przechodzień zdradził ich najnowszy model – wersję Ceeda w formie crossovera. I to nie jest żart.

Idziesz ulicą i widzisz nową Kię. Robisz fotkę, spacerujesz dalej szukając informacji w sieci co to za model. Nie znajdujesz, więc… wrzucasz na swoje social media i przypadkowo robisz wyciek nowego modelu koreańskiej marki. Można powiedzieć – udany dzień!

Uterenowiona wersja tego kompaktu ma pojawić się na rynku w ciągu najbliższych miesięcy, ale już teraz możemy pooglądać jego ostateczny kształt. A w żółto-pomarańczowym lakierze może przyciągać wzrok.

Zrzut ekranu 2019 05 28 o 17.45.19 Przez przypadek sfotografował Kię XCeed

Pod maską znajdą się znane jednostki koreańskiej marki: benzyniaki z 1.6 T-GDi  (nawet 204 KM) oraz diesla 1.6 CRDi (136 KM). Cena? Jeszcze nieznana, ale pewnie ciut więcej niż Ceed (kompakt od 63 tys. złotych)

Jakim cudem auto znalazło się bez kamuflażu na ulicy? Zapewne służyło do tworzenia materiałów reklamowych i marketingowych. Centrum miasta to jednak mało dyskretne miejsce.

2019 05 31 15 43 32 Zrzut ekranu 2019 05 28 o 17.45.29.png obraz PNG 930×557 pikseli Przez przypadek sfotografował Kię XCeed

Konrad Stopa
fot. @krajsic


Dyskusja

komentarzy

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości, który pisze o samochodach z wielką przyjemnością czekając na komentarze, nawet te uszczypliwe. Od małego poznawał auta na ulicy po dźwięku silnika i już wtedy marzył, by zmieniać "cztery kółka" jak rękawiczki - dzięki Motopodprad.pl to się spełnia! Tego zapaleńca znajdziecie też na Instagramie - @stopao
Follow Me: