Kompakt marki z Ingolstadt doczekał się modernizacji, która ma przyciągnąć klientów. Sukces ma zapewnić także cena wyjściowa.
Audi A3 przeszło ważną modernizacje. Aktualna generacja produkowana jest od 2020 roku. Po 6 latach model prosił się o zmiany, by w dalszym ciągu być konkurencyjny.
Największe zmiany znajdziemy po zajęciu miejsca za kierownicą. Zmiana dotyczy deski rozdzielczej, która w pewnym stopniu czerpie z modeli A5 czy A6. Teraz 11,9-calowy kokpit i 12,8-calowe multimedia skrywają się za jedną taflą ekranu. Dotychczas oba ekrany nie były połączone. Wymusiło to zmianę miejsca dla nawiewów. Dla fanów fizycznych przycisków mamy złą informacje – panel klimatyzacji został zastąpiony przez ekran dotykowy.
Audi poprawiło również systemy bezpieczeństwa oraz te wspierające kierowcę. Adaptacyjny tempomat rozpozna czerwone i zielone światło sygnalizacji świetlnej. Samochód nie tylko zatrzyma się na czerwonym świetle, ale również ruszy gdy nastąpi zmiana na kolor zielony. Na tym nie koniec. Poprawiono również system parkowania. Systemy Park Assist Plus i Pro mogą samodzielnie parkować, sterując gazem, kierownicą, biegami a nawet hamowaniem. Wyższy poziom „inteligencji oraz autonomii” pozwana też nauczyć się manewrów parkowania i samodzielnie je odtwarzać, a nawet ma funkcję zdalnego parkowania.

Ceny Audi A3 po zmianach rozpoczynają się kwoty 135.500 złotych dla wersji Sportback oraz 138.500 złotych dla wersji Limousine. Na ten moment Audi zrezygnowało ze skrzyni manualnej a najsłabsza jednostka napędowa to w dalszym ciągu silnik z serii TFSI o mocy 116 KM. W polskim cenniku nie znajduje się także żadna jednostka zasilana olejem napędowym.
Tekst: Paweł Oblizajek
Zdjęcia: Audi
Zajrzyjcie również na nasz kanał na YouTube:







