Producenci coraz częściej wracają do nazw dawnych kultowych modeli. O ile Opel w przypadku modelu Frontera całkowicie zerwał z dawnym wizerunkiem tak Renault poszło drogą Fiata i model 4 ma być odwołaniem do pierwowzoru.
Pomimo tego, że oficjalny debiut będzie miał miejsce za 10 dni czyli 12 października 2024 roku podczas targów w Paryżu to już teraz Renault pokazało kilka zdjęć.
Dla osób, które zwracają uwagę na detale Renault przygotowało naprawdę dopracowany projekt. Jest tutaj bardzo wiele odniesień do modelu 4 pierwszej generacji. Nawiązań do pierwowzoru jest naprawdę wiele i widzimy je przede wszystkim w linii szyb, detalach świateł, czy w ogólnej bryle samochód. Chociaż jest ona na wskroś nowoczesna a sam samochód jest o wiele większy to nie trudno się domyślić czym kierowali się projektanci kreślą ten model.

Model 4 będzie pozycjonowany poniżej Renault 5. Można się więc spodziewać się, że będzie to elektryczny odpowiednim modelu Captur. Pojemność baterii oraz paletę jednostek będzie jednak dzielił z modelem 5. Dlatego prawdopodobnie zobaczymy tu baterie o pojemności od 40 kWh do 52 kWh oraz silniki o mocy od 95 KM do 150 KM.

Z racji sukcesu jakim był Renault 4 w dawnych czasach wprost nie możemy się doczekać jego debiutu w polskich salonach. Jesteśmy ciekawy czy nowe wcielenie Renault 4 będzie równie wszechstronnym, praktycznym i przestronnym pojazdem jak jego poprzednik. Bo on mając te właśnie cechy oraz rozsądnie skalkulowaną cenę stał się ważnych modelem w globalnej sprzedaży Renault.
Tekst: Paweł Oblizajek
Zdjęcia: Renault
