Nowe Audi A2 e-tron zadebiutuje dopiero w październiku, jednak niemiecka marka postanowiła już teraz podzielić się jego premierową specyfikacją. Dostaniemy do 326 KM mocy oraz akumulator o pojemności do 79 kWh.
Niemiecka marka zamierza pokazać nam publicznie nowe Audi A2 e-tron dopiero podczas Paris Motor Show 2026, które startuje 12 października. Jednak nie mogła się powstrzymać, aby przedpremierowo zdradzić specyfikacje swojego samochodu. Dokładniej mówiąc premierowych wariantów First Edition oraz S Line First Edition. Co ciekawe, dostaniemy stosunkowo szeroką gamę jednostek napędowych do wyboru. W podstawowym wariancie First Edition będziemy skazani na 170-konny silnik elektryczny. Jednak w S Line First Edition poza podstawowym motorem w ofercie znajdą się również silniki dostarczające 190, 231 oraz 326 KM mocy.
W parze z takim zestawem układów napędowych oraz zmodyfikowaną platformą MEB podążają znajome akumulatory. Będziemy mogli wybierać spośród trzech baterii, w czym najmniejsza zaoferuje nam 50 kWh. To właśnie ona trafi do bazowego, 170-konnego wariantu. W pozostałych przypadkach możemy zdecydować się na akumulatory o pojemności 58 i 79 kWh. Mamy także dostać przyzwoitą moc ładowania, która pozwoli nam uzupełnić akumulator z 10 do 80 procent w czasie od 26 do 29 minut w zależności od pojemności baterii.
Jak przystało na Audi dostaniemy bogate wyposażenie już w standardzie. W wersji First Edition otrzymamy adaptacyjny tempomat, kamerę cofania, ładowarkę indukcyjną, system Audi connect z nawigacją oraz funkcjami informacyjno-rozrywkowymi, system Side Assist z ostrzeganiem o ruchu poprzecznym podczas cofania czy też asystenta świateł drogowych. Z kolei w droższym S Line First Edition dostaniemy chociażby pakiet stylistyczny S line oraz światła Matrix LED. Wizualnie samochód będzie mieszanką nowego języka stylistycznego, który znajdziemy chociażby na tyle samochodu. Z kolei przód nawiązuje do obecnej gamy modeli reprezentowanej chociażby przez Q3. Z kolei we wnętrzu znajdziemy charakterystyczny układ zegarów oraz centralnego wyświetlacza w jednej ramce. Jako najmniejszy elektryczny model w ofercie marki ma on potencjał, aby przekonać do siebie klientów. O ile oczywiście dostaniemy także rozsądną cenę.
Damian Kaletka
fot. Audi








Komentarze 1