Jeep Renegade

Premiery Pebble Beach Concours d’Elegance

W tym roku na wybrzeżu oceanu w Monterey w Kalifornii zaprezentowano kilka ekscytujących nowości.

 

Konkurs elegancji w Pebble Beach to druga po Villa d’Este impreza skupiająca najpiękniejsze samochody, najbogatszych kolekcjonerów i najgłośniejsze aukcje klasyków na świecie. Oprócz tego jest to świetna okazja dla ekskluzywnych producentów, by pokazać się z czymś świeżym. Oto kilka nowości z tegorocznej edycji Concours d’Elegance.

Aston Martin w wyniku dużego zainteresowania modelami współtworzonymi z Zagato zaprezentował produkcyjną wersję Vanquisha Zagato Volante, czyli roadstera. Ma on powstać w liczbie zaledwie 99 sztuk. Jego specyfikacja jest dokładnie taka sama jak wersji coupe zaprezentowanej w maju w Villa d’Este.

 

koenigsegg agera xs at the quail Premiery Pebble Beach Concours dElegance

 

Podobną strategię obrało Lamborghini pokazując Centenario Roadster. Oprócz zrzucenia dachu nie różni się charakterem od Centenario debiutującego w Genewie. Ten sam silnik V12 znany z Aventadora SV, ten sam agresywny design i taka sama wielkość produkcji tj. 20 sztuk. Wszystkie są już sprzedane.

Po raz pierwszy oficjalnie w USA pokazano też dwóch supermocarzy: Koenigsegga i Bugatti Chiron. Szwedzi po raz pierwszy uzyskali homologację na drogi w USA, a Agera XS (specjalna wersja Agery RS) została przygotowana pod zamówienie klienta ze Stanów. Ma 1160 KM i największe tylne skrzydło ze wszystkich Koenigseggów. Natomiast Chiron robi swego rodzaju tour po świecie, a konkurs w Monterey to świetna okazja, by pokazać się na jednym ze swoich największych rynków. Z USA pochodzi około 1/3 złożonych zamówień na najnowsze Bugatti.

 

Bartłomiej Puchała

Dyskusja

komentarzy

Bartłomiej Puchała

Bartek Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Na co dzień upala prawie trzydziestoletnie W124.