Wyprzedaż rocznika w salonach sprzedaży trwa w najlepsze. Ford poszedł jednak o krok dalej i przecenił tegoroczne modele.
Zmiany w cenniku dotyczą modeli z 2024 roku. Nie mają one nic wspólnego z wyprzedażą rocznika, na który czekało wielu klientów. Wprowadzone korekty dotyczą dwóch modeli: Forda Mustanga Mach-E oraz Forda Bronco.
Ford Mustang Mach-E zyskał nie tylko nową, znacznie bardziej atrakcyjną cenę. Poprawiono także dotychczas irytujące detale. Teraz, zamiast niklowo-manganowo-kobaltowych, w podłodze znalazł się zestaw litowo-żelazowo-fosforanowe. Pojemność baterii zmieniła się o 2,4 kWh. To przekłada się na większy o 30 km zasięg. Wzrosła też moc pojazdu. Z 110 kW podniesiono ją aż do 150 kW. Najbardziej jednak zaskakują ceny. Nowy Mustang Mach-E kosztuje teraz od 219 500 zł czyli aż o blisko 50.000 złotych mniej niż dotychczas. Przeceniono także wersje GT. Tutat zyskamy niemal 33.000 złotych a cennik rozpoczyna się od 358.000 złotych.

W przypadku Forda Bronco zmianom uległy głównie ceny. Tutaj Ford dał również konkretne rabaty. Najtańsza wersja Outer Banks, która dostępna jest od 374.300 złotych (poprzednio 419.400 złotych). Ta droższa – Bronco Badlands zaczyna się od 395.300 złotych. Tutaj możemy liczyć na rabat w wysokości 45.000 złotych.
Czy nowe ceny przekonają klientów do wizyty w salonach Forda? Wszystkiego dowiemy się z biegiem czasu. Pierwsze informacje o wynikach sprzedaży powinny ukazać się po pierwszym kwartale 2024 roku.
Tekst: Paweł Oblizajek
Zdjęcia: Ford






